Problem zanieczyszczenia powietrza w Polsce jest w większości efektem ogrzewania domów złej jakości paliwem stałym. Głównie z tego powodu Polska jest w czołówce miast europejskich z najgorszym powietrzem, z aż 36 miastami na liście WHO.

Nowelizacja ustawy to jeszcze nie wszystko. Sprzedawcom nielegalnych kotłów może się oczywiście wydawać, że przepisy ich nie dotyczą. Jak powiedziała Jadwiga Emilewicz, obserwacja rynku kotłów na paliwo wykazała, że sprzedawcy nadal oferują urządzenia niespełniające wymagań rozporządzenia. To wpływa negatywnie nie tylko na jakość powietrza, a co za tym idzie na nasze zdrowie, ale jest także elementem nieuczciwej konkurencji.

Nie zgadzamy się na reklamowanie urządzeń wysokoemisyjnych jako niskoemisyjnych, posługiwanie się fałszywymi świadectwami jakości lub sprzedaż kotłów bezklasowych pod innymi nazwami – powedziała minister Jadwiga Emilewicz.

O ile w przypadku sprzedaży stacjonarnej Inspekcja może po prostu sprawdzić sprzedawane produkty, o tyle w przypadku sprzedaży internetowej, zadanie może być nieco utrudnione. W tej kwestii pomoże jednak bot! Na zlecenie Ministerstwa Rozwoju powstało oprogramowanie, dzięki któremu Inspekcja Handlowa będzie mogła automatycznie weryfikować oferty sprzedaży kotłów na paliwo w internecie. Wykorzystanie sztucznej inteligencji pozwoli na dużo łatwiejsze namierzenie nielegalnej sprzedaży. Dziś zostało podpisane porozumienie w tej sprawie pomiędzy minister rozwoju Jadwigą Emilewicz, wiceprezesem Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów Tomaszem Chróstnym oraz Andrzejem Gułą z Polskiego Alarmu Smogowego.

Ustawa antykopciuchowa a przywileje Inspekcji Handlowej

Głównym celem nowelizacji ustawy Prawo Ochrony Środowiska jest poprawa jakości powietrza i ograniczenie tzw. niskiej emisji powstającej w wyniku spalania węgla w piecach domowych. Wprowadzanie na polski rynek kotłów niespełniających krajowych wymogów emisyjności wyprodukowanych lub dopuszczonych do obrotu w innych krajach Unii Europejskiej, w Turcji lub zgodnie z prawem wyprodukowanych w państwie członkowskim Europejskiego Porozumienia o Wolnym Handlu (EFTA) jest zabronione i będzie surowo karane. Zakaz dotyczy sprzedaży wysokoemisyjnych kotłów pozaklasowych i niższych niż 5. klasa. Od 1 stycznia 2020 r. zacznie obowiązywać rozporządzenie KE 2015/1189, tzw. ekoprojekt.

Dodatkowo, Inspekcja Handlowa została uprawniona do przeprowadzania kontroli jakości oraz zgodności urządzeń z wymaganiami.

Wszystkie urządzenia grzewcze w tym karty produktu, etykiety mogą być kontrolowane, a dodatkowo mogą być przeprowadzane wyrywkowe badania urządzeń w ramach procedury ekoprojektu.

Nowelizacja pozwala organom inspekcji na ograniczenie wprowadzania urządzeń do obrotu i – w przypadku wykrytych nieprawidłowości – nakładanie kar pieniężnych. Zmiany mają na celu zapewnienie instytucjom kontrolnym odpowiednich środków finansowych na przeprowadzanie laboratoryjnej weryfikacji spełniania wymagań przez urządzenia.
Nowa regulacja pozwala ograniczyć import z innych krajów Unii Europejskiej, Turcji i państw EFTA kotłów, które nie spełniają polskich wymogów.

Jak działa oprogramowanie?

Przy kontrolach sprzedaży w Internecie, Inspekcji Handlowej pomoże bot. Oprogramowanie umożliwi zautomatyzowaną weryfikację ofert sprzedaży kotłów na paliwo stałe, zamieszczanych na portalach internetowych. Program wyłapie te oferty, w których urządzenie nie spełnia wymagań określonych w przepisach. Formalny dostęp do niego będą mieć pracownicy UOKiK oraz wojewódzkich inspekcji handlowych.

Aplikacja wyszukuje podejrzane oferty na podstawie m.in.:

  • sprzeczności słów, np. kocioł klasy 5 i inne parametry emisyjne,
  • określonej klasie kotła innej niż klasa 5,
  • pojedynczych słów kluczowych: np. ruszty, ręczne itd.
  • wpisanego niepoprawnego rodzaju paliwa,
  • podejrzanych słów, np. kocioł na zamówienie itd.

Kiedy zaczną się kontrole?

Budżet na kontrole Inspekcji Handlowej jest zaplanowany od początku 2020 roku, jednak pierwsze kontrole ruszą już w grudniu. Inspekcja Handlowa będzie sprawdzać kotły na paliwo stałe o znamionowej mocy cieplnej do 500 kW, które są dostępne na rynku np. w sklepach, hurtowniach, u producentów czy importerów. Na razie IH kontroluje tylko dokumentację, a w przyszłym roku będzie też zlecać badania laboratoryjne. Co roku ma dostawać na ten cel 900 tys. zł na badania laboratoryjne ok. 50 kotłów rocznie.

Kontrola etykiet energetycznych na kotłach właśnie trwa. Każdy kocioł eksponowany w miejscu sprzedaży powinien być opatrzony etykietą energetyczną. Ma ona pomóc konsumentowi w porównaniu ofert i wyborze urządzenia, które jest jednocześnie oszczędne i wydajne. Wzory etykiet można sprawdzić na stronie UOKiK.

Wstępne wyniki kontroli wskazują, że zdarzają się nieprawidłowości np. brak uwidocznienia etykiety energetycznej lub źle sporządzona karta produktu. Do 22 listopada 2019 r. łącznie 4 wojewódzkie inspektoraty Inspekcji Handlowej skontrolowały 90 kotłów na paliwo stałe oferowanych w sklepach, sieciach handlowych i hurtowaniach. Wyniki są dosyć optymistyczne. 76 na 90 skontrolowanych kotłów, czyli 84 procent posiadało prawidłowe etykiety energetyczne uwidocznione w miejscu sprzedaży, a 60 na 90, czyli 66 procent kotłów miało prawidłowe karty informacyjne produktu.

Redakcja GLOBEnergia