Cena prądu za 1 kWh może spaść, ale rachunek niekoniecznie. Jak od 2027 r. zmienią się taryfy?

Od 2027 r. niższa cena energii za kWh może nie oznaczać tańszego rachunku, bo część kosztów ma zostać przeniesiona do osobnego abonamentu sprzedawcy. Jak zmienią się taryfy za prąd i na co trzeba będzie patrzeć, żeby naprawdę porównać oferty energii?

Od 2027 r. niższa cena energii za kWh może nie oznaczać tańszego rachunku, bo część kosztów ma zostać przeniesiona do osobnego abonamentu sprzedawcy. Jak zmienią się taryfy za prąd i na co trzeba będzie patrzeć, żeby naprawdę porównać oferty energii? 

Zdjęcie autora: Redakcja GLOBEnergia

Redakcja GLOBEnergia

Od 2027 r. niższa cena energii za kWh może nie oznaczać tańszego rachunku, bo część kosztów ma zostać przeniesiona do osobnego abonamentu sprzedawcy. Jak zmienią się taryfy za prąd i na co trzeba będzie patrzeć, żeby naprawdę porównać oferty energii?
  • Od 2027 r. abonament ma pojawić się po stronie sprzedaży energii. Zniknie za to z części dystrybucyjnej.
  • Cena za kWh może być niższa, ale nie pokaże całego kosztu. Ważniejszy stanie się łączny rachunek roczny.
  • Projekt nie określa jeszcze stawek abonamentowych na 2027 r. URE podkreśla, że zmiana nie ma tworzyć dodatkowej opłaty.

Od 2027 r. sama cena kilowatogodziny może przestać wystarczać do prostego porównania taryf za energię. Projekt nowego rozporządzenia taryfowego zakłada, że stałe koszty sprzedawcy zostaną wyjęte z ceny energii i pokazane jako osobna opłata abonamentowa. Jednocześnie abonament ma zniknąć z części dystrybucyjnej rachunku. URE przekonuje więc, że dla odbiorcy z umową kompleksową nie oznacza to kolejnej pozycji do zapłaty. Zmieni się przede wszystkim sposób przypisania kosztów.

Abonament pojawi się tam, gdzie dziś go nie ma

Obecnie taryfa sprzedawcy energii dla gospodarstw domowych opiera się przede wszystkim na cenie energii wyrażonej w zł/MWh lub zł/kWh. Po stronie dystrybucji odbiorca widzi natomiast m.in. opłatę abonamentową. Projekt rozporządzenia z 17 lipca 2026 r. zmienia ten układ: taryfa przedsiębiorstwa zajmującego się obrotem ma zawierać zarówno ceny energii, jak i stawki opłat abonamentowych. W części dystrybucyjnej osobnej stawki abonamentowej już nie przewidziano.

Nie oznacza to, że koszty po prostu znikną. Projekt przewiduje kalkulowanie stałego składnika stawki sieciowej dla gospodarstw domowych w złotych miesięcznie, na podstawie kosztów stałych przypisanych do danej grupy taryfowej. Z kolei abonament sprzedawcy ma pokrywać stałe koszty działalności obrotowej, które dotychczas były uwzględniane w cenie energii.

“Nowa opłata”, która nie ma być kolejną pozycją

Ten pozorny paradoks wyjaśnia prezes URE Renata Mroczek: “W praktyce przewidywana zmiana rozporządzenia nie skutkuje wprowadzeniem jakiejkolwiek dodatkowej pozycji na rachunku odbiorcy posiadającego umowę kompleksową”.

Chodzi więc o zmianę architektury rachunku. Opłata abonamentowa pobierana obecnie w ramach dystrybucji ma zniknąć jako osobny składnik, natomiast abonament pojawi się po stronie sprzedaży energii. Dla gospodarstwa z umową kompleksową liczba pozycji nie musi się zwiększyć.

Cena za kWh może wyglądać lepiej, ale to nie cały rachunek

Zmiana ma sprawić, że taryfa regulowana będzie strukturalnie bardziej podobna do ofert wolnorynkowych, gdzie obok ceny energii często występuje opłata handlowa. URE wskazuje, że powinno to ułatwić porównywanie ofert, bo odbiorca osobno zobaczy cenę samej energii i stały koszt jej sprzedaży.

Ma to jednak praktyczną konsekwencję. Po wyjęciu części kosztów stałych cena za kWh może być niższa niż w modelu, w którym są one w niej zaszyte. Dlatego po zmianie jeszcze mniej sensowne będzie ocenianie oferty tylko na podstawie jednej stawki. Liczyć trzeba będzie całkowity koszt roczny.

Co z gospodarstwami o małym zużyciu?

Stała opłata jest pobierana niezależnie od liczby zużytych kilowatogodzin. Dlatego jej wysokość będzie szczególnie ważna dla gospodarstw zużywających mało energii oraz części prosumentów. Na obecnym etapie nie da się jednak stwierdzić, kto zapłaci więcej, a kto mniej. Projekt określa konstrukcję taryfy, ale nie podaje jeszcze stawek abonamentowych konkretnych sprzedawców na 2027 r.

Dziś średnia zatwierdzona cena sprzedaży energii dla gospodarstw objętych taryfą regulowaną wynosi 495,16 zł/MWh. O poziomie cen w przyszłym roku URE wypowiada się ostrożnie.

“W zakresie obrotu energią elektryczną najważniejszym czynnikiem wpływającym na ceny energii detalicznej jest cena hurtowa energii. Na razie te ceny na przyszły rok są stosunkowo stabilne, co nastraja optymistycznie” – mówiła Renata Mroczek w rozmowie z WNP.

Regulator zwraca jednocześnie uwagę na rosnące koszty profilowania związane ze zmianami sposobu poboru energii, m.in. wraz ze wzrostem liczby prosumentów. Najważniejsze zastrzeżenie pozostaje więc proste: nowe rozporządzenie jest nadal projektem. Jeśli wejdzie w życie w proponowanym kształcie, od 2027 r. warto będzie patrzeć nie tylko na cenę każdej kWh, ale na sumę wszystkich składników rachunku.

Źródła: Rządowe Centrum Legislacji, Urząd Regulacji Energetyki, WNP.

Zdjęcie autora: Redakcja GLOBEnergia

Redakcja GLOBEnergia