PGE przedstawiło podczas Forum Ekonomicznego w Krynicy ofertę dla samorządów w zakresie rozwoju elektromobilności, która spotkała się z pozytywnym odzewem ze strony uczestników.  Jak podaje portal Bankier.pl, spółka wraz z zakładami Cegielskiego zajmie się rozbudową infrastruktury ładowania pojazdów elektrycznych, stosując innowacyjne technologie. 

6 nowych, publicznych szybkich stacji ładowania w Łodzi

Grupa PGE prowadzi aktywne działania zakresie elektromobilności – podpisała już listy intencyjne z władzami samorządowymi kilku miast dotyczące współpracy przy realizacji swojego pilotażowego projektu „e-Mobility”. PGE wspólnie z samorządami chce rozwijać infrastrukturę ładowania oraz tworzyć system zachęcający podmioty publiczne i prywatne do korzystania z pojazdów elektrycznych. Najbardziej zaawansowaną fazę projekt osiągnął w Łodzi, gdzie PGE uruchomi 6 szybkich, publicznych stacji ładowania oraz zaoferuje usługę instalacji i zarządzania wolnymi stacjami ładowania dla klientów flotowych.

– Podpisane listy intencyjne to dopiero początek naszej współpracy z władzami samorządowymi miast z całej Polski. Podczas tegorocznego Forum Ekonomicznego w Krynicy chcemy odbyć kolejne spotkania z samorządowcami i zaprezentować naszą ofertę w zakresie rozwoju elektromobilności szerokiemu gronu odbiorców. Testowanie projektu w miastach różnej wielkości i o różnorodnej specyfice umożliwi wypracowanie optymalnego kształtu współpracy i przyczyni się do udoskonalania oferty skierowanej do klientów – mówi Paweł Śliwa, wiceprezes PGE Polskiej Grupy Energetycznej ds. innowacji.

Rozbudowa infrastruktury dla elektromobilności w całej kraju

Grupa PGE na terenie całej Polski inicjuje rozmowy z władzami samorządowymi w zakresie ustalenia możliwości i warunków współpracy przy projekcie „e-Mobility”, ze szczególnym uwzględnieniem ulokowania na terenie tych miast publicznych stacji ładowania samochodów elektrycznych i rowerów elektrycznych. PGE nie wyklucza również utworzenia w przyszłości publicznego systemu car-sharingu i bike-sharingu wykorzystującego samochody i rowery zasilane energią elektryczną.

Brak ładowarek zniechęca do kupowania samochodów energetycznych

Na podstawie niedawnego badania opinii publicznej przeprowadzonego na zlecenie Innogy można było wywnioskować, że jednym z czynników najbardziej zniechęcających do zakupu auta na prąd jest brak odpowiedniej infrastruktury ładowania oraz zbyt mały zasięg baterii. Wniosek: potrzebne jest więcej szybkich ładowarek dla samochodów elektrycznych. Przesłanką zachęcającą do zakupu samochodu elektrycznego dla wielu respondentów okazał się przede wszystkim niższy koszt energii elektrycznej w porównaniu do benzyny bądź diesla a także niższe koszty eksploatacji aut na prąd w porównaniu do konwencjonalnych. Biorąc pod uwagę wyniki badania można przypuszczać, że ładowarki są dobrą możliwością biznesową.

Z takiego założenia wyszły Zakłady H. Cegielski-Poznań  i PGE, planując powołanie joint venture mającego na celu produkcję ładowarek dla pojazdów elektrycznych. Pierwsze z nich maja pojawić się już w przyszłym roku.  PGE ma objąć w niej większość udziałów w zamian za wkład finansowy, natomiast HCP ma przysłużyć się jej rozwojowi swoimi technologiami. Produkowane ładowarki  mają opierać się na technologii, do której prawa posiadają zakłady Cegielskiego – zastosowaniu węgliku krzemu. Jest to ta sama technologia, którą HCP zamiera wykorzystać w napędach do aut elektrycznych Ursusa.

Obecnie nie ma zastoju w inwestycjach w rozwój elektromobilności w Polsce. Spółka Electromobility Poland prowadzi konkurs na projekt samochodu elektrycznego. Równolegle, firmy zaczynają zauważać potencjał biznesowy związany z infrastrukturą dla pojazdów elektrycznych. W Zielonej Górze rozwija się polska konkurencja dla globalnych marek w obszarze ładowania autobusów elektrycznych. Według informacji portalu Bankier.pl, firma Ekoenergetyka dostarczyła już sto takich ładowarek do ponad 20 miast w Polsce, Niemczech, Austrii, Szwecji, Finlandii, Hiszpanii i Turcji.

Redakcja GLOBEnergia