Anna Będkowska: Na początek takie podstawowe pytanie – Jakie wyróżniamy rodzaje stacji ładowania? Czy stacje komercyjne różnią się od prywatnych?

Wojciech Dziwisz: Ciężko przedstawić różnice pomiędzy prywatnymi i komercyjnymi stacjami ładowania, wynikają one przede wszystkim z potrzeb danego użytkownika czy klienta. Po stronie infrastruktury do ładowania możemy wyróżnić dwa podstawowe typy ładowania, czyli ładowanie wolne – prądem przemiennym i ładowanie szybkie – prądem stałym. Ładowanie prądem stałym umożliwia znaczne skrócenie czasu ładowania dzięki ładowaniu większą mocą. Urządzenia do ładowania prądem przemiennym to prostsza, a zarazem tańsza technologia przez co są najczęściej wykorzystywane dla potrzeb indywidualnych, w domach czy garażach.

Baterie samochodów działają na prąd stały. W sieci natomiast płynie prąd przemienny, więc żeby naładować samochód z gniazdka musimy przekształcić go na prąd stały. Wszystkie samochody elektryczne możemy naładować prądem przemiennym, czy to podłączając wtyczkę do specjalnej stacji czy ze zwykłego gniazda sieciowego. Należy natomiast pamiętać, że przekształcenie prądu następuje wtedy po stronie auta. Każdy samochód ma wbudowany odpowiedni przekształtnik, jednak w standardzie ich moc jest ograniczona, a czas ładowania znacznie się wydłuża – nawet do kilku – kilkunastu godzin.

A.B. A co z szybkim ładowaniem?

W.D. Jeżeli mówimy o szybkim ładowaniu prądem stałym (DC) to przekształtniki te wbudowane są w stacje ładowania, przez co stacja ma większy rozmiar i jest sporo droższa. Natomiast koszt takiej stacji rozkłada się na ilość użytkowników, którzy mogą skorzystać ze stacji w ciągu dnia, co sprawia, że jest to bardzo dobre rozwiązanie do miejsc publicznych. W stacji DC przekształcamy prąd przemienny na stały i podłączając się do auta możemy bezpośrednio ładować baterię, co znacząco wpływa na skrócenie czasu ładowania – nawet do 15 – 30 min!

Producenci montują w autach przekształtniki o małej mocy, ponieważ są lżejsze i zajmują mniej miejsca. Stacja ładowania znajdująca się np. przy drodze może być wyposażona w więcej przekształtników o większej mocy, dzięki czemu umożliwia właśnie realne skrócenie czasu ładowania.

A.B: Na jakiej zasadzie wybiera się lokalizację dla dużych stacji ładowania? Jakie są ograniczenia?

W.D. Ograniczeń dotyczących lokalizacji stacji ładowania nie ma, są natomiast nakładane obowiązki na operatora. Planując i realizując inwestycje w stacje do ładowania należy patrzeć na obecną sytuację prawną i nowelizację ustawy o elektromobilności. Ponadto dla osób planujących budowę infrastruktury, najważniejszy powinien być dobór odpowiednich urządzeń do potrzeb.
Zawsze staramy się przedstawić osobom zainteresowanym stacjami ładowania i potencjalnym klientom, że po pierwsze należy odpowiedzieć na pytania dotyczące planowanych lokalizacji. Jakie są tam moce zasilania? Czy występuje duży ruch w danej lokalizacji? Trzeba przeanalizować kto i w jakim celu będzie przyjeżdżał do stacji. Potem zwracamy uwagę na aspekt technologiczny i dostępność stacji. Podczas doboru rozwiązań musimy myśleć o klientach końcowych.

