Baltic Pipe na 100 proc. Kluczowy gazociąg osiągnął pełną przepustowość

Polski operator systemu przesyłowego Gaz-System poinformował, że kluczowy dla Polski gazociąg osiągnął już pełną moc przesyłową, czyli 10 mld m3 rocznie.

Zdjęcie autora: Redakcja GLOBEnergia

Redakcja GLOBEnergia

Stało się to 30 listopada br. Duński operator Energinet zakończył proces podłączania tłoczni w Zealand do infrastruktury Baltic Pipe. Przesył gazu był realizowany już od 1 października, ale w ograniczonym zakresie ze względu na toczone prace w Danii.

Dzięki tej infrastrukturze możemy sprowadzać do Polski nawet 10 mld m3 gazu w skali roku, co pokrywa ponad 60 procent rocznego krajowego zapotrzebowania na ten surowiec. Od stycznia br. zwiększyliśmy przepustowość terminala LNG w Świnoujściu. W tym roku uruchomiliśmy również gazociągi na Litwę i Słowację.

Poinformował Tomasz Stępień, były już prezes GAZ-SYSTEM. Od 1 grudnia jest nim Marcin Chludziński, były prezes polskiego giganta miedziowego KGHM

Projekt zyskał na szczególnym znaczeniu po wybuchu wojny na Ukrainie. Putin szantażuje Europę wykorzystując jej uzależnienie od tanich surowców importowanych z Rosji. Europa w obawie o duże niedobory gazu zwróciła się w stronę dywersyfikacji dostaw błękitnego paliwa, w tym LNG. Terminale regazyfikacyjne są obecnie budowane w siedmiu krajach Europy. Także Polska planuje budowę FSRU, który będzie zlokalizowany w Gdańsku. Oddanie inwestycji do użytkowania jest planowane w perspektywie 2027/2028 roku.

Otwarcie gazociągu Baltic Pipe nastąpiło na chwilę po uszkodzeniu kluczowych nitek przesyłowych łączących Rosję i Europę – mowa o Nord Stream 1 i Nord Stream 2. Od początku sugerowano, że jest to sabotaż po stronie Rosji. Kilka dni temu szwedzki prokurator Mats Ljungqvist poinformował, że w wyniku śledztwa ustalono, że wybuch gazociągu Nord Stream spowodował ładunek zainstalowany na zewnątrz rury. Materiał mógł być zamontowany za pomocą statku. Zagraniczne portale donosiły o pojawieniu się na kilka dni przed wybuchem nieoznakowanych statków. Oddzielne badania w celu znalezienia przyczyn realizują też Niemcy i Dania.

Źródło: Gaz-System, Polska Agencja Prasowa własne

Zobacz również