Rozbieżności w złączach

Jednym z czołowych problemów w popularyzacji samochodów elektrycznych jest brak stacji ładowania. Trudno oczekiwać od konsumentów, by decydowali się na zakup pojazdu, którym nie mogą się swobodnie poruszać.

Z drugiej strony ilość takich pojazdów z roku na rok rośnie. Można się spodziewać, że za jakiś czas pojawi się sensowna ilość stacji ładowania. Czy oznacza to, że będziemy mogli poruszać się nimi po całym świecie bez przeszkód? Otóż… nie.

Problem w tym, że na świecie istnieje kilka rodzajów wtyczek. Złącza podpinane do aut elektrycznych charakteryzują się dużymi różnicami w parametrach dostarczanego prądu – jego napięciu i natężeniu. Część z nich działa z prądem jednofazowym, a inne – z trójfazowym. Z tego względu ładowanie określonego samochodu nie jest możliwe wtyczką, która nie jest do niego przystosowana.

Problem w tym, że sieci elektroenergetyczne na świecie różnią się swoimi parametrami. Z tego powodu przeciętne urządzenie elektryczne, które zostało przygotownane na rynek chiński lub australijski, nie może zostać podpięte do gniazdka elektrycznego w Polsce. Aby coś takiego było możliwe, potrzeba przejściówki. Dodatkowo, wtyczki na poszczególnych kontynentach różnią się kształtami.

Początkowo złącza do samochodów elektrycznych były tworzone głównie na prąd przemienny. Działo się tak z prostego powodu – najwięcej osób ma do niego dostęp w domu. Jednocześnie ich wykorzystanie spowodowało, że produkowane samochody elektryczne miały w sobie moduły konwertujące prąd przemienny na stały. Po co w ogóle takie utrudnienie – czy pojazdy nie mogłyby być ładowane po prostu prądem stałym? Okazuje się, że takie napełnianie energią trwa znacznie dłużej i praktycznie wyklucza wehikuł z wykorzystania.

Oto krótki opis dostępnych złącz :

Złącze amerykańskich Tesli – Firma ta wypuściła na rynek swój własny typ złącz, przeznaczony dla rodzimych odbiorców. O ile kiedyś zapewniała darmowe ładowanie swoich aut na stacjach „Supercharger”, już w poprzednim roku pojawiły się tam opłaty. Niestety, ten typ złącza nie jest w żaden sposób kompatybilny z innymi. Wynika z tego przykry fakt – ładowanie amerykańskiej Tesli nie jest możliwe na 90% stacji, jeżeli nie posiadamy przejsciówki. Jej zaletą jest to, że może działać na różnych parametrach – zarówno na prądzie jedno- i trójfazowym oraz na trzech opcjach napięć i natężeń dostarczanego prądu. Działają zarówno z prądem stałym, jak i przemiennym. Jego parametry to:

  • Wartość natężenia: 12A/80A/100A
  • Wartość napięcia: 110V (prąd zmienny)/250V (prąd przemienny)/480V (prąd stały)
  • Moc: 1,32 kW/19.26 kW/48 kW

Ten rodzaj wtyczki to przekształcona wtyczka „Mennekes”, która umożliwia bezpośrednie ładowania prądem stałym. Często wykorzystywana w europejskich autach elektrycznych (Fiaty, Volkswageny, Fordy, Mercedesy itd.).

  • Wartość natężenia: 65A/200A
  • Wartość napięcia: 200-850V (prąd stały)
  • Moc: 13 kW – 180 kW

Złącze przystosowane do pracy w Europie, działa zarówno na prądzie jedno- i trójfazowym. W 2013 roku uznaną ją za oficjalną wtyczkę na terenie Unii Europejskiej i powinny go stosować wszystkie auta tutaj sprzedawane, także Tesla. Często nazywana „Mennekes”.

  • Wartość natężenia: 63A
  • Wartość napięcia: 250-400V (prąd stały)
  • Moc: 22 kW

Chademo to jedne z pierwszych rodzajów wtyczek, jakie w ogóle powstały. Został stworzony w Azji, a w Europie spopularyzował go Nissan Leaf. Ładuje bezpośrednio prądem stałym. Tego rodzaju wtyczki są wykorzystywane w niektórych krajach europejskich i USA – ich parametry zostały dopasowane do tamtejszych warunków prądowych. Ich właściwości to:

  • Wartość natężenia: 120 A
  • Wartość napięcia: 500V (prąd stały)
  • Moc: do 60 kW

Ten rodzaj złącza wykorzystywany jest w Ameryce Północnej. Opracowany typowo pod amerykański rynek, dostarcza prądu jedno – lub dwufazowego. Przykładowy samochód wykorzystujący ten model – Chevrolet Volt.

  • Wartość natężenia: 200 A
  • Wartość napięcia: 200-600V (prąd stały)
  • Moc: do 125 kW

źródło : ev- institute

 

Redakcja GLOBEnergia