Już w drugiej połowie 2020 roku byliśmy świadkami wzrostu cen modułów PV. Początkowo wzrost cen był spowodowany wzrostem kosztów krzemu krystalicznego. Później na ceny modułów wpłynęła dostępność szkła solarnego. Obecnie coraz większego znaczenia nabierają koszty transportu morskiego. Co to oznacza dla polskiego rynku fotowoltaicznego, na którym 80-90% modułów fotowoltaicznych pochodzi z Chin? Czy to szansa dla polskich producentów?
Pięciokrotny wzrost kosztu frachtu morskiego z Chin względem stycznia 2020 roku

W styczniu 2019 roku koszt frachtu 40 stopowego morskiego kontenera tzw. High cube nie przekraczał 2 tysięcy dolarów. W wyniku kumulacji dostaw przed chińskim nowym rokiem, na przełomie stycznia i lutego 2020 roku były widoczne cykliczne wzrosty frachtu morskiego.
W tym roku doszło jednak do nieprzeciętnych wzrostów frachtu morskiego. Na styczeń 2021 cena jednego kontenera z Chin do Europy sięga między 9 tys. a 10 tys. USD. Co oznacza aż pięciokrotny wzrost względem stycznia 2020 roku!

Wzrost ceny frachtów morskich jest na tyle duży, że części towarów, których wartość w przeliczeniu na objętość jest niska nie opłaca się importować. Wbrew temu, że moduły PV są relatywnie dość drogie w przeliczeniu na objętość, koszt transportu morskiego zaczyna być wyraźnie widoczny w cenie.

Analiza udziału kosztów importu w cenie modułów PV Bogdana Szymańskiego

W styczniu 2020 roku łączne koszty importu stanowiły około 6% wartości modułów PV na magazynie w Polsce, a sam fracht morski stanowił ok 2,3%. Biorąc pod uwagę ceny frachtów morskich na styczeń 2021 łączny koszt importu modułów PV wzrośnie do ok. 14,5%, a sam koszt frachtu morskiego do ok. 11.2%.

Analiza udziału kosztów importu w cenie modułów PV Bogdana Szymańskiego

Jak długo będzie utrzymywać się obecna sytuacja?

Wynikiem obecnej sytuacji na rynku transportu będzie utrzymanie się na rynku wysokich cen modułów PV w pierwszym kwartale 2021 roku. Wpłynie to również na dostępność modułów PV na przełomie stycznia i lutego.

Czy dostawy będą realizowane?

Mimo wysokich cen planowane dostawy w większości będą realizowane, jednak ograniczona może zostać wysyłka modułów bez zakontraktowanej sprzedaży. Część producentów modułów fotowoltaicznych wysyła niesprzedane moduły do Europy licząc, że zostaną sprzedane w trakcie transportu, który trwa od 4 do 5 tygodni. Wysokie ceny frachtu ograniczą takie praktyki, zwłaszcza że większość spedytorów zgodnie z tradycją oczekuje znacznego spadku kosztów transportu zaraz po chińskim nowym roku. W 2021 roku chiński Nowy Rok wypadnie 12 lutego.

Analiza udziału kosztów importu w cenie modułów PV Bogdana Szymańskiego

Czy wzrost cen jest szansą dla polskich producentów?

Czy wzrost cen modułów fotowoltaicznych sprowadzanych z Chin może być sznsą dla polskich producentów i wpłynąć na wzrost udziału modułów wyprodukowanych w Polsce? Czy polscy producenci będą w stanie dojść dzięki temu do głosu?

Niestety z korzyści z obecnej sytuacji na rynku transportu polscy producenci będą mogli cieszyć się tylko w ograniczonym zakresie.

Komponenty na których bazują polscy producenci modułów fotowoltaicznych są również produkowane w Chinach. Jeżeli ich łańcuch dostaw też jest związany z chińskimi produktami, to nie wpłynie to na wzrost udziału polskich produktów na polskim rynku PV w tym okresie. – komentuje Bogdan Szymański – Prezes SBF POLSKA PV.

Kumulacja kilku negatywnych czynników

Obecnie mamy do czynienia z zastojem na polskim rynku fotowoltaicznym, a szczególnie na rynku mikroinstalacji fotowoltaicznych. Zimowy spadek popytu na instalacje PV został spotęgowany niepewnością wynikającą z oczekiwania na ogłoszenie nowego naboru do programu “Mój Prąd’. Okres wyższych cen frachtów morskich z Chin częściowo pokryje się z okresem niższego zapotrzebowania na instalacje fotowoltaiczne.

Wzrost kosztów importu modułów to bardzo negatywny czynnik, ponieważ zimą, kiedy popyt na instalacje PV jest najmniejszy, komponenty instalacji fotowoltaicznych stają się coraz droższe.-komentuje Bogdan Szymański – Prezes SBF POLSKA PV.

Jak dodaje Bogdan Szymański to spotęguje spadek zainteresowania fotowoltaiką ze względu na okres zimowy, oraz zastój na rynku wynikający z oczekiwania na ogłoszenie nowego naboru do Programu “Mój Prąd”. Ponadto, obecna sytuacja na rynku może doprowadzić do niedoboru modułów w wyniku wstrzymania wielu dostaw z Chin.

Więcej optymizmu!

Choć widoczne są czynniki, które mogą nieco spowolnić rozwój rynku PV w Polsce, warto pamiętać o pozytywach. 23 grudnia PSE przekazało informację, że według stanu na 1.11.2020 roku i danych przekazanych od Dystrybutorów, moc PV zainstalowana w Krajowych Sieciach osiągnęła 3420,379 MW. To oznacza, że przy podsumowaniu mocy PV przyłączonych w listopadzie i grudniu szykuje się już pewny rekord na koniec 2020 roku.

Redakcja GLOBEnergia