Agregat prądotwórczy – planujesz zakup? To musisz wiedzieć!

Coraz więcej osób decyduje się na zakup agregatu prądotwórczego. Nic dziwnego, czasy są ku temu jak najbardziej sprzyjające. Jednak przed dokonaniem takiej inwestycji, warto sprawdzić co powinien mieć odpowiedni dla nas agregat. Właśnie o tym rozpisujemy się w tym artykule.

- Wybierz odpowiedni typ i moc agregatu – nie zawsze większy znaczy lepszy; określ realne zapotrzebowanie, by uniknąć niepotrzebnych kosztów i problemów z mobilnością.
- Zadbaj o jakość zasilania – wybierz agregat z regulacją napięcia (AVR) lub falownikiem, jeśli ma zasilać wrażliwe urządzenia domowe.
- Przygotuj się do działania – sprawdź miejsce pracy, odprowadzanie spalin, komplet przejściówek i możliwość podłączenia LPG, by mieć pewność, że sprzęt zadziała, gdy będzie potrzebny.
Istotne szczegóły
Zacznijmy od aspektów dotyczących samego prądu generowanego w agregacie. By ta energia nadawała się do zasilania obwodów instalacji elektrycznej w domu musi spełnić wymogi jakościowe. Nawet jeżeli zależy nam jedynie na zasilaniu obwodów krytycznych, prąd musi mieć odpowiednie napięcie i natężenie. W przeciwnym razie część naszej domowej elektroniki może zostać uszkodzona i trzeba będzie kupić nowe urządzenia. Jak się zabezpieczyć by nie doszło do takiej sytuacji?
Postaw co najmniej na agregat z systemem AVR (ang. Automatic Voltage Regulator), czyli regulatorem napięcia. Jego zadaniem jest utrzymywanie stałego napięcia wyjściowego generowanego przez agregat, niezależnie od zmian obciążenia, czyli od tego, ile i jakie urządzenia w danej chwili podłączysz. Bez stabilizacji napięcia mogłyby pojawiać się nagłe spadki lub wzrosty napięcia, które są niebezpieczne dla elektroniki.
Może się jednak okazać, że AVR to wciąż za mało by nie puścić z dymem swojego AGD. Jeżeli np. planujemy agregatem zasilić w razie awarii urządzenia pomocnicze systemu ogrzewania, warto kupić agregat z falownikiem. Przy zasilaniu pomp obiegowych AVR jest niewystarczającym stabilizatorem, m.in. pompy obiegowe mogą wtedy źle pracować. Dlatego do domu polecamy coś, co ma falownik.
System: generator – prostownik – falownik to dobry układ, którym można bez obaw zasilać instalację domową.
Wcale nie musi być duży
Wybierając agregat, warto przede wszystkim ustalić, jaka moc będzie nam rzeczywiście potrzebna. Nie zawsze opłaca się inwestować w urządzenie o dużej mocy – szczególnie jeśli ma ono pełnić funkcję awaryjnego źródła zasilania. W wielu przypadkach wystarczy sprzęt o mniejszej mocy, który bez problemu zasili najważniejsze odbiorniki w domu, takie jak lodówka, piec czy oświetlenie. Mniejszy agregat ma też inne zalety – zazwyczaj jest lżejszy i bardziej poręczny, dzięki czemu jedna osoba może go samodzielnie przenieść lub przetransportować w razie potrzeby. Z kolei duży, ciężki agregat o dużej mocy, choć potężny, często wymaga stałego miejsca instalacji i nie sprawdzi się w roli mobilnego, awaryjnego źródła prądu.
Dual fuel – dlaczego warto postawić na podwójne źródło?
Coraz więcej nowoczesnych agregatów prądotwórczych oferuje technologię Dual Fuel, czyli możliwość pracy na dwóch rodzajach paliwa – benzynie, diesel’u czy gazie LPG. To bardzo praktyczne rozwiązanie, które zapewnia większą elastyczność i niezależność w sytuacjach awaryjnych.
