Ceny prądu w 2026 roku – sprawdź, ile zapłacisz. Czy będzie drożej?

Koniec mrożenia cen energii. Przedstawiamy ceny prądu w 2026 r. Ważna informacja – zapłacimy mniej za energię elektryczną, ale co do kosztów dystrybucji… Cóż, tu sprawa się komplikuje. Ile zapłacimy za prąd u największych sprzedawców, takich jak Tauron, Enea, Energa czy PGE?

Koniec mrożenia cen energii dla gospodarstw domowych. Przedstawiamy ceny prądu w 2026 r. Ważna informacja – zapłacimy mniej za energię elektryczną, ale co do kosztów dystrybucji… Cóż, tu sprawa się komplikuje. Ile zapłacimy za prąd u największych sprzedawców, takich jak Tauron, Enea, Energa czy PGE?

Zdjęcie autora: Redakcja GLOBEnergia

Redakcja GLOBEnergia

Koniec mrożenia cen energii. Przedstawiamy ceny prądu w 2026 r. Ważna informacja – zapłacimy mniej za energię elektryczną, ale co do kosztów dystrybucji… Cóż, tu sprawa się komplikuje. Ile zapłacimy za prąd u największych sprzedawców, takich jak Tauron, Enea, Energa czy PGE?
  • Od 1 stycznia 2026 r. średnia cena energii czynnej dla gospodarstw domowych wyniesie 495,16 zł/MWh netto. To symboliczny spadek wobec zamrożonej stawki z 2025 roku.
  • W taryfie G11 ceny u największych sprzedawców – PGE, Tauron, Enea i Energa – są bardzo zbliżone i mieszczą się poniżej 500 zł/MWh. Różnice pomiędzy ofertami są niewielkie i raczej nie wpłyną znacząco na wysokość rachunku.
  • Taryfy G12 i G12w mogą być korzystniejsze dla osób, które potrafią przesunąć zużycie energii na tańsze godziny. Szczególnie skorzystają na tym użytkownicy pomp ciepła i samochodów elektrycznych, mimo że koszty dystrybucji nadal będą rosły.

Prezes Urzędu Regulacji Energetyki, Renata Mroczek, przekazała, że od 1 stycznia 2026 r. średnia cena energii elektrycznej w zatwierdzonych taryfach dla gospodarstw domowych wyniesie 495,16 zł za MWh netto. Oznacza to niewielki spadek ceny samej energii czynnej w porównaniu z obowiązującą w 2025 r. stawką zamrożoną na poziomie 500 zł/MWh netto. Obniżka ma jednak charakter symboliczny i sięga około 1%, dlatego odbiorcy nie powinni liczyć na zauważalne obniżenie rachunków. Przyczyna jest prosta – pozostałe elementy składowe opłat za energię elektryczną wzrosną.

Warto przypomnieć, że 31 grudnia 2025 r. zakończy się okres obowiązywania mechanizmu mrożenia cen energii dla gospodarstw domowych. Od początku 2026 r. odbiorcy zostaną objęci taryfami zatwierdzonymi przez URE, które zaczną obowiązywać od 1 stycznia. Przyjrzyjmy się, jak kształtują się one u największych sprzedawców energii, których taryfy podlegają zatwierdzeniu przez URE.

Cena prądu w taryfie G11

Najtaniej w taryfie G11 wypada Energa (496,8 zł/MWh), jednak różnice pomiędzy poszczególnymi sprzedawcami są niewielkie. Ceny oferowane przez Eneę (498 zł/MWh), PGE (498,2 zł/MWh) oraz Tauron (497 zł/MWh) utrzymują się na bardzo zbliżonym poziomie. Warto podkreślić, że wszystkie te stawki są niższe od ceny zamrożonej do końca 2025 roku, która wynosi 500 zł/MWh, co oznacza realne oszczędności dla gospodarstw domowych korzystających z taryfy G11.

Taryfa G12 bardziej się opłaca? Ceny prądu w taryfach strefowych w 2026 r.

W taryfie G12 widać wyraźne różnice pomiędzy cenami w strefie dziennej i nocnej u poszczególnych sprzedawców. Najniższą cenę w strefie dziennej oferuje Tauron (543 zł/MWh), natomiast najtańsza energia w strefie nocnej dostępna jest u Enei (336,9 zł/MWh). PGE i Energa plasują się pomiędzy tymi wartościami, oferując umiarkowane stawki zarówno w dzień, jak i w nocy.

Z kolei w taryfie G12w ceny energii są bardziej zróżnicowane, a niższe stawki w weekendy wiążą się z wyższymi cenami w pozostałych godzinach. Najniższą cenę w strefie szczytowej oferuje PGE (582,1 zł/MWh), natomiast najtańsza energia w strefie pozaszczytowej dostępna jest u Enei (346,5 zł/MWh). Energa i Tauron oferują wyższe stawki, szczególnie w godzinach poza weekendami.

Taryfy G12 (oraz G12w) to rozwiązanie dla osób, które chcą obniżyć rachunki za energię dzięki prostej zmianie codziennych nawyków, takich jak korzystanie z energochłonnych urządzeń w godzinach nocnych lub poza szczytem. Są one szczególnie korzystne dla posiadaczy pomp ciepła oraz samochodów elektrycznych, którzy mogą w pełni wykorzystać niższe stawki obowiązujące poza godzinami największego zapotrzebowania. To wbrew pozorom powinno zainteresować wielu Polaków – co potwierdza URE w swoim komunikacie.

“Blisko 90% odbiorców energii elektrycznej w gospodarstwach domowych korzysta z grupy taryfowej G11, w której średnie roczne zużycie wynosi 1,8 MWh. Dla gospodarstw domowych o takim zużyciu średni miesięczny wzrost na rachunku wyniesie ok. 3%, czyli na poziomie inflacji” – poinformował Urząd Regulacji Energetyki.

Jeżeli jesteśmy gotowi, aby delikatnie skorygować poszczególne elementy swojej codziennej rutyny, to szkoda byłoby nie skorzystać, prawda?

Pełen rachunek to także koszty dystrybucji. Opłaty zmienne delikatnie wzrosły, a stałe? Zobacz więcej w kolejnym materiale: Podwyżka kosztów dystrybucji energii. Ile zapłacisz w 2026 roku?

Zdjęcie autora: Redakcja GLOBEnergia

Redakcja GLOBEnergia