107 tys. elektryków na polskich drogach. Rynek powoli się rozpędza


- Na koniec sierpnia 2025 roku w Polsce zarejestrowanych było ponad 107 tys. samochodów całkowicie elektrycznych.
- W ciągu pierwszych ośmiu miesięcy 2025 roku liczba BEV wzrosła o ponad 27 tys. pojazdów, co oznacza 74% wzrost rok do roku.
- Pomimo dynamicznego rozwoju, elektryki wciąż stanowią niewielki odsetek wszystkich samochodów w kraju, zwłaszcza w porównaniu z rynkami Europy Zachodniej.
Zgodnie z danymi z końca sierpnia 2025 roku, w Polsce zarejestrowanych było łącznie 107 242 samochodów całkowicie elektrycznych (BEV), zarówno osobowych, jak i użytkowych. W ciągu pierwszych ośmiu miesięcy bieżącego roku liczba ta wzrosła o 27 216 pojazdów, co oznacza wzrost o 74% w porównaniu z analogicznym okresem 2024 roku. Tak wynika z Licznika Elektromobilności prowadzonego przez Polski Związek Przemysłu Motoryzacyjnego (PZPM) i Polskie Stowarzyszenie Nowej Mobilności (PSNM).
Warto jednak podchodzić do tych danych z ostrożnością – mimo zauważalnego wzrostu, samochody elektryczne wciąż stanowią niewielki odsetek wszystkich pojazdów w Polsce, zwłaszcza na tle większości krajów europejskich. Ale zobaczmy – oto najnowsze statystyki polskiej elektromobilności.
Statystyki elektromobilności – sierpień 2025 roku
Na koniec sierpnia 2025 roku po polskich drogach poruszało się łącznie 193 301 samochodów osobowych z napędem elektrycznym. Wśród nich 97 575 stanowiły pojazdy w pełni elektryczne (BEV, ang. battery electric vehicles), a 95 726 – hybrydy typu plug-in (PHEV, ang. plug-in hybrid electric vehicles). Flota elektrycznych samochodów dostawczych i ciężarowych liczyła w tym czasie 9 853 egzemplarze. Warto też wspomnieć o tym, że w Polsce mamy już 10 941 punktów ładowania.
Systematycznie rośnie również liczba elektrycznych motorowerów i motocykli – pod koniec sierpnia było ich 26 629. W górę poszybowała także liczba hybryd (osobowych i dostawczych), która osiągnęła poziom 1 169 159 sztuk. Z kolei flota autobusów zeroemisyjnych w Polsce zwiększyła się do 1 633 pojazdów, z czego 1 525 stanowiły autobusy w pełni elektryczne, a 108 – wodorowe.

Czy decydujemy się na elektryczne dostawczaki?
Choć rynek samochodów elektrycznych w Polsce rozwija się dynamicznie, nie wszystkie segmenty notują równie dobre wyniki. Szczególnie sytuacja w jednej z kluczowych kategorii wymaga pilnych działań.
“Rejestracje osobowych samochodów elektrycznych w Polsce notują kolejne rekordy, jednak sprzedaż zeroemisyjnych „dostawczaków” jest bardzo daleka od oczekiwanej. Od stycznia do sierpnia b.r. rejestracje elektrycznych samochodów dostawczych (ok. 1,1 tys. szt.) były aż o ponad 1/3 niższe w porównaniu do tego samego okresu roku 2023 (ok. 1,7 tys. szt.). Sytuacja powinna ulec zdecydowanej poprawie po wprowadzeniu niedawno konsultowanych zmian w programie NaszEauto i rozszerzeniu wsparcia również o pojazdy kategorii N1. Liczymy, że zaktualizowane zasady programu znaczną obowiązywać już w październiku” – twierdzi Jan Wiśniewski, dyrektor Centrum Badań i Analiz PSNM.
Program NaszEauto – klucz do rozwoju rynku
Rosnąca liczba rejestracji aut elektrycznych i hybryd plug-in pokazuje, że rynek elektromobilności w Polsce wchodzi w nową fazę rozwoju. Za ten trend stoi kilka kluczowych czynników.
“Sierpień 2025 roku to miesiąc, w którym w Polsce zbliżyliśmy się do 200 tys. sztuk zarejestrowanych samochodów bateryjnych i hybryd plug-in. Tak dobre wyniki sprzedaży, jak już sygnalizowaliśmy, są efektem bardzo atrakcyjnej oferty, która wynika m.in. z obowiązku osiągnięcia przez producentów ograniczenia poziomu emisji CO2 oraz dopłat z programu NaszEauto” – tłumaczy Jakub Faryś, prezes PZPM.
Trwające konsultacje nad zmianami w zasadach przyznawania dopłat mogą w istotny sposób wpłynąć na przyszłość rynku samochodów elektrycznych w Polsce. Wraz z planowanymi rozszerzeniami pojawiają się jednak także obawy o dalsze wsparcie dla tego segmentu.
“Program ma kolosalne znaczenie dla rejestracji samochodów bateryjnych, a obecnie trwają konsultacje nad zmianą zasad przyznawania dofinansowania. Choć zapewne program ulegnie zmianie, to wszystko wskazuje na to, że ostatecznie obejmie on dopłaty do pojazdów dostawczych i że zostanie przedłużony okres jego działania. Niepokoi natomiast, że zgodnie z zapowiedziami Ministerstwa Klimatu i Środowiska, może to być ostatni program wspierający sprzedaż samochodów bateryjnych, a według opinii ekspertów po zakończeniu programu możemy się spodziewać spadku ich rejestracji” – twierdzi Jakub Faryś.
Na tle największych rynków europejskich polska elektromobilność wciąż znajduje się na wczesnym etapie rozwoju. Dla porównania – w Niemczech na koniec sierpnia 2025 roku zarejestrowanych było już ponad 2,2 mln aut całkowicie elektrycznych. Z kolei we Francji jest to ok. 1,6 mln. Polska dopiero buduje fundamenty transformacji transportu. Skala może być mniejsza, ale rosnące tempo rejestracji, wsparcie z programów takich jak NaszEauto i coraz bogatsza oferta producentów to sygnały, że zaczynamy nadrabiać dystans do bardziej rozwiniętych rynków. Od czegoś trzeba zacząć.
Źródło: PZPM, PSNM – Licznik Elektromobilności.