Różnice w technologii wpływają przede wszystkim na czas ładowania. Stacje ładowania wolnego prądem przemiennym (AC) możemy instalować w lokalizacji gdzie klient spędza kilka godzin dziennie, bądź całą noc jak np. na parkingu przy hotelu, czy w okolicach domów wielorodzinnych. W takich przypadkach wystarczy prostsze rozwiązanie, bardziej ekonomiczne o mniejszej mocy ładowania, gdyż możemy się ładować przez całą noc czy wiele godzin. Miejsca postojowe będą w takich sytuacjach zablokowane przez całą noc, a więc każde z nich powinno mieć swój punkt ładowania.

Są też stacje w lokalizacjach mieszanych wykorzystujące wolne ładowanie AC. Jednak, w sytuacji, gdy nagle pod biurowcem ktoś ma potrzebę załatwienia pilnych spraw, a do tej pory nie miał możliwości naładować swojego samochodu, wtedy potrzebna jest możliwość podłączenia się do szybkiej stacji ładowania na prąd stały. Wtedy stosowane są stacje wielostandardowe, które dają możliwość ładowania zarówno AC jak i DC oraz umożliwiają większą rotację użytkowników przy stacji. Szacuje się, że nawet do 20 użytkowników w ciągu doby może naładować swoje pojazdy w takim publicznym punkcie ładowania.

A.B: Jak ocenia Pan plany dotyczące rozwoju elektromobilności w Polsce zapisane w nowelizacji ustawy?

W.D: Rynek elektromobilności w Polsce jest na etapie, w którym niezbędne było wprowadzenie oficjalnych zapisów prawnych. Wiele osób publicznie wskazywało elementy do poprawy i aspekty jakie należy dodatkowo wziąć pod uwagę po ukazaniu się pierwszej wersji ustawy. Jednak moim zdaniem bardzo dobrze się stało, że ustawa o elektromobilności została wprowadzona szybko, ponieważ mamy teraz wspólną podstawę na której możemy się opierać i nad którą możemy dalej wspólnie pracować.

Tworzenie regulacji, a zarazem tworzenie branży elektromobilności w Polsce to jest proces.

Nie można tego zrobić jednorazowo i ustalić na stałe. Najważniejsze jest to, by prace nad ustawą ciągle trwały i szły w dobrym kierunku. Podsumowując pozytywnie oceniam pierwszą wersję ustawy, ponieważ najważniejszy był pierwszy krok w tworzeniu zapisów, na podstawie których teraz strony będą mogły przedstawiać swoje spostrzeżenia, rozwiewać wątpliwości i bronić swoich racji. Ten etap mamy za sobą i możemy posuwać się dalej w rozwoju elektromobilności w Polsce.

A.B: Sporo mówi się dzisiaj o instalacjach hybrydowych. Fotowoltaika często łączona jest z pompami ciepła. A czy połączenie fotowoltaiki i elektromobilności ma sens? Jak efektywnie wykorzystywać energię z instalacji fotowoltaicznych?

W.D: Moim zdaniem ma to ogromny sens, jednak jeżeli połączymy nowe technologie w jednym projekcie, to ich koszt jest wysoki, a wszystkie projekty powinny być uzasadnione ekonomicznie. Na początku wdrażania nowe technologie są przeważnie droższe, jednak nie jest to wina technologii i sensowności jej wykorzystania. Podstawowy pakiet o którym najczęściej się mówi i analizuje, jest to produkcja energii elektrycznej z odnawialnych źródeł energii np. fotowoltaiki, powiązana z magazynem energii i dodatkowo stacją ładowania pojazdów elektrycznych.

Szybkie ładowanie idzie w kierunku zwiększenia mocy ładowania, aktualnie już nawet do 350 kW!

Duża moc ładowania, którą musimy ciągle utrzymywać jest tzw. chwilowym zapotrzebowaniem, kiedy podjeżdża samochód i ładuje się przez np. 15 minut. Potem stacja może stać kilka godzin niewykorzystywana.

Magazyn energii świetnie wpływa na obniżanie kosztów utrzymania inwestycji, ze szczególnym uwzględnieniem mocy zamówionej przyłącza, za którą inwestor ponosi stałe koszty.

