Ciężkie czasy dla amerykańskiego rynku PV

Jakiś czas temu świat obiegła informacja o problemach finansowych SolarWorld i Sunivia. Okazało się, że jedni z największych producentów fotowoltaiki w Stanach Zjednoczonych nie byli w stanie poradzić sobie z chińską konkurencją. Panele fotowoltaiczne ze wschodu były znacznie tańsze, a jednocześnie porównywalne jakościowo. Trump wprowadził więc cła antydumpingowe na fotowoltaikę.

Sunivia zarządzała, by wprowadzić cła antydumpingowe, które będą zapobiegać dalszemu zalewowi amerykańskiego rynku przez chińskie produkty. Przeciwna takiemu rozwiązaniu była SEIA. Stwierdzono, że wysokie podatki nakładane na produkty z Chin uderzą bezpośrednio w konsumentów i instalatorów, podkopując tamtejszą transformację energetyczną.

Kilkanaście godzin temu okazało się, że Trump przystał na propozycję Sunivii. Wprowadzone zostaną cła, utrudniające import chińskich paneli fotowoltaicznych. Mają one zostać ustanowione na poziomie 30% wartości tych urządzeń. Warto zauważyć, że wysokość ceł jest niższa od tych, które zaproponowali amerykańscy producenci. Jednocześnie nie zdecydowano się na wprowadzenie najniższej dopuszczalnej ceny za watopik mocy. Skąd wzięły się te ustępstwa?

Trump nie zamierza doszczętnie niszczyć przemysłu, którego wartość SEIA wyceniła na 28 mld dolarów. Niezależnie od tego, Solar Energy Industry Association przewiduje, że w ciągu najbliższych miesięcy pracę straci dziesiątki tysięcy instalatorów, a wiele małych firm zwyczajnie upadnie.

Znalezione obrazy dla zapytania trump

Biorąc pod uwagę, że ponad 80% modułów fotwoltaicznych montowanych w Stanach to produkty chińskie, już obecnie wiadomo, że znaczna część firm instalatorskich zwyczajnie upadnie. Jednocześnie wydłuży się okres zwrotu instalacji PV, co automatycznie obniży ich opłacalność. Skutek? Spowolnienie transformacji energetycznej w USA.

Tymczasem na zapisach wyraźnie skorzystali amerykańscy wytwórcy fotowoltaiki. First Solar odnotował wzrost wartości swoich akcji o 9% w kilka godzin po ogłoszeniu decyzji. Pozytywnie na wszystkim wyszedł też sam Trump, który realizuje zapowiedzianą w kampanii wyborczej obietnicę walki gospodarczej z Chinami.

Pierwsze 2,5 gigawatów sprowadzanych paneli nie będzie objęte cłem antydumpingowym. Następnie 30% stawka zostanie utrzymana przez cztery lata. Potem jej wartość będzie stopniowo spadać, aż sięgnie 15%. Do tego czasu amerykańscy producenci muszą obniżyć koszty produkcji swoich paneli tak, by byli w stanie konkurować z Państwem Środka.

Źródło: Time

Źródło zdjęcia: CNN

Redakcja GLOBEnergia