Budynki mają być zeroemisyjne. Co zmienią nowe przepisy UE?

Unijne regulacje zmieniają budynki z biernych odbiorców energii w aktywne elementy systemu energetycznego. EPBD, standard zeroemisyjny i nowe zasady oceny emisji wymuszą głębsze podejście do projektowania oraz modernizacji. Jak te zmiany wpłyną na polskie budownictwo?

- Budynki odpowiadają za ok. 40% zużycia energii końcowej w UE. Nowa EPBD ma przyspieszyć przejście do budynków zeroemisyjnych i głębokich renowacji.
- Od 2030 roku standard ZEB ma objąć wszystkie nowe budynki, a istniejące mają stopniowo ograniczać zużycie energii. Duży nacisk położono też na OZE, automatykę i magazynowanie energii.
- Coraz ważniejszy będzie cały cykl życia budynku, w tym emisje materiałów i koszty eksploatacji. Największym wyzwaniem pozostaje modernizacja istniejącego zasobu.
Od efektywności do neutralności klimatycznej. Przyszłość budownictwa w świetle nowych regulacji Unii Europejskiej.
Budynki przez lata były traktowane przede wszystkim jako odbiorcy energii. Dziś ta perspektywa szybko się zmienia. Rosnące znaczenie odnawialnych źródeł energii, elektryfikacja ogrzewania, magazynowanie energii oraz inteligentne zarządzanie zużyciem energii sprawiają, że budynek staje się aktywną częścią systemu energetycznego. Nie tylko pobiera energię, ale może ją również produkować i magazynować. Zmianę tę przyspieszają nowe regulacje Unii Europejskiej. Ich celem nie jest już wyłącznie ograniczenie rachunków za ogrzewanie i prąd, ale stopniowa dekarbonizacja budownictwa.
Skala wyzwania jest ogromna. Budynki odpowiadają za około 40% zużycia energii końcowej w UE oraz 36% związanych z energią emisji gazów cieplarnianych. Jednocześnie około 75% istniejących budynków w UE charakteryzuje się niską efektywnością energetyczną. Transformacja sektora nie może więc ograniczać się do nowych inwestycji. Jej powodzenie będzie zależało przede wszystkim od tego, co stanie się z milionami budynków, które już istnieją.
Od Porozumienia paryskiego do europejskiej neutralności klimatycznej
Punktem wyjścia dla obecnej polityki klimatycznej pozostaje Porozumienie paryskie z 2015 r. Jego głównym celem jest zatrzymanie wzrostu średniej globalnej temperatury na poziomie poniżej 2oC względem okresu przedprzemysłowego oraz podejmowanie wysiłków na rzecz ograniczenia tego wzrostu do 1,5oC.
Unia Europejska przełożyła te założenia na prawnie wiążące cele. Europejskie prawo o klimacie ustanowiło obowiązek osiągnięcia neutralności klimatycznej UE najpóźniej do 2050 r. oraz zmniejszenia emisji netto o co najmniej 55% do 2030 r. w porównaniu do 1990 r. (pakiet Fit for 55). Jednym z głównych narzędzi realizacji tych założeń jest pakiet Fit for 55 – „Gotowi na 55”. Obejmuje on m.in. regulacje dotyczące efektywności energetycznej, odnawialnych źródeł energii, handlu uprawnieniami do emisji, transportu i budynków. W przypadku budownictwa transformacja opiera się na dwóch wzajemnie uzupełniających się filarach: ograniczeniu zapotrzebowania na energię oraz na pokrywaniu pozostałego zapotrzebowania ze źródeł o możliwie niskiej emisji.
EPBD zmienia obowiązujące standardy. Od budynku energooszczędnego do zeroemisyjnego.
Najważniejszym aktem prawnym dla sektora budownictwa jest znowelizowana dyrektywa w sprawie charakterystyki energetycznej budynków – EPBD (Energy Performance of Buildings Directive). Dyrektywa 2024/1275 weszła w życie w maju 2024 r., a termin jej zasadniczego wdrożenia został wyznaczony na 29 maja 2026 r.
Jedną z najbardziej wyraźnych zmian w dyrektywie jest wprowadzenie standardu ZEB (Zero-Emission Building – budynek zeroemisyjny). Od 1 stycznia 2028 r. ma on obejmować nowe budynki należące do podmiotów publicznych, a od 1 stycznia 2030 r. wszystkie nowe budynki, z uwzględnieniem wyjątków przewidzianych w dyrektywnie.
