W zakresie zmian w ustawie o OZE dotyczących prosumentów można by wyróżnić zmiany naprawcze – niezbędne do poprawnego i racjonalnego funkcjonowania rynku mikroinstalacji OZE, oraz zmiany strukturalne – sankcjonujące długofalowe stabilne wsparcie dla mikroinstalacji.

 
W zakresie zmian naprawczych jedną z kluczowych zmian jest rozszerzenie katalogu podmiotów, które mogą zostać prosumentami. Zaniedbania przy tworzeniu ustawy sprawiły, że wiele obiektów gminnych ma obecnie teraz problem z przyłączeniem do sieci mikro instalacji i uzyskaniem rozliczenia energii w bilansach półrocznych. Podobne problemy mogą mieć także szpitale, związki wyznaniowe, a – do wejścia w życie rozdziału 4 – także przedsiębiorcy. 
 
Z punktu widzenia fundamentów państwa prawa, gdzie wszystkie podmioty są traktowane równo, obecne aktualne dysproporcje są kompletnie nieuzasadnione i w mojej ocenie wynikają raczej z dużego bałaganu, jaki panował przy tworzeniu ustawy o OZE niż celowego działania ustawodawcy. 
Do działań naprawczych należałoby także zaliczyć zobowiązanie każdego sprzedawcy energii do rozliczania energii kupowanej i sprzedawanej w bilansach półrocznych, a nie jedynie tzw. sprzedawcy zobowiązanego, czyli spółki obrotu, która na danym terenie ma najwięcej klientów. W rzeczywistości prawnej, jaka funkcjonuje obecnie, zmiana sprzedawcy energii dla prosumenta oznacza brak możliwości skorzystania z netmeteringu. 
 
Takie podejście jest nieuzasadnione i niesprawiedliwe. Dlaczego pewne obowiązki mają dotyczyć jedynie wybranych podmiotów i dlaczego korzystanie z prawa do zmiany sprzedawcy energii ma ograniczać przywileje w zakresie wsparcia dla mikro instalacji OZE? 
 
Do zmian naprawczych można by zaliczyć także obowiązek sprawozdawczy nałożony na prosumentów w zakresie pisemnego raportowania OSD ilości wyprodukowanej energii oraz ilości energii wprowadzonej do sieci. Szczególnie nieuzasadniona wydaje się forma pisemna raportów. W dobie powszechnej cyfryzacji – dla wygody zarówno prosumentów jak i OSD – powinno się to odbywać za pomocą platformy internetowej, a forma papierowa powinna być jedynie alternatywą i uzupełnieniem. 
 
Wyjaśnienia wymagają także przepisy związane z kosztami bilansowania handlowego. W przypadku aukcji ustawodawca jednoznacznie zapisał, że dla instalacji do 500 kW koszty bilansowania handlowego ponosi zakład energetyczny kupujący energię. Z tego powodu niezrozumiałe jest, dlaczego w przypadku, mikro instalacji zabrakło takich zapisów. 
 
Bogdan Szymański
Prezes SBF POLSKA PV
 
Wydanie elektroniczne GLOBEnergia 1/2016 (automat 24h)