Największą zaletą agregatów Dual Fuel jest to, że można je podłączyć bezpośrednio do butli z gazem LPG, takiej samej, jaką wykorzystujemy np. przy kuchenkach gazowych czy grillach turystycznych. Dzięki temu, gdy zabraknie benzyny, wystarczy podpiąć butlę i kontynuować pracę urządzenia.
Jeśli jednak agregat nie ma funkcji zasilania gazem, konieczne jest dodanie specjalnego środka do paliwa, który poprawia jego stabilność i wydłuża czas przechowywania. Takie dodatki zapobiegają starzeniu się benzyny, co ma znaczenie szczególnie wtedy, gdy agregat jest używany sporadycznie – np. tylko w sytuacjach awaryjnych. Zbyt długie przechowywanie paliw ciekłych w zbiornikach bez utrwalacza, doprowadza do zatkania np. gaźnika żywicami i osadami, które wytrącają się z paliwa. Co prowadzi do uszkodzenia całego systemu. Tym samym nie dość, że nici z awaryjnego źródła energii w razie potrzeby, to kończymy z uszkodzonym agregatem.
- Sprawdź także odcinek naszego Talk Show na ten temat:
Sprawdź czy masz wszystko, co potrzebne
Zanim uznasz, że masz wszystko gotowe, upewnij się, że Twój agregat rzeczywiście spełni swoje zadanie w razie potrzeby. Przeanalizuj kilka scenariuszy:
- Gdzie go podłączysz? Czy masz wyznaczone miejsce i zapewnione bezpieczne odprowadzenie spalin?
- Czy potrzebujesz przedłużacza? Może warto dokupić przedłużacz dedykowany do agregatów o odpowiednim przekroju przewodów.
- Co z odprowadzaniem spalin? Czy potrzebujesz dodatkową rurę by wypuścić je w bezpiecznej odległości od domu?
- Czy dasz radę go przenieść samodzielnie, czy potrzebujesz pomocy? Pamiętaj, że cięższe urządzenia wymagają często dwóch osób.
- Będzie pracował na zewnątrz? Jeśli tak, zadbaj o daszek lub osłonę w razie deszczu – ale nigdy nie pracuj z agregatem w zamkniętym pomieszczeniu.
- Masz wersję Dual Fuel? Sprawdź, czy posiadasz wszystkie potrzebne przejściówki i węże, by podłączyć butlę LPG, a także czy butla jest w dobrym stanie technicznym.
Takie przygotowanie pozwoli uniknąć nerwowych sytuacji i da pewność, że w razie awarii prądu, Twój agregat po prostu zadziała.
Nie przekombinuj
Przy wyborze agregatu warto zachować zdrowy rozsądek – nie zawsze więcej znaczy lepiej. Jednym z częstych dylematów jest wybór między agregatem jednofazowym a trójfazowym. Urządzenia jednofazowe w zupełności wystarczą w większości domów jednorodzinnych, gdzie przeważają odbiorniki działające na napięciu 230 V.
Agregat trójfazowy ma sens tylko wtedy, gdy faktycznie planujesz zasilać urządzenia wymagające zasilania 400 V, np. niektóre maszyny warsztatowe czy pompy ciepła dużej mocy. Jeśli jednak nie masz doświadczenia w pracy z instalacjami elektrycznymi, nie próbuj „kombinować” z rozdziałem faz. Nieumiejętne podłączenie agregatu do domowej instalacji może skończyć się uszkodzeniem rozdzielnicy, sprzętów, a nawet pożarem.
Dlatego, jeśli nie jesteś elektrykiem, najlepiej zleć podłączenie agregatu specjaliście. To niewielki koszt w porównaniu z ewentualnymi stratami, jakie może spowodować błędna instalacja.
Źródła: własne, ETS.








