Elektrownie węglowe zanikną już niedługo? Tak sądzą analitycy z Bloomberg.

Według Bloomberg, od 2050 roku wykorzystanie węgla nie będzie już uzasadnione ekonomicznie. W ciągu najbliższych trzydziestu lat zostanie on wyparty przez odnawialne źródła energii, które stają się tańsze i – co równie ważne – coraz bardziej przyjazne dla sieci elektroenergetycznych.

W tym czasie na energetykę zostanie przeznaczone około 11,5 tryliarda dolarów. Blisko 85% tej wartości będą stanowiły inwestycje w instalacje wodne, wiatrowe, słoneczne i zero-emisyjne – czyli m.in. elektrownie jądrowe.

Ogromną rolę w coraz lepszym dopasowaniu OZE do sieci odgrywa magazynowanie energii. Połączenie tej technologii z turbinami gazowymi umożliwi generację elektryczności nie tylko w trakcie sprzyjających warunków atmosferycznych.

Ciekawe prezentują się też wykresy, opisujące przyszłe miksy energetyczne. Poniższy prezentuje, jaki procent będzie stanowiła energetyka odnawialna w 2050 roku, w największych gospodarkach świata. Każda z wymienionych będzie zawierała w swoim miksie ponad 50% OZE.

 Chiny, które są obecnie jednym z liderów wykorzystania OZE zostaną wyprzedzone zarówno przez Indie, jak i… Europę, której energetyka będzie składała się aż w 84% z prądu z OZE. Warto zauważyć, że powyższy wykres prezentuje tylko generację elektryczności – nie ujęto w nim ciepła.

Kolejny wykres przedstawia ogólnoświatowy miks energetyczny w 2017 oraz prognozowany w 2050. Jak łatwo zauważyć, Bloomberg przewiduje, że odnawialne źródła energii w zasadzie „wymienią się” udziałem z paliwami kopalnymi, które przejdą do defensywy. Spadnie też udział energetyki jądrowej – niemal o połowę w stosunku do 2017.

Poniższy wykres ukazuje spadek udziału paliw kopalnych w energetyce. Jak widać, najmocniej oberwie węgiel, którego zużycie do 2050 spadnie o ponad połowę. Zarówno gaz ziemny jak i ropa naftowa praktycznie bez zmian.

Ostatni wykres obrazuje spadek cen najbardziej popularnych technologii OZE – energetyki wiatrowej (naziemnej) oraz fotowoltaiki (duże elektrownie). Cena jednostki energii z każdego z tych źródeł ma w ciągu najbliższych 30 lat spaść niemal trzykrotnie.

 

Źródło: Bloomberg New Energy Finance

Maciej Janiszkiewicz

Redaktor GLOBEnergia