Awaria fotowoltaiki? Sprawdź, czy grozi Ci zwrot dotacji z programu Mój Prąd!

Ponad 1,6 mln mikroinstalacji działa dziś w Polsce między innymi dzięki programowi Mój Prąd. Ale co się dzieje, gdy po kilku latach instalacja ulegnie awarii lub zniszczeniu przed upływem okresu trwałości projektu? Czy w takiej sytuacji trzeba zwrócić dotację?

- Warunek trwałości projektu oznacza obowiązek utrzymania instalacji – zwykle przez 5 lat od wypłaty wsparcia. Samo zdarzenie losowe nie przesądza o zwrocie środków, o ile system zostanie odtworzony i ponownie uruchomiony.
- Nowa instalacja musi mieć parametry nie gorsze niż ta objęta dotacją, ale nie przysługuje na nią kolejne dofinansowanie. Koszty odbudowy beneficjent pokrywa samodzielnie lub z ubezpieczenia.
- Nawet częściowa awaria wymaga przywrócenia mocy zgodnej z pierwotnym wnioskiem. Brak odtworzenia instalacji i niedopełnienie formalności może skutkować koniecznością zwrotu dotacji wraz z odsetkami.
Ponad 1,6 mln mikroinstalacji i sześć edycji programu Mój Prąd – co w przypadku awarii?
Program Mój Prąd doczekał się już sześciu edycji i stał się jednym z najważniejszych impulsów rozwoju prosumenckiej fotowoltaiki w Polsce. Efekt jest wymierny – w kraju działa ponad 1,6 mln mikroinstalacji PV.
To jednak oznacza również, że rośnie liczba instalacji pracujących od kilku lat, a wraz z upływem czasu zwiększa się ryzyko awarii, uszkodzeń mechanicznych czy zdarzeń losowych – takich jak pożar, zalanie czy przepięcie po wyładowaniu atmosferycznym. W takiej sytuacji pojawia się zasadnicze pytanie: co z dotacją, jeśli instalacja przestanie działać przed upływem wymaganego okresu trwałości projektu?
Trwałość projektu – kluczowy warunek
Każda edycja programu Mój Prąd przewiduje obowiązek utrzymania instalacji przez określony czas – najczęściej 5 lat od wypłaty dotacji. To tzw. warunek trwałości projektu. Zwróciliśmy się do Ministerstwa Klimatu i Środowiska z pytaniem, czy w przypadku zniszczenia instalacji przed upływem tego okresu istnieje podstawa do cofnięcia wsparcia. Resort wyjaśnia:
“Jeżeli beneficjent założy i przyłączy nową instalację o parametrach nie gorszych niż instalacja, na którą otrzymano dofinansowanie, wówczas nie będzie podstawy do żądania zwrotu dotacji. Jeżeli jednak instalacja nie zostanie uruchomiona i nie zostanie spełniony warunek trwałości projektu, beneficjent będzie wezwany do zwrotu dofinansowania wraz z odsetkami. beneficjent o każdej zmianie powinien informować NFOŚiGW” – wyjaśnia resort klimatu i środowiska.
Tak więc samo zdarzenie losowe nie powoduje automatycznego obowiązku zwrotu środków. Decydujące jest to, czy instalacja zostanie odtworzona i ponownie uruchomiona.
- Zobacz również: Rozbudowujesz instalację PV w net-meteringu? Sprawdź, co zmieni się w Twoich rozliczeniach
Odtworzenie instalacji – ale już bez nowej dotacji
W praktyce oznacza to konieczność poniesienia kosztów odbudowy we własnym zakresie lub z ubezpieczenia. Program nie przewiduje ponownego wsparcia na wymianę zniszczonych komponentów. Ministerstwo doprecyzowuje:
“Beneficjent ma obowiązek uruchomić instalację o parametrach nie gorszych niż ta, na którą otrzymano dofinansowanie. Na dokupienie zniszczonych modułów czy rozbudowę instalacji beneficjent nie otrzyma już dofinansowania” – dodaje MKiŚ.
Warto zwrócić uwagę na sformułowanie „o parametrach nie gorszych”. Oznacza to, że możliwa jest wymiana urządzeń na nowsze modele – pod warunkiem, że ich moc i podstawowe parametry techniczne nie będą niższe niż w pierwotnym projekcie.
A co w przypadku częściowej awarii?
Nie każda szkoda oznacza konieczność budowy instalacji od zera. W praktyce często dochodzi do uszkodzenia pojedynczych modułów, falownika lub zabezpieczeń. W takich przypadkach beneficjent również musi doprowadzić system do stanu zgodnego z pierwotnymi założeniami projektu. Jeżeli moc instalacji po naprawie byłaby niższa niż zadeklarowana we wniosku, mogłoby to zostać uznane za naruszenie warunku trwałości.
Skala programu Mój Prąd a odpowiedzialność użytkownika
Ponad 1,6 mln mikroinstalacji oznacza, że fotowoltaika stała się elementem infrastruktury energetycznej kraju. Program Mój Prąd przyspieszył rozwój rynku, ale jednocześnie nałożył na beneficjentów określone obowiązki.
Dotacja nie jest jednorazowym grantem bez zobowiązań – wiąże się z koniecznością utrzymania instalacji przez określony czas. W przypadku zdarzeń losowych system daje możliwość zachowania wsparcia, ale pod warunkiem odtworzenia instalacji i dopełnienia formalności. W praktyce oznacza to jedno: awaria nie przekreśla dotacji, lecz brak reakcji już tak.
Źródła: MKiŚ, NFOŚiGW, własne.










