Etap prac nad ustawą dedykowaną energetyce rozproszonej

Ustawa dedykowana energetyce rozproszonej to gorący temat. W mediach pojawiły się tytuły informujące, że projektem tej ustawy zajmie się rząd i że jest ona już wpisana w plan pracy rady ministrów.

Z nieoficjalnych informacji, do jakich udało się dotrzeć redakcji GLOBEnergia wynika, że nie ma jeszcze dokumentu, który można by nazwać „projektem ustawy”. Prowadzone są analizy, pewne obszary są identyfikowane, a cześć tematów w ogóle nie jest jeszcze poruszona.

Pokazanie projektu ustawy jest planowane dopiero pod koniec roku, a rząd zajmie się nim najprawdopodobniej dopiero na początku 2019r.

Czego spodziewać się po projekcie?

Choć projektu ustawy nie ma, przedstawiciele Ministerstwa Energii odkrywają rąbek tajemnicy.
Zapowiadane są m. in. takie zmiany jak wprowadzenie zapisów dotyczących przemysłowych prosumentów, czy zdefiniowanie roli obszarów bilansujących się energetycznie, czyli klastrów i spółdzielni energetycznych.

Skąd pomysł na oddzielny dokument dla energetyki rozproszonej?

Pomysł, by zapisy dotyczące energetyki rozproszonej uwolnić z zapisów ustawy o OZE jest argumentowany tym, że cała kompleksowa ustawa jest tak złożonym dokumentem, że niektóre jej obszary dotyczące najmniejszych instalacji mogą być zatarte lub po prostu niejasne.

Nie można się z tym nie zgodzić… Obecnie trwają prace nad nowelizacją ustawy o odnawialnych źródłach energii.  Również podczas ostatniego posiedzenia komisji sejmowej ds. Energii i Skarbu Państwa w trakcie kilkugodzinnych obrad skupiono się przede wszystkim na tym, by wyprostować zapisy i przygotować treść spójną i jednoznaczną. Sposób procedowania przepisów ustawy również wzbudza wielkie emocje. Ostatnio nie wpuszczono na salę obrad strony społecznej czekającej przed budynkiem Sejmu.

Tak, czy inaczej odrębna ustawa o energetyce rozproszonej byłaby z pewnością pewnym ułatwieniem. Z drugiej strony, byłaby znakiem, że energetyka rozproszona ma swoja siłę, którą trudno zatrzymać, a którą należy odpowiednio zagospodarować i wykorzystać.

Jedno jest pewne – energetyka rozproszona ma dzisiaj istotny wpływ na sposób wykorzystania sieci, a co za tym idzie na obowiązujące prawo. W najbliższych latach możemy się więc spodziewać nie tylko dedykowanej ustawy, ale też modyfikacji innych dokumentów kształtujących polską energetykę, w tym również przestarzałego już dzisiaj Prawa Energetycznego.

Anna Będkowska

Redaktor prowadzący GLOBEnergia