Budynek zeroemisyjny powinien charakteryzować się bardzo wysoką efektywnością energetyczną, nie produkować emisji CO2 na miejscu oraz generować zerowe lub bliskie zeru emisje operacyjne. Powstałe zapotrzebowanie na energię może być pokryte przez OZE, społeczność energetyczną, efektywnie pracujący system ciepłowniczy i chłodniczy lub energię dostarczaną z coraz mniej emisyjnych sieci. Nie oznacza to jednak, że każdy nowy budynek będzie musiał produkować więcej energii, niż zużywa. W pierwszej kolejności należy ograniczyć jego zapotrzebowanie, a następnie zapewnić możliwie czyste źródła. Będzie to praktyczne zastosowanie zasady „energy efficiency first” (efektywność energetyczna przede wszystkim).
Największym wyzwaniem będą budynki, które już istnieją
Nowy obiekt można od początku zaprojektować z myślą o odpowiedniej orientacji względem stron świata, zwartej bryle, wysokiej izolacyjności przegród i niskoemisyjnym źródle ciepła. Trudniejsze jest dostosowanie istniejącego budynku, szczególnie jeśli powstał kilkanaście lub kilkadziesiąt lat temu, ma nieocieplone ściany, nieszczelną stolarkę i przestarzały system ogrzewania i wentylacji.
EPBD wprowadza krajowe ścieżki poprawy charakterystyki energetycznej budynków mieszkalnych. Średnie zużycie energii pierwotnej ma zostać zmniejszone o co najmniej 16% do 2030 r. oraz o 20-22% do 2035 r., w porównaniu z 2020 r. Co najmniej 55% wymaganej redukcji powinno zostać osiągnięte dzięki renowacji budynków o najgorszej charakterystyce energetycznej.
Dla budynków niemieszkalnych przewidziano MEPS (Minimum Energy Performance Standards – minimalne standardy charakterystyki energetycznej). Krajowe progi mają doprowadzić do modernizacji 16% najsłabszych energetycznie obiektów do 2030 r. oraz 26% do 2033 r. W praktyce coraz większe znaczenie nabierze głęboka renowacja, czyli kompleksowa modernizacja obejmująca nie jeden element, ale cały budynek. Może ona łączyć ocieplenie ścian, dachów i stropów, wymianę stolarki okiennej i drzwiowej, usunięcie mostków cieplnych, modernizację wentylacji, zastosowanie odzysku ciepła, wymiany źródła ogrzewania oraz montaż odnawialnych źródeł energii i automatyki w budynkach.
Budynek przyszłości będzie częścią systemu energetycznego
Samo zmniejszenie zużycia energii nie wystarczy. Wraz ze wzrostem udziału źródeł pogodowo-zależnych, takich jak fotowoltaika i energetyka wiatrowa. Potrzebne będą rozwiązania pozwalające dopasować pobór energii do jej bieżącej dostępności.
Fotowoltaika, pompy ciepła, magazyny energii i ładowarki samochodów elektrycznych mogą działać jako jeden system. Kluczową rolę będzie odgrywał BEMS (Building Energy Management System – system zarzadzania energią w budynku). Może on sterować ogrzewaniem, chłodzeniem, wentylacją, pracą magazynu energii oraz ładowaniem pojazdu na podstawie prognozy pogody, produkcji z OZE, cen energii i aktualnego obciążenia sieci. W takim modelu budynek zyskuje elastyczność energetyczną, czyli zdolność do przesuwania części zużycia energii na inną porę. Przykładowo pompa ciepła może intensywniej pracować w czasie wysokiej produkcji z fotowoltaiki, a magazyn energii zasilać budynek wieczorem. Demand response (elastyczne reagowanie odbioru) pozwala natomiast czasowo zmniejszyć lub przesunąć pobór energii w zależności od sytuacji w systemie elektroenergetycznym.
EPBD wspiera ten kierunek. Nowe budynki, jeżeli będzie to technicznie i ekonomicznie uzasadnione, mają być przygotowane do montażu instalacji słonecznych, a obowiązek stosowania takich instalacji będzie stopniowo rozszerzany na określone nowe istniejące budynki publiczne oraz niemieszkalne. Regulacje obejmują również inteligentne ładowanie samochodów elektrycznych, miejsca dla rowerów elektrycznych oraz automatykę budynkową.
Efektywność to dopiero pierwszy etap. Liczy się cały cykl życia
Budynek efektywny energetycznie nie zawsze jest budynkiem niskoemisyjnym w całym cyklu życia. Dotychczas oceny koncentrowały się głównie na energii zużywanej podczas eksploatacji budynku. Tymczasem wraz ze spadkiem zapotrzebowania na ogrzewanie i chłodzenie rośnie względne znaczenie emisji związanych z produkcją materiałów, transportem, budową, remontami i rozbiórką. Emisję tę określa się jako embodied carbon (emisje wbudowane). Beton, stal, szkło czy inne materiały izolacyjne mają własny ślad węglowy jeszcze przed dostarczeniem na plac budowy. Znaczenie może mieć nie tylko rodzaj materiału, lecz również jego ilość, miejsce produkcji, trwałość, możliwość naprawy i ponownego wykorzystania.
