Bruksela chce obniżyć rachunki za prąd. Nawet VAT 5% i zerowa akcyza! Polska sceptyczna

Komisja Europejska przygotowuje plan, który ma pomóc obniżyć rachunki za energię elektryczną w Unii. Wśród propozycji pojawiają się niższe podatki na energię czy ograniczenie części opłat w rachunkach. Pomysły Brukseli wzbudzają jednak sceptycyzm części polskiego rządu.

- Dla gospodarstw domowych: Komisja proponuje m.in. obniżenie akcyzy na energię do 0 euro oraz zmniejszenie VAT nawet do 5%, co mogłoby bezpośrednio obniżyć rachunki za prąd.
- Dla przemysłu: analizowane są m.in. zmiany w opłatach sieciowych i podatkach energetycznych, które dziś stanowią istotną część kosztów energii dla firm.
- Wpływ sytuacji geopolitycznej: napięcia na Bliskim Wschodzie i wzrost cen ropy oraz gazu ponownie zwiększają presję na europejskie rynki energii.
Pod koniec lutego w europejskich mediach pojawiły się informacje o planach Komisji Europejskiej dotyczących obniżenia cen energii elektrycznej w UE dla gospodarstw domowych. Później Polska Agencja Prasowa przekazał, że taki plan jest również dla przemysłu. Ten temat ma zostać szerzej omówiony podczas szczytu przywódców państw Unii zaplanowanego na 19 marca w Brukseli. Już teraz jednak wiadomo, jakie rozwiązania Bruksela chce zaproponować państwom członkowskim.
Propozycje Komisji nie mają charakteru wiążącego – będą raczej zestawem zaleceń dla rządów krajowych. Mimo to wzbudzają spore emocje, zwłaszcza w Polsce, gdzie rząd podchodzi do nich z dużą rezerwą.
Bruksela chce niższych podatków na energię
Jednym z głównych pomysłów Komisji Europejskiej jest obniżenie podatków i opłat na energię elektryczną. Wśród propozycji pojawia się m.in.: obniżenie akcyzy na energię elektryczną dla gospodarstw domowych do 0 euro oraz zmniejszenie VAT na energię do poziomu 5%. Dla porównania w Polsce akcyza wynosi obecnie 5 zł za MWh, a stawka VAT na energię elektryczną to 23%.
Komisja sugeruje także, aby część kosztów transformacji energetycznej została przeniesiona z rachunków odbiorców energii do budżetów państw członkowskich. W praktyce oznaczałoby to, że koszty budowy nowych mocy wytwórczych – które dziś często pokrywają konsumenci w rachunkach za energię – byłyby finansowane bezpośrednio przez państwo.
W projekcie zaleceń pojawia się również sugestia, aby usunąć z rachunków za energię część opłat związanych z finansowaniem transformacji energetycznej, takich jak wsparcie dla odnawialnych źródeł energii, energetyki jądrowej czy kogeneracji.
Polska sceptyczna wobec propozycji Komisji
Takie rozwiązania nie spotkały się jednak z entuzjazmem części przedstawicieli polskiego rządu. W ich ocenie propozycje Komisji Europejskiej mogą w praktyce oznaczać przeniesienie części kosztów transformacji energetycznej z poziomu unijnego na budżety państw członkowskich.
Według niektórych przedstawicieli rządu w propozycjach Brukseli brakuje konkretnych działań, które mogłyby bezpośrednio obniżyć koszty energii na poziomie całej Unii Europejskiej. Wskazują oni, że zamiast tego część ciężaru finansowego miałaby zostać przeniesiona na budżety krajowe.
Jednocześnie podkreśla się, że unijne propozycje mają charakter rekomendacji i będą musiały zostać ocenione pod kątem krajowych realiów rynku energii. Dlatego rząd zapowiada, że będzie analizował różne możliwości ograniczenia kosztów energii w Polsce, m.in. poprzez zmiany w systemie taryf.
Rząd analizuje sytuację, ale decyzji na razie brak
Aby poznać stanowisko rządu, skierowaliśmy pytania do Ministerstwa Klimatu i Środowiska, Ministerstwa Energii oraz Ministerstwa Finansów. Najogólniej mówiąc, pytaliśmy o ocenę propozycji Komisji Europejskiej dotyczących zmian w opodatkowaniu energii, możliwe modyfikacje konstrukcji rachunków za prąd w Polsce oraz ewentualne analizy dotyczące mechanizmów wyceny energii z OZE. Na razie odpowiedź otrzymaliśmy tylko z Ministerstwa Klimatu i Środowiska. Nie przyniosła ona jednak jednoznacznych deklaracji.
“Ministerstwo Klimatu i Środowiska monitoruje toczącą się na poziomie krajowym i unijnym dyskusję dotyczącą zmian w systemie opodatkowania energii, konstrukcji rachunków oraz potencjalnych mechanizmów wyceny energii z OZE, analizując je pod kątem ich możliwego wpływu na rynek i odbiorców. Obecnie w resorcie nie są prowadzone prace nad zmianami w tych obszarach”
Na odpowiedzi pozostałych resortów nadal czekamy.
Presja rośnie. Ceny energii znów w centrum uwagi
Wysokie ceny energii nie są jednak problemem wyłącznie gospodarstw domowych. Z podobnymi wyzwaniami od lat mierzy się także europejski przemysł. Firmy regularnie podkreślają, że koszty energii w Europie są znacznie wyższe niż w Stanach Zjednoczonych czy Chinach, co stopniowo osłabia konkurencyjność europejskiej gospodarki. Presja ze strony przedsiębiorstw w ostatnich miesiącach wyraźnie wzrosła. Organizacje branżowe i przedstawiciele przemysłu alarmują, że bez działań ograniczających ceny energii część produkcji może zostać przeniesiona poza Europę.
Sytuację dodatkowo komplikuje napięta sytuacja geopolityczna. Wzrost napięć między USA, Izraelem i Iranem przełożył się na wyższe ceny ropy i gazu, co ponownie zwiększyło presję na europejskie rynki energii. Właśnie w tym kontekście Komisja Europejska szuka rozwiązań, które mogłyby stosunkowo szybko ograniczyć koszty energii, zanim transformacja energetyczna zacznie w pełni stabilizować ceny na rynku.
Potrzebne rozwiązanie pomostowe
Z dokumentu przygotowanego na posiedzenie komisarzy UE wynika, że żadne zmiany legislacyjne nie przyniosą natychmiastowego efektu. Dlatego Komisja rozważa wprowadzenie rozwiązań pomostowych, które mogłyby ograniczyć ceny energii w perspektywie najbliższych 2–5 lat.
Wśród analizowanych elementów znajdują się m.in.:
- opłaty sieciowe, które stanowią około 18% rachunków za energię dla przemysłu,
- krajowe podatki i opłaty oraz koszty emisji CO2, odpowiadające za około 11% rachunków.
Komisja rozważa również możliwość wprowadzenia mechanizmów ograniczania zużycia energii, podobnych do tych zastosowanych w 2022 roku, gdy Rosja znacząco ograniczyła dostawy gazu do Europy. Ostateczne propozycje mają zostać przedstawione przywódcom państw UE podczas szczytu w Brukseli, który odbędzie się 19 marca. To wtedy okaże się, czy Bruksela i państwa członkowskie znajdą wspólny sposób na obniżenie rachunków za energię w Europie.
Źródło: PAP, Komisja Europejska, energia.rp.pl, własne.










