Kyocera zakończyła budowę dwóch pływających elektrowni PV w Japonii. Moc instalacji to łącznie 2,9 MW. 

 
Budowa elektrowni rozpoczęła się we wrześniu 2014r. Teraz oba systemy zostały zakończone. Większa z dwóch elektrowni ma moc 1,7 MW i pływa na jeziorze Nishihira, a mniejsza ma moc 1,2 MW i została zainstalowany na jeziorze Higashihira. Szacuje się, że wygenerują one około 3300 MWh energii elektrycznej. 
 
W każdym kraju istnieją duże zbiorniki wodne dla górnictwa, nawadniania pól, akwakultury, w zakładach chemicznych lub przy oczyszczalniach ścieków. Instalacja jest szybka i może być stosunkowo niedroga, ponieważ nie ma potrzeby wykonywania wykopów i fundamentowania. Struktura instalacji nie wymaga ciężkich urządzeń do montażu.
Panele fotowoltaiczne i falowniki są instalowane na szczycie konstrukcji. Łączenie energii elektrycznej i wody nie jest dobrym pomysłem, ale mimo to pływające systemy fotowoltaiczne okazały się bezpieczne. Żadne z urządzeń elektrycznych nie znajduje się w bezpośrednim kontakcie z wodą. Każde połączenie między panelami jest całkowicie izolowane, a system korzysta z wodoodpornych kabli morskich prądu stałego, które wykorzystywane są już od dziesięcioleci w pracy na morzu i  do uzdatniania wody. 
 
Takie rozwiązania nie są dedykowane trudnym morskim warunkom, ale są w stanie wytrzymać silny wiatr i fale do wysokości 1 m. 
Pływające instalacje fotowoltaiczne  mogą również pomóc w oszczędzaniu wody, zmniejszając parowanie. Same mogą być również bardziej wydajne, niż te montowane na ziemi, dzięki naturalnemu chłodzeniu. 
 
Źródło: greentechmedia.com
sunwindenergy.com