Jak wynika z ostatnich aktywności Izby Gospodarczej Sprzedawców Węgla, nie wszystkie środowiska są zadowolone z walki z niska emisją. Wprowadzanie kolejnych uchwał antysmogowych nie dla wszystkich jest dobrym sposobem na walkę o czyste powietrze. Co więcej, okazuje się, że sposobów walki z zanieczyszczeniem powietrza jest więcej niż by się wydawało. Ale czy są one rozwiązaniem dobrym i czy znajdą one zrozumienie i przychylność wśród rządzących?

List otwarty do premiera i Rzecznika Praw Obywatelskich

Lobby węglowe sprzeciwia się podjęciu przepisów antysmogowych przez sejmiki wojewódzkie oraz ustawie o normach jakości paliw, która w marcu została przyjęta przez rząd. Ponadto obawiają się nowego rozporządzenia. Ma dotyczyć wyeliminowania z rynku węgiel o wysokiej zawartości siarki, popiołu, dużej wilgotności i niskiej kaloryczności i wartości opałowej.

W październiku 2017 r. IGSPW napisał list do sejmików wojewódzkich aby zaprzestały przyjmowania ustaw antysmogowych. W odpowiedzi premier Morawiecki już w expose zapowiedział zdecydowaną walkę ze smogiem. Lobby węglowe napisało więc kolejny list z prośbą o wsparcie do Rzecznika Praw Obywatelskich, którego fragment umieszczamy poniżej:

– Rzecznik Praw Obywatelskich stojący na straży praw obywatelskich i winny podejmowania ochrony w szczególności najuboższych obywateli, powinien podjąć kroki prawne celem zmiany obecnych jak i projektowanych przepisów służących ochronie powietrza, tak aby przepisy te uwzględniały prawa najuboższych do ciepła oraz rosnący odsetek osób popadających w ubóstwo energetyczne. Należy mieć bowiem świadomość faktu, że obecnie wdrażane w tym zakresie rozwiązania prawne, są działaniami które prawdopodobnie nie przyniosą zakładanego skutku, a ponadto ich wprowadzenie doprowadzi do zwiększenia i tak licznej już grupy obywateli, którzy popadli w ubóstwo energetyczne. –  czytamy w liście.

maska antysmogowa

Jakie argumenty wytacza środowisko węglowe?

Głównymi argumentami, którymi posługują się w liście sprzedawcy węgla to stan materialny Polaków, a mianowicie fakt, iż większości nie stać na wymianę kotła, gdyż nie dysponują odpowiednią ilością gotówki.

Argumenty podpierają tym, że dotacje są zwrotne lub obywatel musi najpierw dokonać wymiany, aby móc starać się o dotację. Ponadto często wymagana jest wcześniejsza termomodernizacja, która powoduje wzrost kosztów.
IGSPW zarzuca, że obecnie przeprowadzane zmiany w zakresie ogrzewania gospodarstw domowych, w ogóle nie przewidują skutków długofalowych, a przede wszystkim kosztów jakie poniesie polskie społeczeństwo.

Kolejnym argumentem jest powiększające się ubóstwo energetyczne społeczeństwa. Dodatkowo lobby węglowe uważa, że koszty ogrzewania sieciowego i gazowego będą systematycznie rosnąć, jeżeli będzie odchodzić się od węgla.

Ponadto w liście do RPO przekonują, że rozwiązania polegające na zamontowaniu elektrofiltrów są bardziej wydajne niż bezpośrednia wymiana kotłów na te, o wyższej klasie energetycznej.

– To jest uproszczenie i manipulacja – ocenia Andrzej Guła z Polskiego Alarmu Smogowego, do którego działalności, krytycznie odnosi się w swoich publikacjach IGSPW.
Według Andrzeja Guły, kocioł piątej klasy kosztuje dziś od 8 tys. zł, ale przygotowywany jest właśnie rządowy program termomodernizacji i wymiany kotłów. Program przewiduje nawet 100 proc. dofinansowania inwestycji najuboższym mieszkańcom.
– Docieplenie domów pozwoli zmniejszyć rachunki za ogrzewanie i wyjść ludziom z ubóstwa energetycznego. Nasze analizy w małych miasteczkach pokazują, że często ubóstwo energetyczne to też brak dostępu do ciepłej wody użytkowej. A więc termomodernizacja i instalacja nowoczesnego kotła pozwolą zaspokoić podstawowe potrzeby, nie tylko ciepła z grzejnika, ale i ciepłej wody – czytamy wypowiedź Andrzeja Guły na oficjalnej stronie Polskiego Alarmu Smogowego.

Batalia na argumenty trwa. Wytoczono już pierwsze działa. Dopóki nie ma ze strony rządzących wyraźnych sygnałów, że walka z niską emisją zejdzie na inne tory, wydawać by się mogło, że nie ma się czym martwić i że obrany już kierunek będzie kontynuowany oraz przyniesie efekty. Jak na argumenty środowiska węglowego zareaguje Rzecznik Praw Obywatelskich? Po której stronie się opowie? Będziemy informować na bieżąco.

Redakcja GLOBEnergia