Elektrownie wiatrowe tańsza od węgla?

Choć odnawialne źródła energii są zazwyczaj postrzegane pozytywnie przez społeczeństwo, to ciągle generacja prądu przy ich udziale jest droższa niż przy wykorzystaniu węgla. Z drugiej strony, coraz częściej można natrafić na informacje przeczące tej tezie. Co jakiś czas dowiadujemy się, że poszczególne instalacje OZE dostarczyły prądu po znacznie niższej niż zazwyczaj cenie. Są to jednak tylko pojedyncze wyjątki. Tym bardziej może dziwić artykuł opublikowany niedawno przez Bloomberg. Według podanych przez niego informacji, elektrownie wiatrowe wychodzą znacznie taniej w użytkowaniu niż obiekty napędzane węglem czy bloki jądrowe.

Zgodnie z udostępnionymi przez Bloomberg wynikami, generacja 1 MWh przy wykorzystaniu turbiny wiatrowej kosztuje od trzydziestu do sześcdziesieciu dolarów. Wyprodukowanie tej samej jednostki energii za pomocą elektrownii węglowej wiąże się z ceną od 26 do 39 dolarów. Megawatogodzina z bloku jądrowego to wydatek od 25 do 32 dolarów.

Sytuacja zmienia się diametralnie, gdy w grę wchodzą państwowe dotacje. Te okazują się szczególnie zauważalne w energetyce wiatrowej. Subsydia pozwolą ograniczyć koszty do zakresu 52-14 dolarów.

Przy założeniu tej drugiej kwoty, elektrownia wiatrowa staje się ekstremalnie tanim źródłem energii, bezkonkurencyjnym względem innych technologii.

To w pewien sposób usprawiedliwia działania ówczesnego prezydenta USA Donalda Trumpa, który zamierza mocno wspierać przemysł węglowy. Jakiś czas temu amerykański sekretarz do spraw energergetyki, Rick Perry, zaproponował obdarzenie dotacjami bloków węglowych i jądrowych za ich „długotrwałą gotowość do działania”. Z innej strony, amerykańska sieć elektroenergetyczna nie jest w stanie na chwię obecną wytrzymać więcej niż 30 % udziału OZE w miksie. Jego poprawne zbilansowanie wymagałoby zakupu magazynów energii znacznych mocy, co dodatkowo podwyższyłoby koszta funkcjonowania takiego systemu. Alternatywą dla węgla staje się masowo pozyskiwany przez amerykanów gaz łupkowy, którego wykorzystanie może być kluczem do zwiększenia udziału OZE w miksie energetycznym USA.

Źródło : Bloomberg.com