Rozwiązano kwestię dotyczącą beneficjentów w programie Mój Prąd, którzy w drugiej edycji znaleźli się na listach rezerwowych. O sprawie informowaliśmy wielokrotnie na łamach GLOBEnergia.pl. Paweł Mirowski, wiceprezes NFOŚiGW, informował w czerwcu, iż według stanu na 27 czerwca 2021 roku wniosków do programu Mój Prąd wpłynęło wówczas dokładnie 266 407 wniosków i mimo tego, że zwiększono alokację środków, około 25 tys. wniosków nie otrzyma dofinansowania w programie Mój Prąd.

Program Mój Prąd 2.0 spotkał się z ogromnym zainteresowaniem Polaków. Jego budżet był trzykrotnie (!) zwiększany do łącznej kwoty 1,159 mld zł, ale nawet tak wielka pula środków nie pozwoliła na zaspokojenie oczekiwań setek tysięcy osób wnioskujących o dofinansowanie do instalacji fotowoltaicznych zamontowanych na dachach ich domów. Wnioskodawcy, których wnioski zostały wprawdzie pozytywnie ocenione, ale nie wystarczyło dla nich środków finansowych na dotacje, trafili na listy rezerwowe.

NFOŚiGW wykłada dodatkowe pieniądze

Zarząd Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej postanowił zadbać o środki finansowe dla grupy wnioskodawców umieszczonych na listach rezerwowych i podjął decyzję o kolejnym zwiększeniu puli pieniędzy dla II naboru w programie.

– Uchwała zarządu NFOŚiGW wymaga teraz przygotowania specjalnego programu priorytetowego (lub wprowadzenia zmian w już istniejącym), który będzie umożliwiał finansowanie wyłącznie projektów umieszczonych na listach rezerwowych, sporządzonych w trakcie realizacji programu Mój Prąd 2.0 – informuje NFOŚiGW.

Wnioskodawcy, którzy złożyli wnioski w drugim naborze programu trafili na listy rezerwowe, otrzymają dofinansowanie w kwocie do 5 tys. zł, gdyż taki właśnie pułap dofinansowania dla pozytywnie ocenionych projektów zakładała tamta edycja.

Kończy się trzecia edycja, trwają prace nad czwartą

Kończy się już budżet tegorocznego, trzeciego naboru w programie Mój Prąd, który wynosi 534 mln zł. Tak jak informowaliśmy, ta kwota alokacji wystarczy na dofinansowanie maksymalnie 178 tys. domowych mikroinstalacji fotowoltaicznych, a do 28 września br. zostało już złożonych blisko 167 tys. wniosków.

– Przy tym poziomie zainteresowania programem i tej dynamice składania wniosków, już za kilka dni nabór może zostać zamknięty z powodu braku środków finansowych. Osoby chcące skorzystać z dotacji powinny pospieszyć się ze złożeniem dokumentów – alarmuje NFOŚiGW.

O dotację w trzeciej edycji może ubiegać się osoba fizyczna, której instalacja fotowoltaiczna o mocy 2-10 kW jest już wykonana i podłączona do sieci elektroenergetycznej (m.in. istnieje licznik dwukierunkowy). Dotacja obejmuje wydatki poniesione od 1 lutego 2020 roku – pod warunkiem, że instalacja nie została zakończona przed tą datą, a inwestycja nie jest rozbudową już istniejącego systemu. Z NFOŚiGW w ramach dofinansowania można uzyskać zwrot do 50 proc. kosztów inwestycji, maksymalnie 3000 zł na instalację. Czwarta edycja pojawi się w 2022 roku, ale tu będą przewidziane dodatki do urządzeń wspierających konsumpcję energii elektrycznej w domach.

Źródło: NFOŚiGW

Redakcja GLOBEnergia