Wielka farma wiatrowa posłuży jedynie do produkcji kryptowaluty

Mechanizm działania kryptowalut może pomóc w rozpowszechnieniu odnawialnych źródeł energii. Wirtualna waluta pozwala na istnienie sprawnie działającej mikrosieci energetycznej, w której każdy użytkownik byłby zarówno odbiorcą, jak i wytwórcą elektryczności.

Z drugiej strony, połączenie to może działać też w mniej przyjazny dla środowiska sposób. Stawianie instalacji OZE, których celem jest generacja elektryczności wykorzystywanej jedynie do tworzenia kryptowaluty niejako mija się z pierwotnym założeniem OZE – przeprowadzeniem transformacji energetycznej.

Jednym z takich projektów ma być tworzona przez nowojorską firmę „Brookstone Partners” farma wiatrowa. Kosztowna inwestycja zakłada wybudowanie elektrowni wiatrowych o łącznej mocy około 900 MW. Zostanie ona zlokalizowana pomiędzy Saharą a Oceanem Atlantyckim, 1400 kilometrów od marokańskiego miasta Marrakesz.

Choć tamtejsza pogoda niemal gwarantuje świetne warunki wiatrowe, cała inwestycja ma jeden szkopuł. W pobliżu nie ma sieci energetycznej – wytworzona przez farmę energia nie będzie w stanie znaleźć zbytu. Zostanie ona przeznaczona na tworzenie kryptowaluty BitCoin, która będzie generowana poprzez komputery bezpośrednio zasilane przez wiatraki.

farma wiatrowa w Szkocji

Łatwo się domyślić, że projekt będzie trudny w realizacji. Po pierwsze, komputery pracujące nad kopaniem BitCoina będą musiały być bezustannie zasilane. Z tego powodu bardzo prawdopodobna jest inwestycja w magazynowanie energii. Dodatkowo, część wygenerowanego prądu zostanie przeznaczona na chłodzenie tych maszyn. Jednocześnie autorzy pomysłu wspominają, że nie jest łatwo oszacować zysk z takiej inwestycji. Ceny kryptowalut potrafią się drastycznie zmieniać, a inwestycja w farmę wiatrową przewidziana jest na ponad 20 lat.

Tymczasem wybór OZE do tworzenia kryptowalut jest coraz powszechniejszy w USA i krajach Europy Zachodniej, gdzie prąd staje się coraz droższy.

Wykorzystanie OZE do tworzenia wirtualnej waluty jest oczywiście o wiele lepsze dla środowiska niż jej generacja przy pomocy prądu pochodzącego ze spalania paliw kopalnych. Z drugiej strony trzeba powiedzieć jasno – tego typu działania nie wpływają na zmniejszenie wykorzystania węgla czy ropy na świecie.

Źródło: Bloomberg

Maciej Janiszkiewicz

Redaktor GLOBEnergia