Azbest w Polsce – kiedy się go pozbędziemy?

Jak podaje NIK przy aktualnym tempie realizacji zadań Polska nie ma możliwości dotrzymania terminu oczyszczenia kraju z azbestu ustalonego przez rząd na koniec 2032 roku. Po ponad 12 latach od uchwalenia Programu krajowego dotyczącego wycofywania azbestu usunięto tylko 17% z około 8,5 mln ton zinwentaryzowanych wyrobów azbestowych. Do usunięcia pozostało 7 mln ton azbestu, co wymaga kolejnych 49 lat, licząc od zakończenia Programu. Do kiedy pozostanie z nami azbest?

Według Najwyższej Izby Kontroli głównymi przyczynami problemów są brak pieniędzy i nieskuteczne prawo. Dofinansowanie z budżetu państwa obejmuje tylko demontaż i unieszkodliwianie wyrobów azbestowych. Natomiast wykonanie nowego dachu mieszkańcy muszą płacić sami. Niektórych zwyczajnie nie stać na nowy dach, więc wymiana starego, nawet jeśli jest szkodliwy nie wchodzi w grę. Monitorowanie postępów usuwania azbestu utrudniały nierzetelne dane w Bazie Azbestowej, brak kontroli stanu wyrobów azbestowych w niektórych gminach, jak i również niesprawnie działająca inwentaryzacja wyrobów zawierających azbest.
Dlaczego azbest jest szkodliwy?
Azbest jest substancją o udowodnionym działaniu rakotwórczym, powoduje też pylicę azbestową, czy choroby opłucnej. Azbest występuje w powietrzu w niebezpiecznej formie mikroskopijnych włókien, przyczynia się do długotrwałego i utajonego rozwoju chorób, a jego szkodliwość jest często bagatelizowana.
Produkcja wyrobów azbestowych została zakazana w Polsce ustawą o zakazie stosowania wyrobów zawierających azbest. Do 28 września 1998 roku zakończono produkcję wyrobów azbestowych, a następnie od 28 marca 1999 roku obowiązuje zakaz obrotu azbestem i wyrobami zawierającymi azbest. W Unii Europejskiej całkowity zakaz stosowania azbestu wprowadzono z początkiem 2005 roku.
Polska strategia usuwania azbestu
W 2002 roku Rada Ministrów przyjęła krajowy „Program usuwania azbestu i wyrobów zawierających azbest stosowanych na terytorium Polski”. Jego realizacja zaplanowana została na lata 2003–2032. Program zakłada usunięcie i unieszkodliwienie wyrobów zawierających azbest do końca 2032 roku. Równocześnie program ma na celu zminimalizowanie negatywnych skutków zdrowotnych oraz zlikwidowanie szkodliwego oddziaływania na środowisko wyrobów zawierających azbest. Według NIK, program nie został zrealizowany w odpowiedni sposób.
"Po ponad 12 latach od uchwalenia Programu krajowego usunięto tylko niecałe 17% z prawie 8,5 mln ton zinwentaryzowanych wyrobów azbestowych, a do unieszkodliwienia pozostało aż 7 mln ton. Tempo unieszkodliwiania azbestu wynosi zaledwie 0,12 mln ton rocznie" - podaje NIK.
Aby pozbyć się pozostałego azbestu w takim tempie konieczne jest kolejne 50 lat, licząc od zakończenia Programu krajowego. W skontrolowanych województwach usunięcie pozostałego azbestu wymaga od 30 do 102 lat (do maksymalnie 149 lat w gminie Frombork). Nie ma więc szans na dotrzymanie terminu oczyszczenia kraju z azbestu, wyznaczonego na koniec 2032 roku.

Źródło: NIK
- Zobacz również: Wieżowiec inspirowany geologią
Dlaczego Polska ma problem z usuwaniem azbestu?
Jak twierdzi Izba problemy wynikają przede wszystkim z nieskutecznych rozwiązań prawnych. Dofinansowanie ze środków budżetu państwa obejmuje bowiem wyłącznie demontaż i unieszkodliwianie wyrobów azbestowych. Wsparcie takie nie dotyczy natomiast wykonania nowego pokrycia dachowego. Inwestycja w nowy dach często jest zbyt kosztowna dla Polaków.
"Okazuje się, że dofinansowanie z budżetu państwa stanowiło zaledwie 10% całkowitych kosztów wymiany dachu" - czytamy w raporcie NIK.
W takiej sytuacji nie decydowano się na remont dachu ze względów finansowych, mimo że byli świadomi szkodliwości azbestu. Nadzieję na przyspieszenie tempa odchodzenia od azbestu dają planowane przez Ministerstwo Rozwoju i Technologii zmiany w prawie. Chodzi m.in. o to, by można było odliczać od podstawy podatku dochodowego od osób fizycznych wydatki poniesione na materiały budowlane i usługi związane z wymianą dachu na bezazbestowy.
Kontrola NIK
Skontrolowano 32 samorządy: województw, powiatów i gmin (w tym związek międzygminny), które przyjęły programy usuwania azbestu lub ujęły zagadnienia związane z usuwaniem azbestu w planach gospodarki odpadami. NIK przyznaje, że w ramach realizacji Programu krajowe jednostki samorządowe każdego szczebla współpracowały ze sobą. Województwa organizowały seminaria i szkolenia dla gmin i powiatów, udzielały wyjaśnień dotyczących prowadzenia Bazy Azbestowej.
Baza azbestowa
Monitorowanie postępów w usuwaniu azbestu miała ułatwić tzw. Baza Azbestowa. Zawiera ona informacje dotyczące azbestu, który został zinwentaryzowany, unieszkodliwiony lub pozostaje do unieszkodliwienia. Niestety, ale zawarte w niej dane nie odzwierciedlały stanu rzeczywistego. Dlaczego?
M.in. dlatego, że osoby wykorzystujące wyroby azbestowe nie informowały corocznie o ilości, rodzaju i miejscu występowania tych wyrobów. Jakie zarzuty ma wobec gmin NIK?
- większość gmin (15 z 23) nie podejmowała żadnych działań, aby takie informacje uzyskać,
- żadna ze skontrolowanych gmin nie skorzystała z możliwości ukarania mandatem osób, które nie złożyły wymaganych informacji.
W ponad ¾ skontrolowanych gmin dane wykazane w bazie różniły się od informacji gromadzonych w urzędach. Okazało się, że w Bazie Azbestowej brakowało niektórych danych, część się dublowała. Kontrola NIK wykazała, że urzędnicy w skontrolowanych gminach nie zostali odpowiednio przygotowani do prowadzenia tej bazy.
Źródło: NIK











