Chiński producent turbin wiatrowych vs. Unia Europejska – kontrowersje wokół finansowania Goldwind

Unia Europejska sięga po nowe narzędzia, by chronić swój rynek przed subsydiowaną konkurencją spoza Wspólnoty. Tym razem na celowniku znalazł się chiński gigant turbin wiatrowych Goldwind. Kluczową rolę odgrywa tu mechanizm FSR, który może zmienić zasady gry w europejskiej energetyce wiatrowej.

- Rozporządzenie o subsydiach zagranicznych pozwala Komisji badać, czy firmy spoza UE korzystają z państwowego wsparcia, które zniekształca rynek. Jeśli tak – Bruksela może wymusić środki naprawcze lub ograniczyć działalność takiego podmiotu.
- Goldwind znalazł się pod lupą ze względu na ceny i finansowanie. Komisja sprawdza, czy chiński producent nie zawdzięcza swojej konkurencyjności subsydiom, preferencyjnym pożyczkom lub ulgom podatkowym. Sprawa dotyczy całego sektora wiatrowego, bo pokazuje, jak UE zamierza chronić europejskich producentów.
- FSR może zaostrzyć relacje UE–Chiny. Chińskie organizacje biznesowe zarzucają Brukseli selektywne stosowanie przepisów i uderzanie głównie w firmy z Państwa Środka. Jednocześnie UE sygnalizuje, że transformacja energetyczna ma się opierać na równych zasadach, a nie na subsydiowanej przewadze kosztowej.
Goldwind Science & Technology – jeden z największych producentów turbin wiatrowych na świecie – znalazł się w centrum uwagi Komisji Europejskiej. Bruksela wszczęła dochodzenie wobec chińskiej spółki, podejrzewając, że mogła ona korzystać z zagranicznych subsydiów, które zniekształcają konkurencję na rynku Unii Europejskiej.
Sprawa jest istotna nie tylko dla samego Goldwind, ale również dla całego europejskiego sektora energetyki wiatrowej. Dochodzenie pokazuje bowiem, że UE coraz częściej sięga po nowe instrumenty prawne, aby chronić wspólny rynek przed subsydiowaną konkurencją spoza Wspólnoty.
Goldwind – duży gracz na rynku turbin wiatrowych
Goldwind to chińska firma z siedzibą w Pekinie, zajmująca się produkcją, sprzedażą i serwisowaniem lądowych turbin wiatrowych. Przedsiębiorstwo działa globalnie i jest jednym z największych dostawców turbin na świecie, szczególnie na rynku azjatyckim.
W Europie Goldwind funkcjonuje m.in. poprzez spółkę zależną Vensys Energy AG, specjalizującą się w dystrybucji i obsłudze technicznej turbin. Firma dostarcza urządzenia głównie do dużych projektów farm wiatrowych, a jej sprzedaż na rynkach takich jak Niemcy czy Hiszpania w ostatnich latach liczona była w setkach megawatów rocznie.
Komisja Europejska zwraca jednak uwagę, że chiński producent może oferować turbiny po cenach trudnych do osiągnięcia dla europejskich konkurentów, co rodzi pytania o źródła finansowania tej ekspansji.
Dochodzenie Komisji Europejskiej w sprawie subsydiów zagranicznych
Postępowanie wobec Goldwind prowadzone jest na podstawie rozporządzenia o subsydiach zagranicznych (Foreign Subsidies Regulation, FSR), które obowiązuje od lipca 2023 r. Regulacja ta daje Komisji nowe narzędzia do badania sytuacji, w której firmy spoza UE mogą otrzymywać wsparcie finansowe zakłócające warunki konkurencji na rynku wewnętrznym.
Komisja ma możliwość wszczynania dochodzeń z własnej inicjatywy, analizowania przepływów finansowych, a także nakładania środków zaradczych, jeśli uzna, że subsydia zagraniczne prowadzą do nieuczciwej przewagi konkurencyjnej. Bruksela podkreśla jednocześnie, że samo rozpoczęcie dochodzenia nie przesądza o jego wyniku. Firma może przedstawić swoje stanowisko i – w razie potrzeby – zaproponować rozwiązania eliminujące ewentualne zniekształcenia rynku.
Goldwind odpowiada: działamy zgodnie z prawem
Chińska spółka zareagowała na decyzję Komisji Europejskiej oświadczeniem, w którym podkreśla, że prowadzi działalność w UE zgodnie z przepisami oraz utrzymuje solidne systemy ładu korporacyjnego i kontroli wewnętrznej.
Firma deklaruje również gotowość do współpracy z Komisją i wskazuje, że jej celem jest dostarczanie niezawodnych, wydajnych i czystych technologii energetycznych wspierających transformację energetyczną zarówno w Europie, jak i globalnie. Goldwind przekonuje, że działalność spółki na rynku UE przebiega normalnie, a dochodzenie nie wpływa obecnie na realizację usług serwisowych i wsparcie klientów.
Chiny krytykują działania Komisji Europejskiej
Dochodzenie wobec Goldwind spotkało się z ostrą reakcją Chińskiej Izby Handlowej przy UE (CCCEU). Organizacja twierdzi, że rozporządzenie FSR jest stosowane w sposób nieproporcjonalny wobec firm z chińskim kapitałem, a przedsiębiorstwa z Państwa Środka stały się głównym celem nowych regulacji. Zdaniem Izby postępowania te wprowadzają niepewność na rynku UE i generują straty finansowe liczone w miliardach euro.
Bat na nieuczciwą konkurencję czy źródło napięć?
Eksperci zwracają uwagę, że FSR może być skutecznym narzędziem wyrównywania warunków konkurencji na wspólnym rynku. I to szczególnie w sektorach strategicznych, takich jak energetyka odnawialna. Jednocześnie dotychczasowe dochodzenia koncentrują się głównie na firmach chińskich, co może prowadzić do wzrostu napięć gospodarczych i geopolitycznych pomiędzy UE a Chinami.
Organizacje biznesowe podkreślają również, że zbyt restrykcyjne podejście może utrudniać podejmowanie decyzji inwestycyjnych i wprowadzać dodatkową niepewność również dla innych uczestników rynku.
Co dalej z dochodzeniem wobec Goldwind?
Komisja Europejska będzie teraz analizować, czy Goldwind otrzymywał zagraniczne dotacje, preferencyjne ulgi podatkowe lub korzystne finansowanie w formie pożyczek, które mogłyby poprawić jego pozycję konkurencyjną na rynku UE. Po zakończeniu postępowania Komisja może:
- zaakceptować zobowiązania zaproponowane przez przedsiębiorstwo,
- nałożyć środki naprawcze,
- lub wydać decyzję o braku zastrzeżeń.
Sprawa Goldwind pokazuje, że Unia Europejska coraz mocniej wykorzystuje nowe instrumenty prawne do ochrony własnego rynku technologii transformacji energetycznej. Jednocześnie dochodzenia takie mogą stać się kolejnym elementem szerszej rywalizacji gospodarczej pomiędzy Europą a Chinami w sektorze odnawialnych źródeł energii.
Źródła: Goldwind, Komisja Europejska.
Polecane
Chiny zlikwidują zwrot VAT na fotowoltaikę od kwietnia. Ceny już rosną!

Zakazali spalinówek i ruszyli z elektrykami! Rewolucja transportowa w Etiopii









