W dniach 11-22 listopada w Warszawie odbędzie się Konferencja Narodów Zjednoczonych w sprawie Zmian Klimatu. Polska będzie w nim pełnić funkcję gospodarza przewodniczącego obradom.
 

Marcin Korolec, szef resortu środowiska wyjaśnił jak szczególną rolę pełnić będzie Polska w tym spotkaniu. Z funkcji gospodarza wynika przywilej przewodniczenia obradom. To oznacza, że to do nas należy poszukiwanie konsensusu pomiędzy różnymi grupami: z jednej strony UE, z drugiej strony Stany Zjednoczone, z trzeciej strony Chiny, z czwartej Indie, poza tym ponad 190 innych partnerów. W związku z tym będziemy odgrywać rolę szczególną, szukając pomostu między tymi różnymi stanowiskami, rożnymi pomysłami na politykę globalną – powiedział Korolec.

Zdaniem Ministra środowiska Unia Europejska zaczęła słuchać zdania Polskich polityków. Kryzys sprawił, że unijne kraje zaczynają zmieniać swoje podejście do polityki energetyczno-klimatycznej. Dotychczas Polski rząd uważany był za hamujący politykę przeciw ociepleniu klimatu i przestawieniu gospodarek UE na nowoczesne technologie. Dziś Unia uważniej słucha naszego głosu – mówi Szef Resortu Środowiska.
 

W ciągu ostatniego półtora roku Polska znalazła się w mainstreamie myślenia o polityce klimatycznej w Europie. I to nie dlatego, że zreformowaliśmy czy zrewidowaliśmy nasz sposób myślenia. Wielu naszych partnerów w UE zaczęło po prostu zwracać uwagę na ten język i argumenty, które przedstawiamy. Takie jest wrażenie po ostatnich spotkaniach ministrów – tłumaczy Marcin Korolec.
 
Wydarzeniem szczególnym w trakcie konferencji w Warszawie będzie dyskusja polityków i przedstawicieli biznesu. Takich spotkań nie było jeszcze w trakcie żadnej dotychczasowej konferencji klimatycznej. Do tej pory te dyskusje ograniczały się albo do grona negocjatorów, albo polityków z przedstawicielami organizacji pozarządowych – wyjaśnia Marcin Korolec. Otwarcie się na przedstawicieli biznesu może w istotnym stopniu wpłynąć na przebieg i postanowienia konferencji dot. zmian klimatu, natomiast odpowiednie przewodnictwo obrad może wzmocnić pozycję naszego kraju na arenie międzynarodowej i zwiększyć szansę uwzględniania potrzeb Polski w decyzjach podejmowane przez zebranych.
 
Większy autorytet Polski wśród krajów Unii i spoza niej może przynieść wiele korzyści dla Polski, a przemyślane decyzje opierające się na polskich doświadczeniach mogą być dobrem dla globalnej gospodarki.
Źródło: Newseria