Cena zakupu energii z OZE uaktualniana do kwartał, spalanie zboża pełnowartościowego i trudna sytuacja elektrowni wodnych…. Czyli historii z projektem ustawy o OZE ciąg dalszy. 29 października, podkomisja nadzwyczajna rozpatrzyła rządowy projekt ustawy o Odnawialnych Źródłach Energii.

Na wnioski zebranych, zaakceptowano kilka zmian. Pierwszą z nich, jest zmiana w cenach zakupu energii elektrycznej z OZE. W projekcie ustawy o OZE, podstawą do realizacji obowiązku zakupu energii elektrycznej ze źródeł OZE miała być ustawowo średnia cena energii elektrycznej na rynku konkurencyjnym z poprzedniego roku, ogłoszona przez Prezesa URE. Obecnie, po wprowadzeniu uwag będzie to cena energii elektrycznej na rynku konkurencyjnym z poprzedniego kwartału.
Cena zakupu energii elektrycznej wytworzonej w instalacji odnawialnego źródła energii o łącznej zainstalowanej mocy elektrycznej poniżej 500 kW nie będzie zawierać opłaty za bilansowanie handlowe. Takie jednoznaczne stwierdzenie w ustawie wykluczy wszelkie wątpliwości i spory, które są prowadzone przed Prezesem URE. Zmiana ta, oceniona została jako konieczna w kontekście praktyk stosowanych przez niektóre zakłady energetyczne dotyczące zawieranie umów za bilansowanie handlowe. Bilansowanie handlowe stanowi inną usługę w zakresie prawa, a więc w myśl poprawki w naszych kontraktach będziemy z jednej strony kupować energię, a z drugiej świadczyć usługę bilansowania. Tę zmianę powinniśmy rozpatrywać razem z poprawką, która określa, kto pokrywa koszty bilansowania. Z jednej strony wynika z projektu ustawy wynika, że koszty pokrywa sprzedawca zobowiązany, ale nie jest określone dobitnie kto pokrywa te koszty w przypadku instalacji powyżej 500 kW.

Co jeśli nie przysługuje świadectwo pochodzenia dla energii elektrycznej wytworzonej z OZE?
Kolejny wniosek, omawiany podczas spotkania dotyczył ograniczeń wykorzystania jako paliwa do instalacji OZE zboża pełnowartościowego i drewna pełnowartościowego. Według wnioskodawców, należy uwzględnić fakt, że ograniczenia nie powinny obowiązywać w przypadku mikro i małych instalacji OZE. Zmiana będzie spójna z innymi rozporządzeniami, w sprawie obowiązków ograniczanie wykorzystanie drewna pełnowartościowego tylko do dużych instalacji. Teoretycznie, ma ona na celu wparcie lokalnie wytwarzanych surowców do wykorzystania ich na cele energetyczne. Czy oznacza to zatem, że zboże pełnowartościowe, czyli chleb będzie palone w piecach?

Wsparcie dla elektrowni wodnych o mocy zainstalowanej większej niż 5 MW zostaje zaniechane. Tym samym wszystkie elektrownie wodne zbiornikowe, które w naszym kraju były budowane do zaspokajania szczytowego zapotrzebowania na energię nie będą wspierane. Mimo iż moce zainstalowane takich elektrowni są duże, dużo wyższe od 5 MW, to moce hydrauliczne są o około 8 razy niższe. Niestety jak można wnioskować, ustawa o OZE będzie obejmowała wsparciem finansowym w postaci świadectw pochodzenia jedynie inwestycje, które opierają się na nowych, dopiero rozwijających się technologiach, a nie oparte na technologiach dopracowanych oraz stosowanych w naszym kraju od wielu lat.