Grupa skarżących z Estonii, Francji, Irlandii, Rumunii, Słowacji, Szwecji i Stanów Zjednoczonych złożyła w poniedziałek 4 marca pozew przeciwko Unii Europejskiej. Powodem jest kwestionowanie włączenia biomasy leśnej do unijnej dyrektywy w sprawie odnawialnych źródeł energii.

Biomasa źródłem 60% energii z OZE

Jeśli rozprawa sądowa rozstrzygnięta zostanie na korzyść skarżących, UE może zostać pozbawiona źródła energii, które obecnie stanowi blisko 60% energii odnawialnej. Czyli więcej niż energia słoneczna i wiatrowa łącznie.

Sprawa o ustalenie precedensu zostanie złożona w sądzie UE w Luksemburgu przez grupę dotkniętych osób i organizacje pozarządowe (NGO).

Komisja Europejska odmówiła komentarza na tym etapie, stwierdzając, że do Trybunału Sprawiedliwości UE w Luksemburgu należy decyzja o „dopuszczalności” sprawy.

32% z OZE do 2030 r.

W ubiegłym roku UE przyjęła zaktualizowaną wersję swojej dyrektywy w sprawie energii ze źródeł odnawialnych, zobowiązując się do pozyskania co najmniej 32% swojej energii ze źródeł odnawialnych do 2030 r. Punkt ten jest uważany za główny element celu UE, jakim jest ograniczenie emisji dwutlenku węgla o 40%. do 2030 r.

Co z emisją CO2 ze spalania biomasy?

Skarżący argumentują, że instytucje Unii Europejskiej nie wzięły pod uwagę dowodów naukowych wskazujących na to, że pozyskiwanie biomasy z lasów i spalanie jej do celów energetycznych nasila zmiany klimatu, powodując równocześnie wylesianie poza granicami Europy.

Traktowanie biomasy jako neutralnej pod względem emisji dwutlenku węgla jest sprzeczne z badaniami naukowymi. Doświadczenia pokazują, że spalanie drewna do celów energetycznych zwykle powoduje emisję CO2 nawet 1,5 razy większą niż węgiel i 3 razy większą niż gaz ziemny – wskazują.

Powodowie twierdzą, że włączenie biomasy leśnej jako źródła energii odnawialnej jest sprzeczne z art. 191 ust. 1 traktatu UE, który stanowi, że polityka ochrony środowiska określa sposoby ochrony i poprawy jakości środowiska naturalnego, a w szczególności zwalczanie zmian klimatu.

Według nich dyrektywa pogarsza zmiany klimatyczne poprzez zaostrzenie gospodarki leśnej w USA, aby zaspokoić rosnące zapotrzebowanie na paliwo drzewne w UE.

Jak argumentują skarżący, doświadczyli oni szkód dla zdrowia, środków do życia, społeczności i tradycji kulturowych w wyniku pozyskiwania drewna, produkcji peletu drzewnego i produkcji energii z biomasy.

Źródło: euractiv.com

Redakcja GLOBEnergia