Bat na chińskie urządzenia – jak unijne przepisy zmieniają rynek OZE?

Unia Europejska coraz wyraźniej zaostrza kurs wobec tanich technologii OZE spoza Wspólnoty. Wprowadzenie mechanizmu FSR sprawiło, że subsydiowane urządzenia – szczególnie z Chin – znalazły się pod lupą Brukseli. Jak to wpływa na rynek OZE? Czy oprócz korzyści są również zagrożenia?

Unia Europejska coraz wyraźniej zaostrza kurs wobec tanich technologii OZE spoza Wspólnoty. Wprowadzenie mechanizmu FSR sprawiło, że subsydiowane urządzenia – szczególnie z Chin – znalazły się pod lupą Brukseli. Jak to wpływa na rynek OZE? Czy oprócz korzyści są również zagrożenia?

Zdjęcie autora: Redakcja GLOBEnergia

Redakcja GLOBEnergia

Unia Europejska coraz wyraźniej zaostrza kurs wobec tanich technologii OZE spoza Wspólnoty. Wprowadzenie mechanizmu FSR sprawiło, że subsydiowane urządzenia – szczególnie z Chin – znalazły się pod lupą Brukseli. Jak to wpływa na rynek OZE? Czy oprócz korzyści są również zagrożenia?
  • FSR wypełnia lukę, której wcześniej brakowało w unijnych przepisach. Komisja Europejska może badać, czy firmy spoza UE korzystają z zagranicznych dotacji, preferencyjnych kredytów lub ulg podatkowych, które dają im nieuczciwą przewagę. W razie potrzeby Bruksela może narzucić środki zaradcze lub zmienić warunki ich działalności na rynku UE.
  • OZE znalazły się w centrum uwagi ze względu na presję cenową. Turbiny wiatrowe, panele PV i kluczowe komponenty coraz częściej trafiają do Europy. I to po cenach trudnych do osiągnięcia dla lokalnych producentów. Komisja sprawdza, czy taka konkurencyjność nie jest efektem systemowego wsparcia państwowego, a nie realnej efektywności technologicznej.
  • FSR to ochrona rynku, ale też pewne ryzyka. Z jednej strony regulacja może wzmocnić europejski przemysł i ograniczyć dumping cenowy. Z drugiej – grozi wzrostem niepewności inwestycyjnej, napięciami handlowymi i potencjalnym spowolnieniem transformacji energetycznej, jeśli procedury okażą się zbyt restrykcyjne.

Zmiany na rynku energetycznego za sprawą FSR

W 2023 roku Unia Europejska wprowadziła w życie rozporządzenie o subsydiach zagranicznych, czyli Foreign Subsidies Regulation (FSR). Choć dokument początkowo nie wzbudził dużego zainteresowania poza środowiskiem prawnym i biznesowym, dziś coraz wyraźniej wpływa na kluczowe sektory gospodarki, w tym na energetykę odnawialną. Komisja Europejska wówczas zyskała nowe narzędzia do badania działalności firm spoza UE, które mogą korzystać z zagranicznego wsparcia finansowego zakłócającego konkurencję na rynku wewnętrznym. Teraz temat wrócił na skutek afery z Goldwind – chińskim producentem turbin wiatrowych. O szczegółach pisaliśmy TUTAJ.

Przez lata Unia Europejska posiadała rozbudowany system kontroli pomocy publicznej udzielanej przez państwa członkowskie. Brakowało jednak analogicznych instrumentów wobec przedsiębiorstw z państw trzecich, które mogły otrzymywać dotacje, preferencyjne finansowanie lub ulgi podatkowe od własnych rządów, a następnie konkurować na europejskim rynku w warunkach niedostępnych dla firm unijnych. FSR ma wypełnić tę lukę i zapewnić bardziej wyrównane warunki konkurencji.

Czym jest FSR i jak działa w praktyce?

Rozporządzenie o subsydiach zagranicznych umożliwia Komisji Europejskiej badanie, czy wsparcie finansowe pochodzące spoza UE poprawia pozycję konkurencyjną przedsiębiorstw działających na rynku wewnętrznym. Jeśli Komisja uzna, że takie wsparcie prowadzi do zakłócenia konkurencji, może nakładać środki zaradcze lub akceptować zobowiązania proponowane przez przedsiębiorstwa.

