Maria Niewitała: Śnieg i ujemna temperatura, związane z nią zwiększone opory, a także korki tworzące się na drogach, mogą stanowić spore wyzwanie dla pojazdów elektrycznych. W jaki sposób powinny zostać dobrane autobusy elektryczne, aby spełniały swoje zadanie również zimą?

Krzysztof Burda: Operatorzy najczęściej dobierają autobusy uwzględniając przede wszystkim warunki zimowe, aby ten autobus mógł przejechać minimum ustaloną liczbę kilometrów. W przypadku Zielonej Góry, pojemność baterii w autobusach elektrycznych wynosi 90 kWh. Taka pojemność pozwala na przejechanie około 50 km w warunkach zimowych. To wystarczająco ponieważ w Zielonej Górze pomaga bardzo dobrze rozwiniętą sieć stacji szybkiego ładowania pantografowego na pętlach, gdzie autobusy mogą wykorzystać przerwę podczas kursów i doładować baterie.

M.N.: A jak sytuacja wygląda w innych miastach?

Potwierdzeniem na możliwość użytkowania autobusów elektrycznych w ciężkich warunkach zimowych niech będzie miasto Luleå w Szwecji, które znajduje się ok. 60 km od Koła podbiegunowego, gdzie z powodzeniem wykorzystywane są autobusy elektryczne. Ważne jest, aby przemyśleć odpowiednią niezawodną infrastrukturę ładowania oraz parametry autobusu, w tym pojemność baterii oraz systemy ogrzewania baterii i samego autobusu.

M.N.: A jak sytuacja wygląda w polskich miastach? Ostatnio była dosyć głośna sprawa dotycząca wycofywania autobusów elektrycznych z linii w Warszawie podczas ataku zimy i zastępowanie ich „dieslami”.

K.B.: Ta sytuacja była spowodowana paraliżem komunikacyjnym miasta, opóźnieniami w kursowaniu autobusów i wyeliminowaniem konieczności zjeżdżania autobusów na ładowanie. Kiedy już zakończą się długie i wieloetapowe procesy inwestycyjne związane z przyłączami i dalszą instalacją całego systemu ładowania w mieście tego typu przypadków już nie będzie. To pokazuje jak ważne jest, aby mieć dobrze zaprojektowaną, niezawodną infrastrukturę ładowania, która jest ważnym elementem systemu.

M.N.: Czy jest możliwe, żeby autobus wyładował się “na trasie”? Co zrobić w takiej sytuacji?

K.B.: Jest to skrajny przypadek, ponieważ sytuację na bieżąco obserwuje kierowca i wie ile pozostało mu zasięgu i jest w stanie ocenić sytuację w jakiej się znajduje oraz to kiedy i gdzie będzie mógł doładować pojazd. Ponadto z pomocą przychodzą systemy monitoringu i zarządzania, które pozwalają dyspozytorowi na natychmiastową reakcję w przypadku sytuacji awaryjnej – np. skierowanie autobusu na szybsze ładowanie lub zwiększenie mocy ładowania, aby zniwelować ewentualne opóźnienia. Niestety nie wszyscy operatorzy mają takie systemy. Odpowiadając na pytanie zwykle „ściąga” się taki autobus z trasy na ładowanie.

M.N.: Ujemne temperatury mogą sprawić, że niejeden silnik spalinowy odmówi posłuszeństwa. Również w przypadku silników elektrycznych znaczący spadek temperatury może wpłynąć na spadek wydajności i zmniejszenie zasięgu pojazdu. Jak duże są to spadki?

K.B.:  W przypadku autobusów elektrycznych przy ujemnych temperaturach najwięcej dodatkowej energii zużywane jest, aby doprowadzić temperaturę baterii, silnika oraz innych elementów układu do użytkowej. Późniejsze jej utrzymanie nie jest już tak energochłonne i nie wpływa znacznie na zmniejszenie zasięgu, dlatego ważne jest, aby móc ogrzać autobus podczas, gdy jest podłączony do ładowarki, zanim wyjedzie w pierwszą trasę.

M.N.: Nie tylko przegrzanie może być groźne dla baterii w pojazdach elektrycznych. Również ich niedogrzanie może stanowić problem, dlatego producenci autobusów wyposażają pojazdy w systemy dogrzewania baterii. Czy to ekologiczne?

K.B.: Niestety wciąż często stosuje się jeszcze dodatkowe generatory spalinowe do ogrzewania baterii lub kabiny pasażerskiej. Większość producentów autobusów stosuje podgrzewanie elektryczne baterii, fakt zużywa to część energii, ale jak już wspominałem często te systemy można zaprogramować, aby podczas ładowania nocnego rozpocząć proces ogrzewania autobusu zużywając energię z sieci. Podczas samego doładowywania bateria również się podgrzewa.

Rozmawiała Maria Niewitała

Krzysztof Burda

Prezes zarządu – Polska Izba Rozwoju Elektromobilności