Program Mój Elektryk ruszył 12 lipca 2021 roku i jest pierwszym, przełomowym programem wspierającym zakup samochodów elektrycznych w Polsce. Celem programu jest zmniejszenie emisji zanieczyszczeń powietrza poprzez dofinansowanie przedsięwzięć polegających na obniżeniu zużycia paliw emisyjnych w transporcie – jest to wsparcie zakupu lub leasingu pojazdów zeroemisyjnych. W programie przewidywana jest możliwość dofinansowania przedsięwzięć polegających na zakupie/leasingu nowych pojazdów zeroemisyjnych kategorii M1, M2, M3, N1, L1e, L2e, L3e, L4e, L5e, L6e, L7e wykorzystujących do napędu wyłącznie energię elektryczną.

Program będzie realizowany w praktyce do 2026 roku, przy czym zawieranie umów potrwa do 31 grudnia 2025 roku, a okres wydatkowania środków – do 30 czerwca 2026 roku. W ramach programu będą uruchamiane nabory dla poszczególnych grup beneficjentów oraz wybranych kategorii pojazdów zeroemisyjnych.

Nabór wniosków o dotacje do samochodów elektrycznych (M1) od osób fizycznych potrwa od 12 lipca do 30 września 2025 roku albo do wyczerpania środków przeznaczonych na ten cel. Budżet naboru sięga 100 mln zł, natomiast na realizację całego programu Mój Elektryk przeznaczone będzie w tym roku aż pół miliarda złotych w formie bezzwrotnych form dofinansowania. Wiceprezes Artur Lorkowski poinformował we wrześniu w rozmowie z ISBnews, że w ciągu pierwszych niespełna dwóch miesięcy funkcjonowania programu dopłat do samochodów elektrycznych Mój Elektryk w części dla osób indywidualnych złożono około 600 wniosków o dopłaty na kwotę ok. 12 mln zł.

Co z pozostałymi naborami? W lipcu podczas oficjalnego uruchomienia programu, przedstawiciele NFOŚiGW oraz MKiŚ informowali, że kolejne nabory do programu będą uruchamiane sukcesywnie. W kolejnych etapach składania wniosków będzie możliwość uzyskania dofinansowania dla jednostek sektora finansów publicznych, instytutów badawczych, przedsiębiorców, stowarzyszeń, fundacji, spółdzielni, rolników indywidualnych, kościołów i innych związków wyznaniowych oraz ich osób prawnych, organizacji religijnych. W przypadku pojazdów M2, M3, N1 wysokość dofinansowania wyniesie do 20 proc. kosztów kwalifikowanych, lecz nie więcej niż 50 tys. zł. Przewidywana jest możliwość zwiększenia wysokości dofinansowania do 30 proc. kosztów kwalifikowanych, lecz nie więcej niż 70 tys. zł w przypadku deklaracji średniorocznego przebiegu powyżej 20 tys. km. W przypadku pojazdów kategorii L1e-L7e wysokość dofinansowania będzie wynosiła do 30 proc. kosztów kwalifikowanych, lecz nie więcej niż 4 tys. zł.

MKiŚ analizuje możliwość wprowadzenia programu wsparcia dla e-rowerów

W przestrzeni publicznej często pojawiają się pytania o możliwość dofinansowania rowerów elektrycznych. Wiceminister Ireneusz Zyska oraz pełnomocnik rządu ds. OZE wyjaśniał już w odpowiedzi na jedno z zapytań poselskich, że istnieje wiele powodów, dla których zdecydowano się nie przyznawać dofinansowania dla elektrycznych jednośladów. Podkreślał, że tradycyjne rowery nie emitują zanieczyszczeń i nie mają negatywnego wpływu na środowisko, a celem programu jest właśnie ograniczenie emisji w transporcie. Podobną argumentację przedstawił w odpowiedzi na kolejną interpelację z dnia 22 września 2021 roku, w której posłowie pytają o popularyzację rowerów elektrycznych. Jednak jak się okazuje, rząd analizuje możliwość takiego wsparcia. Resort obserwuje rynek pojazdów zeroemisyjnych. Zyska podkreśla, że rozwój rynku rowerów elektrycznych oraz rowerów typu cargo, jest bardzo interesującym trendem, który pozwala stwierdzić że mają one szansę na coraz powszechniejsze wykorzystanie na terenach miejskich.

– W przewozach kurierskich realizowanych w miastach można z powodzeniem zastosować rowery typu cargo. Rezygnacja z niewielkich samochodów dostawczych na rzecz rowerów elektrycznych ma niewątpliwie pozytywny wpływ na środowisko, nie tylko pod kątem ograniczeń emisji z „rury wydechowej”, ale również z uwagi na ograniczenie pyłów pochodzących przez ścieranie się opon czy klocków hamulcowych – wyjaśnia wiceminister.

Tak jak już wskazaliśmy, obecnie w ramach programu Mój elektryk przewidziane jest wsparcie dla pojazdów kategorii L1e, motorowerów dwukołowych, czyli “pojazdów potoczenie określanych jako skutery”.

– Zapewne następnym krokiem, w przypadku zainteresowania przedsiębiorców pojazdami kategorii L1e, będzie uruchomienie programu wsparcia zakupów rowerów elektrycznych – informuje Zyska.

Przedstawiciel przedstawia jednak kilka zastrzeżeń. Przed ewentualnym uruchomieniem programu wsparcia trzeba rozwiązać kilka kwestii. Przy tego rodzaju pojazdach bardzo trudno jest wyznaczyć granicę, w której rower elektryczny faktycznie zastępuje pojazd spalinowy, a kiedy zastępuje tradycyjny rower. W drugim przypadku efekt ekologiczny byłby ujemny. W efekcie rower elektryczny mógłby wyprzeć środek transportu, który nie ma negatywnego wpływu na środowisko.

– Pozytywny efekt ekologiczny jest natomiast widoczny w przypadku roweru typu cargo, który może zastąpić spalinowy samochód dostawczy przy przewozie małych ładunków na terenach miejskich – wyjaśnia.

Ministerstwo Klimatu i Środowiska obecnie analizuje możliwość uruchomienia programu wsparcia zakupu rowerów elektrycznych. Czy jest w takim razie duża szansa dla e-rowerów typu cargo? Będziemy obserwować rozwój sytuacji.

Źródło: Sejm

 

Patrycja Rapacka

Analityk i redaktor w GLOBEnergia. Transformacja energetyczna, OZE, offshore wind, atom