Anna Moskwa nową minister klimatu i środowiska. Co o niej wiemy?

Zdjęcie autora: Redakcja GLOBEnergia

Redakcja GLOBEnergia

Od dziś Anna Moskwa stoi na czele resortu klimatu i środowiska. Na dzień dzisiejszy trudno stwierdzić, w jakim kierunku będzie chciała podążać. W swojej karierze była związana z Ministerstwem Gospodarki Morskiej i Żeglugi Śródlądowej, co może być dobrym prognostykiem dla sektora morskiej energetyki wiatrowej. Trudno wyrokować co do przyszłości sektora fotowoltaicznego, jednak póki co wiemy, że wiceminister Ireneusz Zyska oraz pełnomocnik rządu ds. OZE pozostaje w rządzie.

Dobre wykształcenie, biegłe posługiwanie się trzema językami

Nowa minister Anna Moskwa pochodzi z Zamościa. Ukończyła trzy kierunki -  socjologię na Katolickim Uniwersytecie Lubelskim, stosunki międzynarodowe na Uniwersytecie Marii Curie-Skłodowskiej oraz studia podyplomowe z zarządzania przedsiębiorstwami na Uniwersytecie Warszawskim. Jest również absolwentką Uczelni Łazarskiego, na której ukończyła studia MBA.

Czytamy także na stronie resortu, że pełniła funkcję wiceprezesa oraz prezesa Europejskiego Domu Spotkań - Fundacji Nowy Staw, w której rozpoczynała pracę jako wolontariusz. W 2010 roku kierowała polską filią organizacji Habitat for Humanity. Po 2012 roku prowadziła działalność doradczą w zakresie HR, rynku pracy i funduszy unijnych.

Piastowała stanowisko dyrektora Departamentu Współpracy Międzynarodowej w Ministerstwie Gospodarki Morskiej i Żeglugi Śródlądowej (2016-2017). Od 2017 do 2020 roku była podsekretarzem stanu w Ministerstwie Gospodarki Morskiej i Żeglugi Śródlądowej. Następnie przeszła do zarządu Baltic Power, gdzie pełniła w latach 2020-2021 funkcję prezesa.

W latach 2020-2021 pełniła funkcję Prezesa Zarządu Baltic Power. Od 2021 roku była dyrektor biura ds. morskich farm wiatrowych w spółce Orlen. Gratulacje nowej minister złożył sam prezes PKN Orlen, Daniel Obajtek.

Co najważniejsze, Anna Moskwa posługuje się płynnie językiem angielskim, francuskim i hiszpańskim, co jest kluczowe przy piastowaniu tego stanowiska, a mało spotykane wśród powoływanych ministrów. Warto przypomnieć, że były już Minister Kurtyka posługiwał się biegle angielskim i francuskim.

Zobacz również