132 GW fotowoltaiki w 2050 roku – holenderska strategia rozwoju OZE

System elektroenergetyczny w Holandii opiera się w głównej mierze na gazie ziemnym. Zagwarantowanie zrównoważonego rozwoju gospodarki i uodpornienie gospodarki przed zawirowaniami na rynkach surowców energetycznych wymaga reorganizacji energetyki tego kraju i przejście na odnawialne źródła energii. Obecnie, w Królestwie Niderlandów dynamicznie rozwija się przede wszystkim energetyka wiatrowa i fotowoltaika. Raport Holenderskiej Organizacji Zastosowań Nauki (TNO) wskazuje, że energia słoneczna ma odegrać kluczową rolę w przyszłości tego kraju. Eksperci zakładają, że moc zainstalowana w fotowoltaice do 2050 roku, w zależności od zrealizowanego scenariusza rozwoju, ma osiągnąć od 55 do nawet 132 GW.

Zdjęcie autora: Redakcja GLOBEnergia

Redakcja GLOBEnergia

Dwa scenariusze dla Holandii

Holenderska Organizacja Zastosowań Nauki to instytucja badawczo-naukowa z siedzibą główną w Hadze. Misją instytucji jest zbieranie wiedzy i przekazywanie jej podmiotom gospodarczym w celu tworzenia innowacyjnych technologii. Jest w znacznej części finansowana z funduszy publicznych, a jej zadaniem jest wzmocnienie konkurencyjności holenderskich producentów. TNO opublikowało raport, w którym przedstawiło dwa prawdopodobne i możliwe do zrealizowania scenariusze rozwoju krajowego system elektroenergetycznego. Co ciekawe, żaden z nich nie gwarantuje całkowitej dekarbonizacji.

Obie taktyki, nazwane „Adapt” i „Transform”, zakładają bardzo dynamiczny rozwój odnawialnych źródeł energii, jak i duże wykorzystanie technologii wodorowych. Autorzy raportu nie przewidują podwyższenia się cen wytworzenia energii w związku z transformacją oraz prognozują prawie pięciokrotny wzrost zapotrzebowania na energię - z 110 TWh do 500 TWh. Udział w produkcji energii elektrycznej z wiatru i słońca w obu scenariuszach ma wynosić ponad 80% w 2030 roku i ponad 90% w 2050 roku.

„Adapt”

Scenariusz „Adapt” jest mniej radykalny w zmianach i nie będzie w stanie zrealizować wszystkich postanowień porozumienia paryskiego. Paliwa kopalne (głównie gaz ziemny) w dalszym ciągu będą wykorzystywane w energetyce. O połowę natomiast ograniczona zostanie emisja związana z transportem lotniczym i morskim.

W 2050 roku łączna moc zainstalowana w farmach słonecznych i wiatrowych ma osiągnąć 98,5 GW. Składać na to ma się 36 GW z elektrowni offshore, 7,5 GW z elektrowni onshore, natomiast moc fotowoltaiki ma wynieść 55 GW.

„Transform”

W porównaniu do planu „Adapt” scenariusz „Transform” to prawdziwa rewolucja, ale jednak posiadająca kilka mankamentów. Eksperci TNO zakładają w nim radykalną zmianę krajowej energetyki, która w 2020 roku pozyskała ponad 72 TWh energii z gazu ziemnego. Łączyć się to ma z wzmożonym zmniejszeniem zużycia energii, aby w możliwie jak największy sposób ją oszczędzać. Zgodnie z planem „Transform”, źródła odnawialne mają całkowicie zastąpić paliwa konwencjonalne do roku 2050. Przewidywane jest jednak, że obecnie obserwowane trendy w zużyciu energii elektrycznej oraz założony wzrost jej produkcji z OZE nie będzie w stanie pokryć krajowego zapotrzebowania. Konieczny będzie import energii elektrycznej, która niekoniecznie musi mieć pochodzenie ekologiczne.

Według założeń bardziej ambitnej transformacji energetycznej, moc elektrowni słonecznych ma w roku 2050 oscylować w okolicach 132 GW mocy zainstalowanej. Morskie i lądowe elektrownie wiatrowe mają osiągnąć moc odpowiednio 70 GW i 12 GW. W sumie moc elektrowni z tych trzech źródeł ma wynieść 214 GW.

Przyszłość energii atomowej

Głównymi dążeniami Holendrów będzie maksymalne wykorzystanie wiatru i słońce, jednak nie zamierzają rezygnować z energii atomowej, która ma pełnić rolę wyrównującą i stabilizującą rynek. W planie „Transform” energetyka jądrowa ma zanotować wzrost o około 7%, a scenariusz „Adapt” nie zakłada rozpoczęcia budowy, ani oddania do użytku żadnej elektrowni atomowej.

Źródło: tno.nl

Zobacz również