Podsumowanie trendów rynku budowlanego i instalacyjno-grzewczego w I kwartale 2012 r.

 

Jak oceniany jest rozwój rynku instalacyjno-grzewczego w Polsce w I kwartale 2012 roku?

Zdaniem większości rozmówców, I kwartał 2012 w branży instalacyjnej był różny w porównaniu do analogicznego okresu 2011 roku. Można było spotkać zarówno opinie o wzrostach, aczkolwiek niewielkich, jak także opinie mówiące o pewnym osłabieniu rynku. Praktycznie wszyscy zwracali uwagę na to, że rozkład sprzedaży w ciągu kwartału był bardzo nierówny i co ciekawe, rozmówcy wskazywali na różne warianty tej nierówności .

 

Rozbieżne zdania na ten temat, wynikały z różnych czynników typu specyfika oferowanej grupy towarowej, czy sytuacji płatnościowej klientów. Zgodne było stwierdzenie, że na pewno ten kwartał był trudniejszy niż rok temu.Wszyscy zgodnie podkreślali znacznie pogarszająca się sytuacje płatnościową swoich klientów. Podkreślali to zarówno producenci, jak i dystrybutorzy działający na rynku instalacyjno – grzewczym. Rezultatem ego jest coraz częściej świadome ograniczanie sprzedaży, czy raczej wdawania towaru klientom którzy zalęgają z płatnościami.

 

O możliwości wystąpienia tego typu sytuacji na rynku oraz takim proponowanym rozwiązaniu, SPIUG już informował w swoich raportach w połowie 2011 roku Jak widać szereg firm przyjęło bardziej ostrożny model prowadzenia sprzedaży, dzięki czemu być może uda się zdyscyplinować inwestorów, aby nie przetrzymywali płatności, które są w stanie regulować na bieżąco, a nie robią tego z sobie znanych powodów. Osobnym problemem sąinwestorzy, którzy finansowanie inwestycji opierali całkowicie na środkach pozyskiwanych z kredytów i różnego rodzaju funduszy pomocowych, lub wręcz przeinwestowali.

 

Póki co, według oceny uczestników rynków, opóźnienia w płatnościach wzrosły min. Od 14 do nawet 30 dni.Ilość oddawanych do użytku mieszkań, zarówno na przełomie roku, jak i w I kwartale, wskazuje na dość duży ruch w interesie. Gdyby nie zatory płatnosciowe, to zdaniem dystrybutorów, wzrosty mogłyby być nawet dwucyfrowe. Tymczasem, realnie mówiąc o wzrostach rynku instalacyjno –grzewczego w I kwartale, należy realnie stwierdzić, że jeżeli mówimy o wzroście, to rzędu jedynie do 5 -10%. Dotyczy to całego rynku, a nie jedynie urządzeń grzewczych, gdzie rozbieżności są dosyć znaczne zależnie od asortymentu i regionie działania.

 

Należy zauważyć, że fala podwyżek u producentów spowodowała pewne zawirowania na rynku i wypełnienie magazynów dystrybutorów, którzy w marcu mieli czym handlować., Wielu producentów z końcem roku lub na jego początku zdecydowało się podnieść ceny na swoje produkty. Powodem były zwiększone koszty produkcji (surowce) jak i istotne osłabienie złotówki w 2. połowie 2011 roku, o czym SPIUG wspominał w raporcie z IV kwartału 2011 roku. Skala podwyżek od 2 do 7%, a nawet 10% i więcej było wystarczającą motywacją do tzw. zakupów magazynowych.

 

Część producentów obniżyła ceny wybranych grup produktowych, aby mieć możliwość walki cenowej na rynku . Powoduje to walkę cenową na rynku i zejście części producentów do wcześniej nie spotykanego poziomu cen. Szczególnie w urządzeniach konwencjonalnych. Można zaobserwować czasem sytuację, że formalna podwyżka cen nie przekłada się na ceny transakcyjne. Brak pieniędzy na rynku. Daje się zaobserwować również trend w kierunku zakupów przez klientów urządzeń o niższej cenie. Nawet kosztem świadomego rezygnowania z urządzeń markowych.Taka sytuacja powoduje trudność w rzetelnej ocenie rynku, która w zależności od źródła może się od siebie znacznie różnić.