FSR obejmuje zarówno duże koncentracje kapitałowe, takie jak przejęcia i fuzje, jak i udział firm w zamówieniach publicznych. Co istotne, Komisja może również wszczynać postępowania z własnej inicjatywy, bez formalnego zgłoszenia, jeśli pojawią się przesłanki wskazujące na możliwe zniekształcenie rynku.

Dlaczego energetyka odnawialna znalazła się w centrum uwagi?

Sektor odnawialnych źródeł energii jest jednym z najważniejszych obszarów, w których FSR zaczyna odgrywać istotną rolę. Wynika to z faktu, że OZE są kluczowe dla realizacji celów klimatycznych Unii Europejskiej, a jednocześnie podlegają bardzo silnej konkurencji cenowej na rynku globalnym.

W ostatnich latach europejski rynek turbin wiatrowych, paneli fotowoltaicznych oraz komponentów infrastruktury energetycznej coraz silniej odczuwa presję ze strony producentów spoza UE. Komisja Europejska analizuje, czy niskie ceny oferowanych technologii nie są efektem systemowego wsparcia państwowego, które pozwala firmom działać z minimalnymi marżami lub nawet “po kosztach”.

Chiny i subsydia zagraniczne w sektorze OZE

Choć FSR formalnie dotyczy wszystkich państw trzecich, w praktyce większość dotychczasowych dochodzeń Komisji Europejskiej koncentruje się na przedsiębiorstwach z Chin. Wynika to z dużej roli państwa w chińskim modelu gospodarczym oraz z dominującej pozycji chińskich firm w globalnych łańcuchach dostaw dla energetyki odnawialnej.

Podejrzenia najczęściej dotyczą:

  • preferencyjnych pożyczek udzielanych przez państwowe banki,
  • ulg podatkowych,
  • dotacji produkcyjnych i eksportowych,
  • wsparcia kapitałowego dla spółek powiązanych z państwem.

Z perspektywy Komisji takie mechanizmy mogą prowadzić do długotrwałej presji cenowej i stopniowego wypierania europejskich producentów z rynku.

Potencjalne korzyści dla europejskiego rynku OZE

Z punktu widzenia europejskiego przemysłu energetyki odnawialnej FSR może oznaczać większą ochronę przed subsydiowaną konkurencją oraz poprawę warunków działania na wspólnym rynku. Regulacja może zwiększyć przewidywalność przetargów, ograniczyć dumping cenowy i wzmocnić pozycję europejskich producentów technologii OZE. Dla Unii Europejskiej ma to również wymiar strategiczny. Własna baza przemysłowa w sektorze energetycznym jest coraz częściej postrzegana jako element bezpieczeństwa energetycznego i odporności gospodarczej.

Kontrowersje i ryzyka związane z FSR

Jednocześnie FSR budzi poważne kontrowersje. Krytycy regulacji zwracają uwagę, że jej stosowanie może prowadzić do wzrostu niepewności inwestycyjnej oraz opóźnień w realizacji projektów odnawialnych źródeł energii. W branży wymagającej dużych nakładów kapitałowych i szybkiego tempa rozwoju każda dodatkowa procedura administracyjna może mieć realny wpływ na decyzje inwestorów.

Pojawia się również ryzyko wzrostu napięć handlowych i politycznych pomiędzy Unią Europejską a państwami trzecimi, zwłaszcza Chinami, co w dłuższej perspektywie może oddziaływać na globalne łańcuchy dostaw technologii OZE.

Jednym z kluczowych wyzwań dla Komisji Europejskiej jest znalezienie równowagi pomiędzy ochroną rynku a utrzymaniem wysokiego tempa transformacji energetycznej. Zbyt restrykcyjne stosowanie FSR mogłoby prowadzić do wzrostu kosztów technologii odnawialnych lub spowolnienia realizacji projektów, co utrudniłoby osiągnięcie unijnych celów klimatycznych. Jednocześnie brak reakcji na subsydiowaną konkurencję mógłby osłabić europejski przemysł i zwiększyć zależność UE od dostaw technologii z państw trzecich.

Źródło: eur-lex.europa.eu

Zdjęcie autora: Redakcja GLOBEnergia

Redakcja GLOBEnergia