Kolejne problemy Tesli?

Tesla od jakiegoś czasu zmaga się z serią problemów. Pierwszym z nich były opóźnienia w produkcji Modelu S. W trzecim kwartale 2017 roku firma Elona Muska wyprodukowała tylko 270 takich pojazdów, co stanowiło jedynie niewielki ułamek założonej ilości (1500). Mogłoby się wydawać, że w takiej sytuacji przedsiębiorstwo znacznie zwiększy swoją kadrę, przyjmując kolejne osoby. Tymczasem posypały się zwolnienia.

Niedawno pojawiła się informacja, że dawni pracownicy fabryki we Freemont oskarżyli Elona Muska o rasizm. Pozew został wystosowany przez stu afroamerkanów, którzy uznali warunki panujące w pracy za zagrażające zdrowiu. Podobno składane przez nich zażalenia były notorycznie ignorowane, a jedyną odpowiedzią dyrekcji na ciągłe skargi okazało się … ich zwolnienie.Znalezione obrazy dla zapytania tesla

Sam Musk nie przyznał się do błędu – uznał, że przeprosił za swoje zachowanie i wszystko znajduje się w najlepszym porzadku. Według niego, pracownicy powinni zaakceptować jego przeprosiny, a ich zachowanie świadczy o tym, że nie chcą porozumienia. O ile trudno dyskutować, kto ma w tym konflikcie rację, to w wyniku całej sytuacji Tesla ucierpiała. Cena jej akcji spadła o około 6 dolarów, czyli niecałe 2%.

Jakby tego było mało, niedawno Teslę opuścił John Wagner, tamtejszy dyrektor inżynierii baterii. Pracował on nad kolejnymi wersjami zasilania elektrycznych aut już od 2013 roku. Poinformował on o tym na swoim profilu Linkedin. Wagner zamierza rozwinąć własny start-up w Kalifornii. Ma on dotyczyć technologii akumulatorów i mechanizmów napędowych. Obecnie szuka kadry do swojego projektu – taką informację udostępnia na swoim Linkedinie.

Trudno powiedzieć, czy te wydarzenia oznaczają realne problemy dla firmy Elona Muska. Jak na razie, ciągle utrzymuje się wysoki kurs akcji jego firmy, a delikatny spadek nie jest jednoznaczny z katastrofą. Prawdopodobnie dla niego dużo większym problemem jest ciągle stojące gigafactory – główna przyczyna ciągłych opóźnień zamówień. A tych jest sporo – szacunkowo 500 tysięcy osób złożyło preorder na nowy model 3. Tymczasem w najbardziej optymistycznych założeniach, firma ta jest w stanie produkować 20 tysięcy jednostek na miesiąc. A wytwarza znacznie mniej.