30 nowych geotermii w Polsce? Główny Geolog Kraju widzi na to  perspektywę

W konkursie “Udostępnianie wód geotermalnych” wyłoniono aż 30 projektów robót geotermalnych. Czy to oznacza, że możemy spodziewać się 30 nowych ciepłowni geotermalnych w Polsce? Na to pytanie w rozmowie z redakcją GLOBENERGIA odpowiada Piotr Dziadzio, podsekretarz stanu, Główny Geolog Kraju, pełnomocnik rządu ds. Polityki Surowcowej Państwa.

Zdjęcie autora: Redakcja GLOBEnergia
Zdjęcie autora: Redakcja GLOBEnergia

Redakcja GLOBEnergia

Podziel się

W zeszłym tygodniu 24 listopada rozstrzygnięto drugą edycję konkursu “Udostępnianie wód geotermalnych”. W  jego ramach ogłoszono 30 projektów robót geologicznych, które były dołączone do wniosków NFOŚiGW o dofinansowanie 100% realizacji otworu w danej miejscowości.

To druga edycja programu, którego pierwsza edycja odbyła się w 2021 roku. W pierwszej edycji wyłoniono 15 otworów, które dzisiaj są na poziomie bardzo zaawansowanego wiercenia. Jak stwierdza Piotr Dziadzio, w efekcie tego programu Polska może mieć aż 45 nowych otworów, które powinny skończyć się ciepłowniami geotermalnymi. 

Dlaczego mówię, że >>powinny się<< skończyć? Dlatego, że program był tak ukształtowany, ażeby nie był programem badawczym. Nie mówię o rozpoznaniu  warunków geotermalnych w danym miejscu, tylko o udostępnianiu wód geotermalnych - podkreśla dla redakcji Piotr Dziadzio, który był gościem VIII Ogólnopolskiego Kongresu Geotermalnego.

Główny Geolog Kraju zauważa, że - jak sama nazwa wskazuje - cel konkursu jest praktyczny i nakierowany jest na udostępnianie wód, a nie na same badania. Warto jednak zaznaczyć, że oczywiście odwiert pierwszego otworu zawsze ma charakter badawczy, ponieważ nigdy nie ma 100% pewności co do tego, na jakie parametry wód się trafi. Z drugiej strony zaznacza, że sam odwiert nie jest celem konkursu - ma on stanowić jedynie bazę pod praktyczny cel, jakim jest powstanie ciepłowni geotermalnych.  

Od prawej: Piotr Dziadzio, podsekretarz stanu, Główny Geolog Kraju, pełnomocnik rządu ds. Polityki Surowcowej Państwa i Grzegorz Burek, redaktor naczelny portalu GLOBENERGIA podczas Ogólnopolskiego Kongresu Geotermalnego. 

Duże dotacje na geotermię 

Polskie gminy mogą liczyć na duże wsparcie projektów geotermalnych. Podczas gdy w Islandii koszty, a więc i ryzyko, są rozkładane 50/50 między gminę a państwo, w naszym kraju pierwszy otwór wyłoniony w konkursie jest finansowany w 100% poprzez dofinansowanie realizacji kosztów kwalifikowanych. Na tym jednak wsparcie się nie kończy.  

Po wywierceniu otworu, udokumentowaniu zasobów, stworzeniu dokumentacji hydrogeologicznej, można w ramach środków, które są uruchomione w innych programach NFOŚiGW skorzystać z kolejnych środków na kolejne otwory. Głównie chodzi o otwory chłonne, czyli zatłaczające. Generalnie na bazie innych programów - np. Polska Geotermia Plus - możemy zrealizować kolejne inwestycje, w tym budowę zakładu ciepłowniczego czy geotermalnego. Wówczas mamy taką możliwość, że NFOŚiGW może stać się współinwestorem - zaznacza Piotr Dziadzio. 

Główny Geolog Kraju dodaje, że tego typu inwestycje są bardzo korzystne z perspektywy interesu państwa i transformacji energetycznej. 

Nie mówimy docelowo o tym, że mamy pokryć cały kraj, czy jego 40/50%, natomiast chcemy stworzyć warunki tam, gdzie są odbiorcy i jest odwaga, by zdecydować się na geotermię - podkreśla. 

Warto dodać, że nie tylko głęboka geotermia znajduje się w centrum zainteresowania, ale także prowadzone są projekty dotyczące wykorzystania ciepła skał. Z kolei w Krakowie prowadzone są testy wyspowej lokalizacji pomp ciepła na końcówkach sieci ciepłowniczych. 

Ciepłownictwo czy rekreacja?

Czy w związku z nowymi odwiertami możemy nastawiać się na większe inwestycje w ciepłownictwo czy w rekreację? Piotr Dziadzio nie ma w tej kwestii wątpliwości. 

We wszystkich naszych projektach zakładamy, że ciepłownictwo jest kluczowe i stanowi numer jeden. Ciepłownictwo systemowe w kraju konsumuje 50% energii, która pochodzi głównie z gazu i węgla, dlatego to bardzo istotne, by uzupełnić czy zastąpić źródła nieodnawialne źródłami odnawialnymi - zaznacza.

Dodaje jednak, że nie ma przeszkód, by nadwyżka ciepła czy wód była wykorzystana do rekreacji. Jak dodaje Bogdan Szymański podczas programu Energetyczny TalkShow, większość ciepłowni geotermalnych ma sens biznesowy właśnie wtedy, gdy jest połączony z aquaparkiem czy obiektami rekreacyjnymi, ponieważ takie problemy jak zbyt wysoka mineralizacja wód, czy zbyt niska temperatura, nie są rzadkością podczas przeprowadzania odwiertów. Dzięki częściowej komercjalizacji rentowność całego przedsięwzięcia znacznie się zwiększa - z korzyścią dla środowiska. 

Zobacz również