Elektromobilność wchodzi w życie.

Jest wielu chętnych na tworzenie elektrycznych stacji ładowania pojazdów, wzrasta liczba użytkowników takich wehikułów. Na ich wybór wpływa w dużej mierze ekonomia – samochody elektryczne są o wiele tańsze w eksploatacji niż spalinowe. Przejechanie 100 km wiąże się z wydatkiem jedynie 5-6 zł. Na dodatek są cichsze i często oferują wyższy komfort jazdy.

Coraz więcej polskich miast inwestuje w elektromobilność. Do 2020 wszystkie parkingi typu „Parkuj i jedź” w Warszawie mają być wyposażone w stację doładowań. Pierwszy taki punkt powstał na Młocinach.

Do nowej ustawy dostosowuje się też Kraków. Jak podaje Gazeta Wyborcza, wyznaczono już 40 miejsc pod stacje ładowania samochodów w obrębie II obwodnicy. Każde z nich zaoferuje dwa miejsca parkingowe. Tymczasem ciągle nie podjęto decyzji nt. wprowadzenia stref czystego transportu. Chodzi o specjalnie wyznaczone tereny, gdzie ruch samochodami spalinowymi będzie utrudniony. Aby wjechać tam samochodem, koniecznie okaże się wykupienie specjalnego pozwolenia. Jego koszt to ok. 30 zł dziennie. W innym przypadku grozi nam mandat rzędu 500zł. Decyzja dotycząca tego, czy zapisy te wejdą w życie i gdzie to ewentualnie nastąpi zostanie podjęta za około miesiąc.

 

źródło: Tesla

 

Jak przekonuje wiceprezydent Krakowa Tadeusz Trzmiel, miasto to jest jednym z europejskich liderów we wdrażaniu elektromobilności w komunikacji miejskiej. Została tu już uruchomiona linia autobusowa, w całości obsługiwana przez samochody elektryczne. Obecnie do dyspozycji mieszkańców jest już 26 takich pojazdów, co klasyfikuje nas do europejskiej czołówki.

Dodatkowo, Kraków posiada 2 stacje ładowania autobusów elektrycznych, a w trakcie budowy jest ich następne sześć. Jednocześnie obok węzłów przesiadkowych i wypożyczalni rowerów będą uruchamiane powszechnie dostępne stacje ładowania elektrycznych pojazdów. Takich lokalizacji miasto wyznaczyło aż 40.

Choć obiecywane przez ustawę o elektromobilności, pod znakiem zapytania stoi kwestia udostępnienia buspasów kierowcom elektryków. Bardzo możliwe, że miasto z tego zrezygnuje, aby nie utrudniać ruchu komunikacji miejskiej.

Natomiast pewne jest, że nie powstania miejska wypożyczalnia aut elektrycznych. Jej rolę będą pełnić spółki prywatne, które udostępnią kierowcom swoje wehikuły.

Źródło: Gazeta Wyborcza

 

 

Redakcja GLOBEnergia