EPBD wprowadza obowiązek obliczania GWP (Global Warming Potential – potencjał tworzenia efektu cieplarnianego) w całym cyklu życia budynku. GWP określa wpływ emisji różnych gazów na klimat, najczęściej w przeliczeniu na ekwiwalent CO2. Od 1 stycznia 2028 r. wynik ma być ujawniany w świadectwie charakterystyki energetycznej nowych budynków o powierzchni użytkowej przekraczającej 1000 m2, a od 1 stycznia 2030 r. wszystkich nowych budynków. Podstawą takich obliczeń jest LCA (Life Cycle Assessment – ocena cyklu życia). Pozwala ona spojrzeć na budynek od pozyskiwania surowców, przez produkcję i eksploatację, aż po rozbiórkę, recykling albo ponowne wykorzystanie materiałów. Przyjęte w 2026 r. rozporządzenie delegowane UE 2026/52 harmonizuje zasady obliczania GWP, aby wyniki przygotowane w różnych państwach były porównywalne.
Pakiet Fit for 55. Technologia spotyka ekonomię
Transformacja budynków nie będzie już wynikała wyłącznie z wymagań technicznych. Istotny będzie także ETS2, czyli nowy system handlu uprawnieniami do emisji obejmujący paliwa wykorzystywane m.in. w budynkach, transporcie drogowym i małym przemyśle. Obowiązek rozliczania emisji nie będzie nakładany bezpośrednio na właściciela domu, lecz na dostawców paliw. Koszt emisji może jednak pośrednio wpływać na ceny ogrzewania wykorzystującego paliwa kopalne. Zwiększy to zatem ekonomiczne znaczenie termomodernizacji, wykorzystywania pomp ciepła, ciepłownictwa opartego na odnawialnych źródłach energii, energii odpadowej oraz innych niskoemisyjnych rozwiązań.
Dodatkowo aby ograniczyć ryzyko wzrostu ubóstwa energetycznego, utworzono Społeczny Fundusz Klimatyczny. Ma on zapewnić 86,7 miliarda euro ze środków unijnych i wkładów państw członkowskich m.in. na renowację budynków, czyste systemy ogrzewania i chłodzenia, integrację z OZE oraz pomoc dla gospodarstw domowych szczególnie narażonych na wzrost kosztów transformacji.
Co nowe regulacje oznaczają dla polskiego budownictwa
Unijne cele muszą zostać przełożone na krajowe przepisy i plany renowacji budynków, a zatem już niedługo Warunki Techniczne będą wymuszały szersze podejście niż samo spełnianie współczynnika przenikania ciepła czy wskaźnika zapotrzebowania na energię pierwotną. Dla projektantów oznacza to przeprowadzenie analiz energetycznych i środowiskowych już na etapie koncepcji. O wyniku inwestycji decydować będą m.in. bryła i orientacja budynku, udział przeszkleń, ochrona przed przegrzewaniem, szczelność i izolacyjność przegród, system wentylacji, system ogrzewania i chłodzenia, źródło ciepła, możliwość wykorzystania OZE.
Dla inwestorów natomiast coraz ważniejszy będzie nie tylko koszt budowy, ale koszt całego cyklu życia obiektu. Tańsze rozwiązania na etapie realizacji mogą oznaczać wyższe wydatki na energię, remonty i dostosowanie do kolejnych wymagań w późniejszym czasie. Z kolei dobrze zaplanowana głęboka modernizacja może obniżyć zużycie energii, zwiększyć komfort, poprawić jakość powietrza wewnętrznego i ograniczyć ryzyko utraty wartości nieruchomości.
Podsumowanie
Nowe regulacje UE zmieniają sposób projektowania, modernizowania i użytkowania budynków. Kierunek jest jasny: należy początkowo ograniczyć straty energii, następnie zastosować efektywne instalacje, a pozostałe zapotrzebowanie pokryć czystą energią i inteligentnie nią zarządzać. Budynek przyszłości ma być energooszczędny, nisko- lub zeroemisyjny oraz oceniany z perspektywy całego cyklu życia. Największym wyzwaniem pozostaje jednak modernizacja istniejących budynków – to właśnie jej skala i tempo przesądzą o realizacji celów klimatycznych UE w kolejnych latach.
Materiał zrealizowany w ramach programu edukacyjno-projektowego “Ambasadorzy Transformacji Energetycznej” przy Kongresie Energetyki Rozproszonej
Szymon Kałużny










