Blackout w San Francisco: 130 tysięcy ludzi bez prądu tuż przed świętami

W sobotnie popołudnie San Francisco pogrążyło się w ciemności. Potężna awaria energetyczna, wywołana pożarem na jednej z kluczowych stacji elektroenergetycznych, pozbawiła prądu nawet 130 tysięcy mieszkańców. Skutki blackoutu były natychmiastowe i dotkliwe, od zamkniętych sklepów po kompletny paraliż komunikacyjny, w tym paraliż Waymo.

- Potężny blackout w San Francisco, wywołany pożarem na stacji PG&E, pozbawił prądu około 130 tysięcy mieszkańców i sparaliżował miasto tuż przed świętami.
- Awaria doprowadziła do zamknięcia sklepów, ogromnych korków oraz czasowego wstrzymania autonomicznych przejazdów Waymo z powodu braku sygnalizacji świetlnej.
- Choć zasilanie stopniowo przywracano, jeszcze w niedzielę dziesiątki tysięcy gospodarstw domowych pozostawały bez prądu, a operator nie podał dokładnej daty pełnego usunięcia skutków awarii.
San Francisco bez prądu
Do awarii doszło w sobotę około godziny 13:00 czasu lokalnego (22:00 w Polsce). Problemy zaczęły się na zachodzie miasta. Jak relacjonowały lokalne media, awaria rozlewała się „kwartał po kwartale” na kolejne dzielnice. W szczytowym momencie blackout objął niemal jedną trzecią San Francisco, czyli około 130 tysięcy odbiorców energii elektrycznej obsługiwanych przez PG&E.
Szczególnie dotknięte zostały rejony Presidio i Richmond, gdzie jeszcze w niedzielny poranek bez prądu pozostawało ponad 20 tysięcy gospodarstw domowych. Operator sieci przyznał, że nie jest w stanie podać precyzyjnej daty pełnego przywrócenia zasilania.
Pożar na stacji PG&E przyczyną awarii
Jak poinformowała straż pożarna San Francisco, przyczyną blackoutu był pożar na stacji elektroenergetycznej PG&E. Zgłoszenie wpłynęło około godziny 15:15 czasu lokalnego 20 grudnia. Ogień udało się ugasić przed godziną 18:00, jednak – jak podkreślił operator – skala zniszczeń okazała się znaczna i rozległa.
„Naprawa i bezpieczne przywrócenie zasilania będą procesem złożonym” – przekazało PG&E w oficjalnym komunikacie. Sprawą zajmuje się już zespół śledczych, który ma ustalić dokładną przyczynę pożaru.
Chaos pokrzyżował świąteczne zakupy
Awaria uderzyła w San Francisco w wyjątkowo newralgicznym momencie, tuż przed świętami Bożego Narodzenia. Tysiące mieszkańców ruszyło na ostatnie zakupy, jednak wiele sklepów, salonów fryzjerskich i punktów usługowych musiało zostać zamkniętych z powodu braku prądu. Wyłączona sygnalizacja świetlna szybko doprowadziła do gigantycznych korków. Władze miasta apelowały do kierowców o ostrożność i traktowanie skrzyżowań jak równorzędnych. Wydział Zarządzania Kryzysowego zalecał również unikanie zbędnych podróży oraz nieotwieranie lodówek i zamrażarek, by zapobiec stratom żywności Mimo chaosu operator sieci zapewnił, że w wyniku blackoutu nikt nie odniósł poważnych obrażeń.
Waymo wstrzymuje autonomiczne przejazdy
Niecodzienne skutki awarii dotknęły także sektor nowoczesnych technologii. W mediach społecznościowych pojawiły się nagrania autonomicznych pojazdów Waymo, które zatrzymywały się na skrzyżowaniach pozbawionych sygnalizacji świetlnej, powodując dodatkowe zatory. Firma zdecydowała się czasowo zawiesić przejazdy. Jednocześnie ujawniła się systemowa usterka technologii autonomicznych taksówek. Nasza redakcja miała okazję przetestować usługę od Waymo w San Francisco - relację znajdziecie poniżej:
Rzeczniczka Waymo przekazała, że skala awarii infrastruktury była znacząca, ale są zdeterminowani, by ich systemy lepiej radziły sobie w takich sytuacjach. Usługa została wznowiona późnym wieczorem 21 grudnia.
Prąd wraca stopniowo, ale nie do wszystkich
Prace naprawcze rozpoczęły się natychmiast po opanowaniu pożaru. Do godziny 23:00 czasu lokalnego prąd wrócił do około 95 tysięcy odbiorców, a w niedzielny poranek, do blisko 110 tysięcy mieszkańców. Mimo to tysiące osób wciąż pozostawały bez zasilania.
Co istotne, nie był to pierwszy incydent związany z tą konkretną stacją. Lokalni politycy przypomnieli, że w 2003 roku doszło tam do podobnej awarii, również tuż przed świętami, która pogrążyła San Francisco w ciemności.
Źródło: usatoday
Polecane
Meksyk zakręca kurek z ropą dla Kuby

Kuba kolejny miesiąc walczy z blackoutem









