Bon energetyczny dla użytkowników pomp ciepła – znamy poziom wsparcia

Bon energetyczny ma być odpowiedzią na wzrost cen energii elektrycznej, który nastąpi w drugiej połowie roku. 

Zdjęcie autora: Redakcja GLOBEnergia

Redakcja GLOBEnergia

Podziel się

  • Wysokość bonu energetycznego zależeć będzie od ilości osób zamieszkujących gospodarstwo domowe.
  • Dla użytkowników pomp ciepła i innych źródeł ciepła wykorzystujących energię elektryczną przewidziane jest dwa razy wyższe wsparcie.
  • Bon będzie mógł być przyznany nawet w przypadku, jeśli przekroczone zostanie kryterium dochodowe.

Od 1 lipca maksymalna cena energii elektrycznej, która obecnie wynosi 412 zł/MWh (poniżej limitu zużycia) lub 693 zł/MWh (po przekroczeniu limitu), ma (według projektu ustawy) zostać ustalona jako 500 zł/MWh. Cena ta będzie najprawdopodobniej obowiązywać na całe zużycie prądu, nie zostały ustalone żadne limity w tym zakresie. W praktyce ma się to przełożyć na ceny na szacunkowym poziomie około 1 zł/kWh (w taryfie G11). Jest więc to wzrost o około 25%, bo za prąd poniżej limitu zużycia płaci obecnie się około 0,80 zł/kWh. Wsparciem dla gospodarstw domowych ma być bon energetyczny. Komu będzie przysługiwał? 

Progi dochodowe

Projekt ustawy przewiduje, że bon energetyczny zostanie przyznany tym gospodarstwom domowym, których dochody znajdą się poniżej pewnych progów. Dla jednoosobowych gospodarstw domowych kwota progu dochodowego to 2500 zł, a dla wieloosobowych – 1700 zł na osobę. Dochód, który trzeba będzie wykazać to przeciętny dochód za rok 2023. 

Wysokość bonu energetycznego będzie zależeć od ilości osób zamieszkujących dane gospodarstwo domowe:

  • 300 zł dla gospodarstw domowych jednoosobowych;
  • 400 zł dla gospodarstw domowych składających się z 2 do 3 osób;
  • 500 zł dla gospodarstw domowych składających się z 4 do 5 osób;
  • 600 zł dla gospodarstw domowych składających się z co najmniej 6 osób.

Wsparcie dla pomp ciepła

Ustawodawcy przewidzieli również zwiększone wsparcie dla tych domów, które do ogrzewania wykorzystują głównie urządzenia zasilane energią elektryczną. Wśród nich znajdują się na przykład budynki wyposażone w pompę ciepła. Dla nich wsparcie będzie dwukrotnie wyższe niż w pozostałych przypadkach, wyniesie więc:

  • 600 zł dla gospodarstw domowych jednoosobowych;
  • 800 zł dla gospodarstw domowych składających się z 2 do 3 osób;
  • 1000 zł dla gospodarstw domowych składających się z 4 do 5 osób;
  • 1200 zł dla gospodarstw domowych składających się z co najmniej 6 osób.

Warunkiem otrzymania wyższego wsparcia ma być wpis lub zgłoszenie wykorzystywanego urządzenia do centralnej ewidencji emisyjności budynków.

Złotówka za złotówkę

Bon energetyczny będą mogły otrzymać także osoby, których dochód przekroczy przedstawione powyżej progi. Będzie on jednak niższy – za każdą złotówkę, o którą próg dochodowy będzie przekroczony, z możliwej do przyznania kwoty będzie odejmowana jedna złotówka. Dla przykładu, jeżeli dochód czteroosobowej rodziny przekroczy próg dochodowy o 200 zł, czyli wyniesie 1900 zł/osobę, rodzina ta będzie mogła otrzymać bon w wysokości 300 zł. Dla czteroosobowych gospodarstw domowych przewidziany poziom wsparcia wynosi 500 zł, jednak przy przekroczeniu progu dochodowego o 200 zł, pomniejszany jest o tę kwotę i spada do 300 zł. 

Zasada ta przestanie działać, jeśli wysokość bonu, który miałby być przyznany, spadnie poniżej 20 zł. W takich przypadkach wsparcie nie będzie przyznawane.

Wnioski o wypłatę bonu będzie można składać do wójta, burmistrza lub prezydenta miasta do 31 października 2024 roku. Przyznana kwota będzie wypłacana jednorazowo. Projekt przepisów ma być uchwalony przed trzecim kwartałem bieżącego roku.

Czy ceny wzrosną dla wszystkich?

Chociaż dla przeciętnej rodziny pierwsze 1500 kWh prądu w pierwszej połowie roku było tańsze, niż będzie w drugiej, to gospodarstwa domowe o większym zużyciu prądu mogą ostatecznie zaoszczędzić. Przyjmując, że pierwsze 1500 kWh okresie od stycznia do czerwca kupujemy w cenie 0,83 zł/kWh, a każdą następną kilowatogodzinę za 1,33 zł, a w drugiej połowie roku cena energii elektrycznej będzie wynosić 1 zł/kWh, niższe rachunki będziemy mogli zobaczyć już przy zużyciu na poziomie 2300 kWh. 

Szacunkowe, poglądowe porównanie cen energii elektrycznej w I i II połowie roku. Założenia dla I połowy roku: pierwsze 1500 kWh w cenie 0,83 zł/kWh, cena powyżej limitu 1,33 zł/kWh. Założenia dla II połowy roku: cena stała, niezależna od poziomu zużycia w wysokości 1 zł/kWh. 

Przy przyjętych założeniach 2300 kWh energii elektrycznej w pierwszej połowie roku kosztowało 2309 zł, natomiast w drugiej może kosztować około 2300 zł – widać więc, że dla odbiorców z większym zużyciem zamrożenie cen w drugiej połowie roku może być bardziej korzystne, niż w pierwszej. Dla zużycia na wysokości 3000 kWh koszty mogą być mniejsze nawet o ponad 200 zł. 

Wyższe rachunki zaobserwujemy przy niższych zużyciach – 1000 kWh w pierwszej połowie roku kosztowało około 830 zł, a w drugie trzeba będzie za nie zapłacić mniej więcej 1000 zł. Przedstawione obliczenia opierają się na szacunkach i przewidywaniach. Mają na celu zobrazowanie możliwej sytuacji. Nie stanowią planów ani pewnych zapowiedzi.

Zdjęcie autora: Redakcja GLOBEnergia

Redakcja GLOBEnergia