Brytyjskie dopłaty do docieplenia: 98% realizacji do poprawy, pleśń i zagrożenie dla zdrowia

Wielka Brytania przeżywa wizerunkowy kryzys swojego flagowego programu wsparcia efektywności energetycznej, odpowiednika polskiego Czystego Powietrza. Wyniki rządowych audytów wskazują, że aż 98% instalacji ocieplenia zewnętrznego wykonanych w ramach programu ECO wymaga naprawy. Miał być przełom w walce z ubóstwem energetycznym, a wyszła seria błędów, niedoróbek i niebezpiecznych usterek.

- Rządowy audyt ujawnił, że niemal wszystkie instalacje ociepleniowe wykonane w ramach programu ECO wymagają naprawy.
- 92% zewnętrznych i 27% wewnętrznych izolacji wykonano z poważnymi błędami technicznymi.
- 6% przypadków ocieplenia zewnętrznego i 3% wewnętrznego stanowiło bezpośrednie zagrożenie dla zdrowia mieszkańców.
Miały być niższe rachunki, skończyło się na odpadającej elewacji
Energy Company Obligation (ECO) to brytyjski program dotacyjny uruchomiony w 2013 roku przez rząd konserwatystów. Jego celem było finansowanie modernizacji energetycznej domów osób o niższych dochodach, przede wszystkim poprzez docieplanie budynków. W teorii wszystko wyglądało świetnie: poprawa komfortu cieplnego, niższe rachunki i mniejsze emisje CO₂. W praktyce, audyt przeprowadzony w 2025 roku przez regulatora Ofgem ujawnił skalę zaniedbań, której nikt się nie spodziewał.
Audyt ujawnia: niemal wszystkie instalacje wadliwe
Z raportu Departamentu ds. Bezpieczeństwa Energetycznego i Zerowej Emisji Netto (DESNZ) wynika, że:
- 92% ociepleń ścian zewnętrznych (EWI) wykonano z poważnymi błędami technicznymi,
- 6% stanowiło bezpośrednie zagrożenie dla zdrowia lub bezpieczeństwa mieszkańców,
- 27% wewnętrznych ociepleń ścian (IWI) również nie spełniało podstawowych standardów.
Łącznie daje to zatrważający wynik 98% wadliwych instalacji. W wielu przypadkach wadliwe ocieplenia doprowadziły do powstawania wilgoci, pleśni i zniszczeń konstrukcji budynków. Zamiast ograniczać straty energii, program przyczynił się do degradacji domów tysięcy rodzin.
„Ludzie zostali poważnie zawiedzeni” – przyznaje rząd
Martin McCluskey, minister ds. konsumentów energii w rządzie Partii Pracy, w swoim oświadczeniu nie ukrywał rozczarowania:
„Ludzie zaufali systemowi, który miał dostarczyć bezpieczne i trwałe modernizacje ich domów. Zostali poważnie zawiedzeni” – komentuje McCluskey.
Minister dodał, że problemy wynikły z „nieakceptowalnie niskiej jakości pracy wykonawców oraz wadliwego systemu nadzoru i ochrony konsumentów”, który odziedziczono po poprzednim rządzie. Już 38 firm instalacyjnych zostało zawieszonych, a rząd wprowadza nowe przepisy mające uniemożliwić wykonawcom unikanie odpowiedzialności.
Systemowe błędy i brak kontroli
Audyt programu wykazał, że system nadzoru nad wykonawcami był rozproszony, nieskuteczny i zbyt łagodny. Wiele firm działało bez realnej kontroli jakości, a proces certyfikacji był w dużej mierze formalnością. Minister McCluskey zapowiedział reformę całego systemu dotacyjnego, w tym centralizację nadzoru i wprowadzenie twardych sankcji dla nierzetelnych wykonawców.
Nowy rząd chce odbudować zaufanie obywateli, oferując bezpłatne kontrole i naprawy wadliwych instalacji. Audyty obejmą wszystkie gospodarstwa domowe, które korzystały z programu ECO4 i Great British Insulation Scheme (GBIS).
Dobre intencje, złe wykonanie
Oba programy – ECO4 (uruchomiony w 2022 roku) i GBIS (2023) – miały być symbolem nowoczesnej, zielonej transformacji Wielkiej Brytanii. W założeniu miały pomóc ok. 65 tysiącom gospodarstw domowych. Jednak audyt pokazał, że złożony i sprywatyzowany system nadzoru doprowadził do chaosu, który dziś wymaga pełnej przebudowy.
Rząd zapowiedział stworzenie jednego, centralnego organu odpowiedzialnego za kontrolę jakości prac termomodernizacyjnych. Nowy system ma być prostszy, bardziej przejrzysty i oparty na zasadzie, jak to określono w oświadczeniu: „dobrze za pierwszym razem”.
Niestety brytyjski przypadek pokazuje, że programy dotacyjne choć działają w słusznej wierze, są ciężkie do dopilnowania pod względem wykonawstwa i faktycznego wykorzystania pieniędzy. Historia wielu osobom może przypominać ciągnące się problemy polskiego odpowiednika dopłat do termomodernizacji - programu Czyste Powietrze. U nas również mamy do czynienia z aferą na tle złego wykonawstwa, a do tego dochodzą zatory w wypłatach. Tak samo u nas trwają próby naprawy programu. Dotacje to nie tylko fundusze, ale przede wszystkim kontroli jakości, transparentności i edukacja wykonawców.
Źródła: UK government, UK parliament statements
Polecane
Elektromobilność w Polsce: niewiele brakuje do 5000 rejestracji nowych elektryków miesięcznie

Czyste Powietrze: można przedłużyć czas realizacji przedsięwzięć








