Turcja najbardziej dynamicznym rynkiem PV w Europie?

Od kilkunastu lat fotowoltaika staje się coraz bardziej popularnym sposobem na pozyskanie energii. Inwestują w nią zarówno kraje rozwijające się, jak i państwa bogate, zazwyczaj mocno nastawione na transformację energetyczną. Jednym z głównych powodów tego stanu rzeczy jest dynamiczny spadek cen tych instalacji. Według analiz przeprowadzonych przez Bloomberg, średni koszt jednostki mocy zainstalowanej w PV spadł od 1970 roku ponad 100 razy, a w 2040 roku spadnie do 21 centów za wat.

Z tego powodu coraz więcej krajów inwestuje w fotowoltaikę. Patrząc globalnie, branża ma świetne perspektywy rozwoju w Australii. Możliwe, że w samym 2018 ten kontynent podwoi ilość mocy zainstalowanej w słonecznej technologii. Jednak tym, co może zdziwić, jest świetna pozycja Turcji. Okazuje się, że tamtejszy sektor przoduje w Europie pod względem przyrostu mocy.

Ocenia się, że w samym 2017 roku przyrost mocy instalacji fotowoltaicznych osiągnął nieco ponad 8,5 GW. Tymczasem aż jedna czwarta tej wartości to panele zamontowane w Turcji. Pod tym względem państwo to prześcignęło nawet znane z prowadzenia przyjaznej względem OZE polityki, jakim są Niemcy.

Względem poprzedniego, 2016 roku, Turcy zwiększyli przyrost mocy o 213%, a część z wielomegawatowych farm rozpocznie oddawanie energii do sieci już w ciągu kilku najbliższych miesięcy.

Jednym z głównych powodów dużych inwestycji jest wysokie promieniowanie słoneczne w Turcji – w wielu jej regionach dubluje ono polskie czy niemieckie.

Zjawisko jest ewenementem w Europie, która już od jakiegoś czasu nie doświadcza wysokich przyrostów w OZE. Średni przyrost mocy w instalacjach odnawialnych źródeł energii okazał się tylko 6% lepszy względem poprzedniego roku. Wielka Brytania w tej kwestii znacznie spowolniła (o ponad 53%), tymczasem pozostałe kraje „starej Europy” – Niemcy, Francja i Holandia – zaliczyły wzrost o odpowiednio 1,75 GW, 887 MW oraz 853 MW. Głównym czynnikiem przemawiającym za wyborem odnawialnych technologii jest obecnie już ekonomia. Po serii restrykcji nałożonych przez Unię Europejską na sektor węglowy, średnia cena prądu elektrycznego w Europie znacznie wzrosła. Tym bardziej działa to na korzyść OZE, które generuje coraz bardziej zauważalne oszczędności.

 

 

Redakcja GLOBEnergia