Szwecja wygenerowała ostatnio większą ilość energii elektrycznej z farm wiatrowych niż kiedykolwiek wcześniej. Wyprodukowano blisko 5,7 mln kWh energii z wiatru, w czasie gdy przez kraj przeszła gwałtowna burza „Urd” i zaistniały trudne warunki atmosferyczne. Pobity został poprzedni rekord, ustanowiony prawie rok temu, o ponad pół miliona kWh!

Ekstremalnie wietrzna pogoda kilku ostatnich dni oznaczała, że z energii wiatrowej wyprodukowano prawie taką ilość energii elektrycznej, jaką jest w stanie wytworzyć sześć elektrowni jądrowych. Nigdy wcześniej szwedzkie elektrownie wiatrowe nie wyprodukowały jej tak wiele – oświadczył Anders Engqvist – szef zarządzania ryzykiem w firmie Bixia, działającej w branży energetycznej.

Burza „Urd” uderzyła w południe Szwecji w czasie Świąt Bożego Narodzenia. Pewne obszary kraju doświadczyły wiatrów o sile huraganów, które to wiatry zostały „wyłapane” przez dużą ilość szwedzkich farm wiatrowych.

Ogromna ilość energii, jaka została wygenerowana sprawiła, że w ciągu kilku ostatnich dni  energia z wiatru stanowiła 26% udziału w całkowitej ilości wykorzystanej w kraju energii elektrycznej.

turbiny wiatrowe na wyspie Mariahamn, Szwecja

Turbiny wiatrowe na wyspie Mariahamn, zlokalizowanej pomiędzy Szwecją a Finlandią, źródło: Getty

Oprócz zmniejszenia ilości energii wytwarzanej z mniej „czystych” źródeł energii, oznacza to także, że ceny za energię spadły. Koszt energii elektrycznej w Szwecji uległ zmniejszeniu o około jedną trzecią, dodatkowo został on zredukowany również w sąsiadującym państwie – Danii.

W 2015 roku Szwecja wygenerowała 16,6 TWh energii elektrycznej z elektrowni wiatrowych, co stanowiło około 12% całkowitego wykorzystania energii w kraju. Niemniej nawet taka ilość jest nieznaczna w porównaniu z ilością wytworzoną w Niemczech, gdzie w 2015 roku wygenerowano aż 85,4 TWh energii.

Podobna sytuacja, jaka zaistniała w Szwecji, miała też miejsce w Polsce. W okresie świątecznym odnotowano największą w historii ilość energii wyprodukowanej z wiatru i jednocześnie najniższy udział w generowaniu energii dużych elektrowni konwencjonalnych. Nastąpił spadek cen energii do administracyjnego minimum. Wszystko to za sprawą orkanu „Barbara”, który spowodował  na Bałtyku sztorm o sile 10 w skali Beuforta i porywy wiatru o szybkości do 120 km/h na północy Polski, gdzie zlokalizowana jest połowa polskich elektrowni wiatrowych.

Opracowano na podstawie: Independent

 

 

 

 

 

Julita Zapilaj

Redaktor GLOBEnergia