Cable pooling – przyszedł czas na współpracę wiatru i słońca

Na drodze do unijnego celu neutralności klimatycznej do 2050 roku pojawiają się pierwsze, poważne bariery rozwoju OZE. Zaniedbana infrastruktura energetyczna może nie podołać tak dużym inwestycjom - widać braki w przepustowości istniejącej sieci elektroenergetycznej. Eksperci i decydenci krajowi poszukują rozwiązań zwiększających efektywność sieci przesyłowej - wśród nich jest cable pooling.

OZE są pogodozależnymi źródłami, które choć gwarantują tanią i bezemisyjną energię, ich wdrażanie rodzi wiele wyzwań. Jesienią i zimą w Europie poziom promieniowania słonecznego jest najniższy, w związku z czym produkcja energii w instalacjach PV również jest mniejsza. W tych okresach większa produkcja jest za to w elektrowniach wiatrowych - wówczas poprawiają się wskaźniki wietrzności. Wiosną i latem jest odwrotnie. Te sezonowe cechy uzupełnia fakt, że w nocy nie dociera do nas promieniowanie słoneczne. Eksperci i branża wskazują, że byłoby marnotrawstwem budowanie oddzielnych sieci przesyłowych dla poszczególnych technologii. W zamian można wykorzystywać specyficzne warunki produkcji energii do odpowiedniej optymalizacji kosztownych inwestycji w infrastrukturę kablową. Takie rozwiązanie jest znane jako cable pooling. Sam pomysł ma właściwie jedną wadę - w rzadkich przypadkach, gdy skumulowana produkcja energii ze źródeł OZE przekracza możliwości przyłącza, moc poszczególnych źródeł wytwórczych może być czasowo ograniczona.
Rząd poszukuje recepty na brak dostępnych mocy przyłączeniowych
Czy jest szansa, że Polska będzie rozwijać OZE w oparciu m.in o cable pooling? Pytamy Ministerstwo Klimatu i Środowiska. Resort w odpowiedzi na pytania GLOBEnergia.pl informuje, że zagadnienie tzw. cable poolingu rozumiane jako współdzielenie przesyłowej infrastruktury energetycznej umożliwiającej jej efektywniejsze wykorzystanie przez działające w różnych okresach doby źródła wykorzystujące energię wiatru i słońca lub współpracy z innymi źródłami, stanowi obszar zainteresowania Ministerstwa Klimatu i Środowiska.
- Konieczność intensywnego poszukiwania nowych rozwiązań umożliwiających zapewnienie Polsce większego bezpieczeństwa energetycznego w oparciu o własne źródła energii, jednocześnie służące realizacji ambitnych zobowiązań unijnych przy zachowaniu troski o środowisko i społeczeństwo, jest obecnie elementem wewnętrznych analiz resortu - wskazuje MKiŚ.
Resort dodaje, że zainteresowanie powyższym rozwiązaniem zgłaszają także przedstawiciele branży odnawialnych źródeł energii oraz przedsiębiorstw energetycznych. Przekazywane propozycje są obecnie przedmiotem analizy - podkreśla.
- Ministerstwo Klimatu i Środowiska dostrzegając, że obecne możliwości rozwoju OZE w głównej mierze są i w kolejnych latach mogą być ograniczane brakiem dostępnych mocy przyłączeniowych, uznało za konieczne poszukiwanie rozwiązań mających na celu maksymalizację wykorzystania dzisiejszych uwarunkowań technicznych i infrastrukturalnych. W efekcie już na początku 2021 roku, opracowano przepisy dot. rozwoju instalacji hybrydowych. Według zmienionej definicji instalacji hybrydowej, jej elementem miałoby być współdziałanie co najmniej dwóch rodzajów instalacji OZE wspartych pracą magazynu energii - przypomina resort.
Dodaje, że wprowadzenie takiego rodzaju instalacji pozwoliłoby na zapewnienie optymalizacji wprowadzania energii do sieci już na poziomie instalacji i jej urządzeń wytwórczych. Z perspektywy operatora systemu, rozwiązania takie stanowiłyby zatem bardziej stabilne i przewidywalne źródło energii.
- Jednocześnie zwracamy uwagę, że zagadnienie dot. hybrydowych instalacji odnawialnych źródeł energii są nadal przedmiotem prac Ministerstwa Klimatu i Środowiska. Ich włączenie do regulacji prawnych planowane jest w ramach opracowywanej nowelizacji ustawy o odnawialnych źródłach energii mającej na celu m.in. transpozycję dyrektywy Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2018/2001 z dnia 11 grudnia 2018 r. w sprawie promowania stosowania energii ze źródeł odnawialnych - informuje resort.
MKiŚ informuje, że szczegółowe rozwiązania projektowane w tej nowelizacji zostaną przekazane do szerokich konsultacji społecznych w najbliższym czasie i zachęca do uczestnictwa w konsultacjach.
Cable pooling stosowany w innych krajach
Polskie Stowarzyszenie Energetyki Wiatrowej (PSEW) zauważa, że cable pooling sprawdza się już w Danii i Holandii, teraz może przynieść korzyści także w Polsce. Idea współdzielenia infrastruktury energetycznej została wdrożona w Holandii w 2018 roku - od tego czasu obowiązują regulacje, które umożliwiają wielu dostawcom korzystanie z jednego połączenia sieciowego. Ponadto niedawno przyjęto poprawkę do regulacji, która ułatwia stosowanie łączenia kabli.
Cable pooling, dzięki optymalizacji wykorzystania istniejących mocy przyłączeniowych, ograniczy potrzeby inwestycyjne w sieć elektroenergetyczną, a tym samym wpłynie na obniżenie kosztów taryf za przesył i dystrybucję energii.
- Korzyści odczują również dostawcy – obecnie, przy coraz szybszym rozwoju OZE, widać braki w przepustowości istniejącej sieci elektroenergetycznej. Jednym słowem liczba źródeł energii rośnie, jednak w rezultacie deweloperzy czasami muszą radzić sobie z długim czasem oczekiwania i wysokimi kosztami przyłączenia do sieci, których brakuje - wyjaśnia PSEW.
Na istotę działań na rzecz efektywnego rozwoju sieci wskazuje także Polskie Stowarzyszenie Magazynowania Energii. Dziś w Polsce napotykamy na główną barierę systemową, jaką jest szybsza i większa integracja źródeł odnawialnych z siecią. PSME wskazuje, że jedne z najistotniejszych postulatów przedsiębiorców obejmują już od dłuższego czasu odblokowanie dostępu do linii bezpośrednich, usuwanie barier dla działania tzw. aktywnych odbiorców, cable-pooling, a także realizację instalacji hybrydowych obejmujących magazyny energii.
We wdrażaniu cable poolingu istotne będą umowy zawierane pomiędzy inwestorami sektora PV i wiatrowego. W przypadku projektów fotowoltaicznych i wiatrowych z dwoma lub więcej właścicielami, ważne jest przede wszystkim ustalenie, kto jest liderem (główną instalacją) w przyłączu do sieci głównej. Jedna z elektrowni jest punktem kontaktowym do realizacji działań administracyjno-technicznych głównego połączenia z operatorem sieci. Za granicą umowy z pozostałymi wytwórcami energii zawarte są w umowie o przyłączenie. W chwilach, gdy pojawiają się nadwyżki, a przepustowość sieci grozi przekroczeniem, podaż jednego z producentów ulega zmniejszeniu. Strony mogą wzajemnie umówić się na odszkodowanie za utracone dochody. W rozwoju cable poolingu kluczowe będa zatem też umowy podpisywane między inwestorami.








