Jak twierdzi Marcin Owczarek, prezes spółki Hennlich, system może być z powodzeniem stosowany w szpitalach, szkołach, biurach.

Realizacja inwestycji w Legnicy z wykorzystaniem mat kapilarnych (fot. Piotr Kaniowski)

Prezes Owczarek przyrównuje produkowane przez siebie maty do sieci żył rozprowadzających krew po organizmie. Na wzór ludzkiego ciała budynek oplata leciutka siatka ukrytych pod sufitami niebieskich rurek z elastycznego i trwałego tworzywa sztucznego. Zimą, gdy chcemy szybko ogrzać pomieszczenia do temperatury 23–24°C, wpuszczamy wodę mającą ok. 30°. Latem, gdy zależy nam na schłodzeniu nagrzewającego się wnętrza, woda jest zimna.

– System działa na zasadzie promieniowania ciepła i zimna – mówi Marcin Owczarek. – Gwarantuje użytkownikom nie tylko termalny komfort, ale też niskie koszty eksploatacji.

Władysław Niemas, prezes kamiennogórskiego Towarzystwa Budownictwa Społecznego, myśli wykorzystać maty kapilarne do ogrzewania nowych mieszkań w Szklarskiej Porębie i w Oławie. Powstający na rogu ul. Złotoryjskiej i Makuszyńskiego w Legnicy budynek usługowo-biurowy traktuje jako swoisty poligon, ale też początek nowego etapu w rozwoju TBS.

– Myślę, że piszemy nowy rozdział nie tylko w historii TBS Kamienna Góra, ale wszystkich TBS-ów w Polsce – mówi Władysław Niemas. – Jesteśmy zrzeszeni w Polskiej Izbie Gospodarczej TBS. Myślę, że koledzy i koleżanki z innych TBS-ów przyjadą do Legnicy obejrzeć, jak ta nowa technologia się sprawdza, a po zasięgnięciu opinii, zaczną wdrażać podobne rozwiązania w swoich zasobach. Przy pozyskiwaniu kredytów będzie się liczyła innowacyjność oraz wykorzystanie czystych źródeł energii. Maty kapilarne to krok w tym kierunku.

Gmina Legnica – większościowy udziałowiec TBS Kamienna Góra – z satysfakcją obserwuje innowacyjne rozwiązania zastosowane w zasobach spółki. Maty kapilarne współgrają z prezydencką wizją Legnicy jako miasta nowoczesnego, korzystającego z technologii XXI wieku.

– O nowoczesności decyduje nie tylko urząd miasta czy podległe mu jednostki, ale też inne podmioty – mówi prezydent Tadeusz Krzakowski. – Nowoczesność wyraża się między innymi innowacyjnością rozwiązań stosowanych w budownictwie przez deweloperów czy indywidualnych inwestorów. Będąc w Poznaniu, miałem okazję zapoznać się z jednym z najnowocześniejszych w Europie obiektów, w którym zastosowano ten sam system grzewczy. Cieszę się, że nowa technologia wkroczyła także do Legnicy.

Na razie budynek na rogu ul. Złotoryjskiej i Makuszyńskiego nie ma najemcy. Dobiegają końca prace wykończeniowe, ale prezes Niemas  deklaruje, że jeśli szybko zgłosi się chętny,  wciąż można dostosować wnętrza do jego potrzeb. Mogłoby tu powstać, na przykład prywatne przedszkole – dość liczne (ok. 1 200 mieszkańców) osiedle plus decyzja rządu znosząca obowiązek nauki szkolnej dla sześciolatków gwarantują powodzenie takiej inicjatywy.

TBS Kamienna Góra ma w Legnicy 9 budynków i około 500 mieszkań. W planach następne 12.

– Jesteśmy za tym, by TBS budował w Legnicy kolejne mieszkania – mówi Tadeusz Krzakowski. – Gdy pan prezes zakończy obecne inwestycje, będziemy negocjować warunki kolejnych przedsięwzięć. Spółka przedłożyła nam plany, co do zagospodarowania działki w sąsiedztwie istniejących już obiektów na ul. Makuszyńskiego. Otwarta jest kwestia udziału gminy w tym projekcie. Przewidujemy również realizację obiektów na Zakaczawiu, gdzie mamy wolne w pełni uzbrojone i atrakcyjnie zlokalizowane działki po wyburzonych kamienicach, których stan techniczny wykluczał opłacalność remontów. Także tam chętnie widziałbym TBS jako inwestora.

Piotr Kaniowski

Źródło: Hennlich, GLOBEnergia 2/2016