Pierwsza energia elektryczna popłynie już w styczniu 2021 r., bowiem jej uruchomienie planowane jest na ten miesiąc. Łączna moc zainstalowanych paneli będzie wynosiła 14,08 kWp. Na początku energią będzie wykorzystywana w wydziale podawczym Sejmu.

Christian Młynarek, zastępca szefa Kancelarii Sejmu powiedział, że Sejm chce być liderem we wdrażaniu nowoczesnych i przyjaznych środowisko rozwiązań. Energia będzie wytwarzana na własne potrzeby, ale ma także za zadanie promować produkcję energii odnawialnej w Polsce. Decyzja o inwestycji była podjęta przez wzgląd na ekologię oraz ekonomikę – instalacja OZE pozwoli na obniżenie kosztów codziennej eksploatacji budynków Sejmu.

Instalacja fotowoltaiczna będzie stopniowo rozbudowywana. W planach jest instalacja paneli słonecznych o łącznej mocy 100 kW.

Nie jest to pierwsza, prośrodowiskowa inwestycja Sejmu. Grzegrzółka przypomniał o stosowaniu certyfikowanego papieru przez Sejm, kompresowaniu makulatury we własnej niszczarni oraz rozwijaniu elektrycznej legislacji.

Przypomnijmy, że nie jest to pierwsza inwestycja fotowoltaiczna skojarzona z budynkami użyteczności publicznej, w szczególności resortów. Pod koniec 2020 r. Ministerstwo Klimatu i Środowiska poinformowało, że zamontowano na dachu siedziby MKiŚ 135 modułów LONGi Solar typu HCC. Łączna moc instalacji wynosi 49,95 kW, a roczna produkcja zielonej energii elektrycznej ma wynieść około 51 731 kWh.

W 2019 r. na dachu ówczesnego ministerstwa przedsiębiorczości i technologii przy Placu Trzech Krzyży także stanęły panele słoneczne. Energia będzie produkowana docelowo w trzech mikroinstalacjach o mocy 50 kW każda.

Redakcja GLOBEnergia