 

Jak widać z historii statystyk dotyczących oddawanych i wykańczanych mieszkań, znowu deweloperzy zaczęli brać większy udział w stymulowaniu rynku. Dzięki temu znowu zyskał na znaczeniu tzw. rynek obiektówek. Zdaniem niektórych rozmówców, w lutym dał się zaznaczyć negatywnie wpływ warunków pogodowych, szczególnie tam gdzie wykonywano instalacje wewnętrzne w niezamkniętych jeszcze budynkach, ale marzec już był lepszy.

 

Z kolei można było tez spotkać opinie, że początek kwartału był znacznie lepszy, natomiast marzec spowodował pewna korektę wyników. Do tego, niektórzy z rozmówców wskazywali na większy udział tzw. rynku wymian, który obok deweloperów stymulował sprzedaż urządzeń. Ogólnie większość rozmówców, którzy przekazali swoje opinie zgadzało się z tym, że I kwartał był lepszy pod kątem sprzedaży w porównaniu do I kwartału 2011 roku.Jezlei chodzi o rozwój rynku w poszczególnych grupach produktowych, to tradycyjnie już największe, dwucyfrowe wzrost zanotowano w pompach ciepła pow. 20%, szczególnie powietrznych, oraz na rynku kolektorów słonecznych – rzędu 20 – 30%, chociaż w tym przypadku można było spotkać ostrożniejsze opinie.

 

Marzec to dopiero początek sezonu sprzedaży kolektorów, aczkolwiek już można powiedzieć że obiecujący.W tradycyjnej technice grzewczej, dalej można zauważyć konsekwentny wzrost zainteresowania kotłami kondensacyjnymi co przekładało się często na kilkunastoprocentowe wzrosty – dotyczy to przede wszystkim grupy bardziej zasobnych klientów. Obok tego zainteresowaniem cieszą się kotły z zamkniętą komora spalania, aczkolwiek przede wszystkim te najtańsze.

 

Co do innych grup towarowych to można podsumować je następująco:- sprzedaży grzejnika stalowego-płytowego utrzymał się na podobnym poziomie- zaznaczył się pewien spadek sprzedaży grzejników aluminiowych, chociaż można było spotkać także nieco odmienne opinie- pewien wzrost sprzedaży ogrzewania podłogowego- znaczny spadek sprzedaży instalacji miedzianych- znaczący wzrost sprzedaży kanalizacjiIlość różnych tzw. „sales meetingów”, zarówno u producentów, jak i dystrybutorów w marcu i kwietniu, może wskazywać na to, że pomimo względnie dobrych wyników w branży, daje się odczuć pewna niepewność co do rozwoju rynku w 2012 roku. Firmy rozpatrują różne scenariusze, w oparciu o obecny rozwój sytuacji rynkowej, walkę cenową i rozwój technologii.

 

Na pewno dużym zagrożeniem jest brak finansowania dla inwestycji spowodowane bądź zakończeniem działania różnych programów dofinansowań, jak i prozaicznie typowym cieciem kosztów i tworzeniem rezerw na tzw, ”złe czasy”.Następstwem tego mogą być zatory płatnosciowe, które daje się zauważyć już obecnie. Pewną szansąna bardziej dynamiczny rozwój urządzeń opartych o OZE, może być wprowadzenie w życie ustawy o OZE. Jednak, w dotychczasowym kształcie, udział wytwarzania ciepła z OZE ze źródeł rozproszonych jest marginalny. Biorąc pod uwagę około 2000 poprawek do zapisów w projekcie ustawy, należy przyjąć, że uchwalenie ustawy nie nastąpi raczej w tym roku. Na pewno pozytywny jest utrzymujący się od ponad roku pozytywny trend, jeśli chodzi o wydawane pozwolenia na budowę i liczba rozpoczynanych budów obiektów mieszkaniowych.

 

Przesuniecie czasowe powoduje, że buduje się potencjał rynku instalacyjno-grzewczego, ponieważ te obiekty musza być ogrzane. Jedyna przeszkoda w rozwoju rynku, wydaje się obecnie opóźnianie płatności przez inwestorów.

