Czy w perspektywie trwającego boomu na zieloną energię należy liczyć się z tym, że negatywne oddziaływanie na środowisko nasili się?

Wzrost zapotrzebowania na surowce

Według Banku Światowego poszukiwanie surowców takich jak m.in. pierwiastki ziem rzadkich powinno być oparte na zasadach sprzyjających klimatowi. Pozwoli to zagwarantować, że proces transformacji energetycznej na świecie będzie przebiegać w sposób zrównoważony.

W swoim raporcie Bank Światowy zauważa, że ograniczenia wzrostu średniej temperatury powierzchni Ziemi na poziomie poniżej 2 stopni Celsjusza ponad poziom przedindustrialny do 2050 r. będzie wiązało się z koniecznością pozyskania 3 miliardów ton surowców. Mimo to, rozwój OZE przyczyniłby się do emisji gazów cieplarnianych na poziomie jedynie 6% śladu węglowego paliw kopalnych.

Wdrożenie idei zrównoważonego rozwoju w przemyśle wydobywczym

Bank Światowy zasugerował działaczom klimatycznym, deweloperom zielonej energii oraz górnikom współpracę na rzecz wdrożenia idei zrównoważonego rozwoju do łańcucha dostaw minerałów.

Ponadto Bank Światowy zapewnił, że niedobory surowców nie wpłyną na rozwój zielonej energii z prędkością jakiej wymagają postanowienia porozumienia paryskiego.
Bank Światowy analizuje wpływ wydobycia surowców na odnawialne źródła energii od lat. W ubiegłym roku na inwestycje w recykling i inne zrównoważone metody Bank Światowy wprowadził program wart 50 milionów USD. W zeszłym tygodniu instytucja zaktualizowała swoje prognozy na temat wzrostu popytu na surowce w związku z wzrostem produkcji źródeł OZE.

Według nowych danych ograniczenie wzrostu temperatury wynikające z porozumienia paryskiego będzie wymagać zwiększenia globalnej produkcji grafitu, litu i kobaltu o 450% do 2050 r. względem poziomów z 2018 r. Są to materiały kluczowe dla magazynowania energii.

Prognozy emisji do 2050 roku

Jak wspomniano wyżej boom na rozwój zielonej energii i związany z nim wzrost zapotrzebowania na minerały przyczyni się jedynie do ułamka emisji, które powodowałoby spalanie paliw kopalnych. Nie należy jednak pomijać tych emisji. W dokumencie przedstawionym przez Bank Światowy oszacowano, że produkcja  towarów kluczowych dla zielonej energii do 2050 r. spowoduje emisję równoważną 1,4 miliarda ton metrycznych dwutlenku węgla.

Wartość ta jest niemal równa ze śladem węglowym Francji, Niemiec i Wielkiej Brytanii w 2018 r.

W przedstawionych prognozach góruje ślad węglowy aluminium (800 MtCO2e), którego wartość jest wyższa od trzech pozostałych: grafitu (> 300 MtCO2e), niklu (> 200 MtCO2e) i kobaltu (> 50 MtCO2e).

Odbudowa gospodarki oparta na OZE

W związku z koniecznością odbudowy światowej gospodarki po kryzysie spowodowanym pandemią COVID-19 coraz częściej docierają do nas apele i deklaracje o nieporzucaniu idei zrównoważonego rozwoju przyjaznego dla klimatu. W tych inicjatywach prym wiedzie Komisja Europejska, według której ambitny plan jakim jakim jest Europejski Zielony Ład powinien odegrać centralną rolę w budowaniu gospodarki po kryzysie.

Jednakże sama pandemia zakłóca łańcuch wydobywczy, który umożliwia boom na odnawialne źródła energii. Według Banku Światowego pandemia COVID-19 stanowi “dodatkowe ryzyko”, które może stanąć na drodze w dążeniach do zrównoważonego wydobycia surowców. Zdaniem instytucji wprowadzenie w sektorze wydobywczym zasad inteligentnych dla klimatu w obliczu globalnego kryzysu staje się “ważniejsze niż kiedykolwiek”.

Raport Banku Światowego zwraca uwagę na rolę jaką może spełnić recykling i ponowne wykorzystanie w branży OZE. Ponadto wzywa decydentów do stworzenia warunków na rynku, które zachęcą producentów do recyklingu i ponownego wykorzystywania surowców.

Redakcja GLOBEnergia