Ponadto magazyny energii umożliwiają gromadzenie energii elektrycznej w trakcie tzw. doliny nocnej, kiedy to energia elektryczna jest dużo tańsza. Natomiast po stronie OZE umożliwiają magazynowanie energii elektrycznej, kiedy jest ona produkowana np. kiedy świeci słońce czy wieje wiatr i ponowne jej wykorzystywanie w momentach w których użytkownicy będą jej najbardziej potrzebować.

Mówimy, że elektromobilność może zwiększyć zapotrzebowanie na energię elektryczną i że będą problemy z niedoborami energii. Posiadając magazyn energii nie tylko możemy kumulować i wykorzystywać energię z odnawialnych źródeł. Możliwe jest również doładowywanie go w trakcie tańszej taryfy nocnej i wykorzystywanie energii w ciągu dnia, nawet dla takich zastosowań jak ładowanie autobusów elektrycznych.

A.B.W jakim kierunku zmierza rynek elektromobilności? Jakie są polskie i światowe trendy?

W.D.Jednym z głównych trendów są stacje dużej mocy, 150 i 350kW. W Polsce jednak jesteśmy jeszcze na etapie, kiedy nadrabiamy zaległości w stacjach najmniejszej mocy w formie wallboxów prądu przemiennego na parkingach oraz publicznych stacji prądu stałego do 50kW. Z pewnością ciągle będzie rosło na nie zapotrzebowanie.

Natomiast rynek na świecie zmierza w kierunku ultraszybkiego ładowania. Do tej pory instalowano stacje o mocy 50 kW, a teraz ABB promuje już stacje o mocy 150 kW i 350 kW do ładowania samochodów osobowych. Pojawiły się one w zeszłym roku, a teraz prowadzimy pierwsze takie projekty. Stacja 150 kW umożliwi naładowanie samochodu elektrycznego w ciągu 8 minut na zasięg 200 km. To jest trend, który rozwija się najszybciej na świecie. Eliminuje to kolejną barierę związaną z samochodami elektrycznymi. Pierwszą z nich były małe pojemności baterii i ich duże koszty. Nowe technologie baterii i zwiększone moce produkcyjne znacząco wpłynęły na poprawę w tym obszarze. Producenci zapowiadają, że nowe samochody elektryczne będą wyposażone w coraz to większe pakiety baterii, co ma przede wszystkim zwiększać zasięg tych pojazdów.

Pierwsze samochody elektryczne miały zasięg na poziomie 150 km, co sprawiało że nie były porównywalne z pojazdami spalinowymi. Natomiast teraz producenci zapowiadają zasięgi od 300 km do 500 km. Kiedy zasięgi są większe, czas ładowania w stacjach ładowania dostępnych aktualnie również rośnie.

Cały rynek dąży do zwiększenia mocy ładowania, żeby duże pojemności baterii móc ładować w krótkim czasie. Dopiero wtedy masowy konsument będzie mógł wybrać taki środek transportu jako realną alternatywę do przemieszczania się czy to służbowo czy prywatnie. Jesteśmy przyzwyczajeni do pojazdów, które mają zasięgi około 500 km i jesteśmy skłonni poczekać kilka lub kilkanaście minut na stacji paliw.

Przykładem potwierdzającym ten trend w elektromobilności jest projekt Electrify America. W Stanach Zjednoczonych przez spółkę należącą do Volkswagena jest realizowany projekt, który obejmuje 2000 lokalizacji do ultraszybkiego ładowania pojazdów elektrycznych. W każdej z lokalizacji ma znajdować się po 6 stacji o mocy do 350 kW. Pokazuje to jak dynamicznie na świecie przyspiesza elektromobilność. To nie jest chwilowa przygoda czy zamiłowanie kilku firm, tylko jeden z największych i najważniejszych globalnych trendów.

Wojciech Dziwisz

Business Development Manager - eMobility ABB