 

Według danych ogłoszonych przez Główny Urząd Statystyczny,  po skorygowaniu o czynniki o charakterze sezonowym, produkcja sprzedana przemysłu w marcu 2012r. była o 0,7% wyższa w porównaniu z  marcem 2011 roku, kiedy wzrost był na poziomie 6,8% i o 10,7%. wyższa w porównaniu do  lutego 2012 roku bez uwzględnienia czynników o charakterze sezonowym. .
Pozytywny wynik jest wynikiem wzrostów zanotowanych przez  22 spośród 34 gałęzi przemysłu, w tym przez  budownictwo. Ogólnie rzecz biorąc, w okresie styczeń-grudzień 2011 r. produkcja sprzedana przemysłu była o 4,9% wyższa w porównaniu z analogicznym okresem 2011 r.

 

Zgodnie z danymi ogłoszonymi przez GUS,  budownictwo  należało w dalszym ciągu, podobnie jak w całym 2011 roku, do  rozwijających się w Polsce branż przemysłu także  w I kwartale 2012r. Poziom produkcji  budowlano-montażowej zrealizowanej  w I kwartale 2012 roku  po uwzględnieniu czynników o charakterze sezonowym, był o  14,9% wyższy w porównaniu do analogicznego okresu w 2011r. Biorąc pod uwagę tendencje na koniec I kwartału 2012 roku, należy zwrócić uwagę, że w stosunku do marca zeszłego roku, odnotowano spadki  w podmiotach zajmujących się wznoszeniem budynków, który wyniósł 1,9%. Podobnie było w firmach zajmujących się wykonywaniem robót specjalistycznych, w tym instalacyjnych, gdzie spadek wyniósł 3,8%. Warto przypomnieć, że rok temu, w tych obydwu segmentach mieliśmy wzrosty na poziomie  13 i 27%.

 

Natomiast porównując wyniki marca do lutego 2012 roku, odnotowano wzrosty we wszystkich działach budownictwa, w tym tych wznoszących budynki o 33,7% oraz w firmach zajmujących się robotami specjalistyczno-budowlanym w tym instalacyjno-grzewczymi o 16,7%.

 

Nastąpił nieznaczny wzrost cen produkcji budowlano-montażowej, który wyniósł 1,3% w porównaniu do marca ubiegłego roku. Rok wcześniej, ten wzrost analogicznie wyniósł 0,6%, co można traktować jako sytuacje stabilną, a nawet w odniesieniu do poziomu inflacji, realny spadek cen.

 

Biorąc pod uwagę poziom podwyżek cen urządzeń grzewczych i innych elementów instalacyjnych, przekazany  przez uczestników rynku, sytuacja w branży instalacyjno – grzewczej nie potwierdza w pełni podanych trendów.

 

Według informacji uzyskanych z rynku drastycznie wzrastają trudności w regulowaniu bieżących zobowiązań finansowych – zwiększające się opóźnienia w terminowym ściąganiu należności za wykonane roboty budowlano-montażowe .  Jak sygnalizowaliśmy już w opracowywanych przez SPIUG podsumowaniach rynku w zeszłym roku roku,  firmy płacą  coraz gorzej, a zatory płatnościowe coraz bardziej przyrastają.

 

Warto przyjrzeć się aktualnej sytuacji zaplecza dla branży urządzeń grzewczych i generalnie rynku instalacyjno – grzewczego jaki jest budowa mieszkań w Polsce. Według danych opublikowanych przez GUS, w okresie styczeń-marzec 2012 r. oddano do użytku  36272  mieszkania, co oznacza wzrost o 31,9% niż  w porównywalnym okresie 2011 r. i o 6,5%  w porównaniu z 2010 rokiem (dla porównania w tych latach zanotowano spadki, odpowiednio o 19,2% i o 18,0%).

 

W I kwartale 2012 r. wydano pozwolenia na budowę 38234 mieszkań, co oznacza 2,6% wzrost w porównaniu do I kwartału  2011 r. Zanotowano również 1,3%.wzrost liczby rozpoczętych mieszkań których liczba osiągnęła 31365.

