Volkswagen był ostatnio w poważnych tarapatach. Teraz zmienia wizerunek stawiając na elektromobilność.

Przypomnijmy, że jesienią ubiegłego roku  niemiecki producent samochodów został złapany podczas oszustwa związanego z jego 11 milionami samochodów w Stanach Zjednoczonych i Europie pracujących na „czystym dieselu”, który w rzeczywistości zanieczyszczał ulice bardziej, niż to było przedstawione przez producentów. Skandal mógł ostatecznie kosztować firmę 18 miliardów dolarów.

Teraz firma jest zaangażowana w poprawianie swojego wizerunku. W czwartek zostało wydane oświadczenie, że planowane jest intensywne przejście do przemysłu samochodów elektrycznych.  Na konferencji prasowej, prezes Matthias Müller powiedział, że Volkswagen wprowadzi 30 modeli pojazdów elektrycznych do roku 2025. Celem jest sprzedaż od 2 do 3 milionów pojazdów elektrycznych rocznie.

To ogromny rozpęd, ponieważ w 2015 było tylko 1,3 miliona pojazdów elektrycznych na drogach całego świata,  ale miejsca takie jak Chiny, USA i Europa robią wielkie postępy  w polityce promowania pojazdów elektrycznych. Oczekuje się, że ceny baterii będą spadać i ostatecznie zostaną przyjęte na poziomie pozwalającym na swobodne użytkowanie, bez obawy o koszty.
Volkswagen również będzie rozwijać swoje własne "konkurencyjne, samodzielne systemy" i oferować je innym firmom przed końcem dekady. Cały plan znany jako strategia 2025, która może pociągać za sobą miliardy w nowe inwestycje. Müller nazwał ten projekt "największą transformacją w historii firmy”.

„Naszą ambicją jest, aby kontynuować historię sukcesu i odgrywać wiodącą rolę w kształtowaniu auto-mobilności dla przyszłych pokoleń. Będzie to wymagać od nas – w następstwie poważnego niepowodzenia związanego z silnikami diesel – nauki na podstawie popełnionych błędów,  poprawienia niedociągnięć i ustanowienia kultury korporacyjnej, która jest otwarta i oparta na jasnych zasadach i wartościach", wyjaśnia Müller.

Pojazdy z silnikiem diesla były postrzegane jako kolejny wielki "zielony" przełom. W nadziei na zmniejszenie ogólnej emisji dwutlenku węgla do 2011 roku  prawie 60 procent nowych samochodów sprzedawanych w Europie pracowało na oleju napędowym. Jak jednak wiadomo, są przez nie produkowane bardziej konwencjonalne  zanieczyszczenia powietrza.  Początkowo Europa pozwoliła  samochodom z silnikiem diesla spełniać mniej rygorystyczne normy w celu zachęcenia do technologii, jednak mając nadzieję na zaostrzenie norm. Większość samochodów diesla zanieczyszczało więc znacznie bardziej niż zakładają to przepisy. 

W tym momencie wielu europejskich decydentów zdaje sobie sprawę, że impuls do pojazdów z silnikami wysokoprężnymi zakończył się fiaskiem. Liczba krajów, która zajęła się promowania pojazdów elektrycznych jako sposobu zmniejszenia zanieczyszczeń powietrza, wzrasta. Państwa takie jak Francja, Wielka Brytania, Holandia, Hiszpania mają znaczne zachęty dla pojazdów elektrycznych, które obecnie tworzą około jednego procenta  samochodów w tych kilku krajach.

Jeśli chodzi o rodzaje pojazdów elektrycznych, tutaj jest zdania są podzielone.  Firmy takie jak Volkswagen w Europie i Tesla w Stanach Zjednoczonych są nastawione na produkcję pojazdów plug-in – ładowane są one bezpośrednio przy stacji użytkownika, a uzyskana moc pozwala na poruszanie się pojazdem podczas dnia.  General Motors  przeciwnie, odnosi sukcesy  na polu samochodów hybrydowych, takich jak Chevy Volt, które mają dwie baterie i dodatkowo zapasowy silnik benzynowy.

Toyota stawia zaś na wodorowe ogniwa paliwowe wykorzystujące  wodór do produkcji energii elektrycznej. Chcą uzyskać dłuższe zakresy pracy niż pojazdy typu plug-in, ale wymagają one skomplikowanej infrastruktury paliwowej. Nissan stawia obecnie na pojazdy zasilane etanolem czyli jego polityka opera się głównie na wykorzystaniu biopaliw do wytwarzania energii elektrycznej.

Zobaczymy jaka technologia ostatecznie będzie przeważała na rynku w najbliższych latach. Wiele firm opracowywuje obecnie nowe, autorskie przedsięwzięcia, które są związane z różnymi funkcjami napędowymi, a także z innowacyjnym wyglądem pojazdów.  Jest wiele nowych technologii w tym sektorze,  a  każda z firm chce przodować w wyścigu o klientów. Teraz Volkswagen przedstawia swoje pomysły, chcąc odzyskać swoją pozycje na rynku po skandalu, katastrofalnym dla niego w skutkach.

Źródła: hngn.com; vox.com