 

W  I  kwartale  2012  roku  największy  udział  w  przyroście  nowych  zasobów  mieszkaniowych  który wyniósł  56,9%  mieli  inwestorzy  indywidualni,  którzy  w  okresie  styczeń-marzec  2012  r.  wybudowali 20645  mieszkań,  co  oznacza  14,8%  wzrost  rok  do  roku.  Równocześnie  w  grupie  inwestorów indywidualnych odnotowano w I kwartale 2012 roku spadek o 5,9%   liczby wydanych pozwoleń na budowę – do 19167 mieszkań, oraz o 9,4%  liczby mieszkań, których budowę rozpoczęto – do 14903 mieszkań.

 

Deweloperzy w okresie styczeń – marzec 2012 r. oddali 13571 mieszkań co oznacza 65,7%  wzrost rok do  roku,  osiągając udział 37,4%  ogólnej  liczby  mieszkań  oddanych  do  użytkowania.  Ta  sama  grupa inwestorów  uzyskała pozwolenia  na  budowę  18277  mieszkań,  co  oznacza 18,9%  więcej  niż  przed rokiem, oraz rozpoczęli budowę 15230 mieszkań, co daje 15,2% więcej niż w 2011 roku.

 

Następna grupa inwestorów, którymi są spółdzielnie mieszkaniowe w pierwszym kwartale 2012 roku. oddała do użytkowania 999 mieszkań, w porównaniu do  414 przed rokiem, co daje ponad dwukrotny wzrost. Mniejsza w tej grupie inwestorów była liczba uzyskanych pozwoleń na budowę mieszkań – 412 co oznacza spadek o o 44,8%, natomiast liczba mieszkań rozpoczętych była większa o 32,4% co oznacza 867 mieszkań.

 

Pozostali   inwestorzy   (budownictwo   komunalne,   społeczne   czynszowe   i   zakładowe)  oddali   do użytkowania w ciągu trzech miesięcy 2012 r. łącznie 1057 mieszkań, co oznacza 14,5% więcej niż w analogicznym  okresie  2011  r.  W  tej  grupie  inwestorów  zmniejszyła  się do  378 liczba  mieszkań,  na których  budowę  wydano  pozwolenia  –  co  oznacza  spadek  o  51,0%  oraz  spadła  o  42,2%  liczba mieszkań, których budowę rozpoczęto.

 

Interesująco wygląda rozkład regionalny rozwoju budownictwa mieszkaniowego na terenie Polski. W I kwartale 2012 r. w trzynastu województwach odnotowano wzrost liczby mieszkań oddanych do użytkowania. Największy wzrost dał się zauważyć w województwie dolnośląskim – o 88,4%, dalej w lubuskim – o 69,1% i pomorskim – o 57,8%, oraz w mazowieckim, gdzie oddano o 57,6% więcej mieszkań niż przed rokiem . Spadki odnotowano m.in.   w województwie kujawsko-pomorskim – o 4,9%, podlaskim – o 2,3% i podkarpackim – o 0,1%.

 

W I kwartale 2012 roku odnotowano w ośmiu województwach. wzrosty liczby mieszkań, na realizację których wydano pozwolenia. Największy taki wzrost odnotowano w województwie podlaskim, który wyniósł 1227 mieszkań (wobec 470 mieszkań przed rokiem) co daje prawie trzykrotny wzrost, województwie opolskim – o 47,6% i lubuskim – o 32,6%, oraz w woj. Mazowieckim, gdzie wzrost wyniósł   16,5%   co   odpowiada   8162   mieszkaniom.   Na   drugim   biegunie,   największy   spadek odnotowano   w   województwie   świętokrzyskim   –   o   43,9%,   w   podkarpackim   –   o   28,0%   izachodniopomorskim – o 23,9%. Rozkład liczby mieszkań, których budowę rozpoczęto w w I kwartale 2012 r. wygląda następująco. Wzrosty rozpoczętych budów odnotowano w sześciu województwach.

 

Największy przyrost miał miejsce w województwie pomorskim – o 52,8%, mazowieckim – o 20,2% i podlaskim – o 16,6%, a z pozostałych dziesięciu województw zanotowano spadki w ilości rozpoczynanych budów. największy spadek odnotowano w województwie lubuskim – który wyniósł 43,7%, oraz w województwie warmińsko-mazurskim – o 42,4% i świętokrzyskim – o 33,6%.

 

Źródło: Stowarzyszenia Producentów i Importerów Urządzeń Grzewczych (SPIUG)