Co blokuje rozwój gruntowych pomp ciepła? Eksperci wskazują najważniejsze bariery

Gruntowe pompy ciepła są efektywne i stabilne, ale w Polsce wciąż nie rozwijają się tak szybko, jak mogłyby. Eksperci wskazują na koszt odwiertów, podatki, jakość montażu i brak zaufania inwestorów. Co trzeba zmienić, żeby ten rynek wreszcie przyspieszył?

- Rynek gruntowych pomp ciepła hamują wysokie koszty odwiertów i VAT. Obniżenie stawki mogłoby poprawić opłacalność inwestycji.
- Kluczowa jest jakość projektu i montażu. Takie systemy powinny trafiać do lokalnych, wyspecjalizowanych wykonawców.
- Potrzebna jest edukacja inwestorów i stabilne wsparcie. Bez tego łatwo o błędny dobór instalacji i rozczarowanie użytkowników.
Gruntowe pompy ciepła mają mocne argumenty techniczne: stabilną pracę, wysoką efektywność i mniejszą zależność od chwilowych warunków pogodowych niż część innych źródeł OZE. Mimo to ich rynek w Polsce nie rozwija się tak szybko, jak mógłby. Barierą nie jest wyłącznie cena samego urządzenia, ale także koszt dolnego źródła, podatki, jakość projektowania, sposób sprzedaży i zaufanie inwestorów. O to, co realnie mogłoby przyspieszyć rozwój tego segmentu, zapytaliśmy przedstawicieli firm działających na rynku.
VAT na odwierty nadal blokuje część inwestycji
Jednym z najczęściej wskazywanych problemów jest koszt wykonania odwiertów, bez których gruntowa pompa ciepła nie może pracować w układzie pionowym. To element inwestycji, który mocno wpływa na budżet całego systemu, a jednocześnie bywa mniej zrozumiały dla inwestora niż sama pompa ciepła. W ocenie branży państwo mogłoby tu zadziałać prostym narzędziem podatkowym. Chodzi o obniżenie VAT na odwierty wykonywane na potrzeby pozyskania ciepła z gruntu.
“W naszej ocenie przeszkodą dla rozwoju sektora geoenergetyki jest jednak wciąż niestabilna sytuacja geopolityczna w Europie i wysoka stawka podatku VAT (23%), jaka jest nakładana na usługę wykonywania odwiertów w Polsce. Stoimy na stanowisku, iż odwierty wykonywane na potrzeby eksploatacji ciepła Ziemi powinny być potraktowane na równi z innymi alternatywnymi obszarami OZE i objęte stawką VAT 8%. Na takie stanowisko Ministerstwa Finansów i Wojewódzkich Urzędów Skarbowych czekamy” – argumentuje Marcin Franke z firmy PRAWTECH.
Rynek potrzebuje jakości, a nie agresywnej sprzedaży
Drugim problemem jest sposób, w jaki systemy grzewcze były w ostatnich latach sprzedawane części inwestorów. Dotyczy to zwłaszcza rynku pomp ciepła, gdzie szybki wzrost popytu przyciągnął nie tylko doświadczone firmy, ale też podmioty nastawione głównie na sprzedaż. Gruntowa pompa ciepła nie jest produktem, który można dobrać na podstawie kilku ogólnych informacji przez telefon. Tu potrzebny jest projekt, ocena budynku, analiza dolnego źródła i odpowiedzialność za późniejszą pracę instalacji.
“Z naszej perspektywy kluczowe jest uporządkowanie rynku i wzmocnienie roli lokalnych, wyspecjalizowanych firm instalacyjnych” – twierdzi Leszek Wiśniewski z firmy Engeco. “W ostatnich latach dużym problemem była sprzedaż systemów grzewczych poprzez agresywne kampanie telemarketingowe, w których inwestorzy podejmowali decyzje zakupowe bez rzetelnego projektu i analizy technicznej. W wielu przypadkach prowadziło to do błędnego doboru urządzeń i rozczarowania użytkowników” – dodaje.
Lokalna firma odpowiada nie tylko za montaż
W przypadku gruntowych pomp ciepła jakość wykonania ma znaczenie przez wiele lat po zakończeniu inwestycji. Błąd w projekcie, źle dobrana moc, nieprawidłowo wykonane dolne źródło albo brak serwisu mogą obniżyć efektywność systemu i pogorszyć opinię o całej technologii. Dlatego eksperci coraz częściej zwracają uwagę, że rozwój rynku powinien opierać się nie na masowej sprzedaży, ale na kompetencjach lokalnych wykonawców. To oni najlepiej znają warunki techniczne, lokalny rynek i później odpowiadają przed użytkownikiem za działanie instalacji.
“Technologie takie jak gruntowe pompy ciepła wymagają wiedzy projektowej i doświadczenia wykonawczego, dlatego naturalnym kierunkiem rozwoju rynku powinno być oparcie sprzedaży i montażu o lokalne firmy inżynierskie i instalacyjne, które odpowiadają za projekt, wykonanie i późniejszy serwis instalacji” – wyjaśnia Leszek Wiśniewski z Engeco.
- Zobacz również: Gruntowe pompy ciepła wracają do łask. Instalatorzy i projektanci pytają o nie coraz częściej
Edukacja inwestorów jest równie ważna jak dopłaty
Nawet najlepszy program wsparcia nie zadziała dobrze, jeżeli inwestor nie rozumie, za co płaci i czego powinien wymagać od wykonawcy. Gruntowe pompy ciepła są technologią trwałą, ale wymagają poprawnego przygotowania inwestycji. Potrzebna jest więc edukacja, która nie sprowadza się do hasła o niskich rachunkach, lecz tłumaczy różnice między technologiami, znaczenie dolnego źródła i rolę projektu. Bez tego łatwo o rozczarowanie, które później uderza w cały rynek.
Obaj eksperci przyznają, że bardzo ważna jest edukacja. “Równie ważna jest rzetelna edukacja inwestorów oraz stabilność programów wsparcia, które powinny promować rozwiązania trwałe i efektywne energetycznie” – zaznacza Leszek Wiśniewski z Engeco. Z kolei Marcin Franke z firmy PRAWTECH dodaje, że dokładają “wszelkich działań, by w sposób merytoryczny i obiektywny informować o korzyściach płynących z zastosowania pomp gruntowych”.
Rynek gruntowych pomp ciepła nie potrzebuje jednej cudownej decyzji, tylko kilku równoległych korekt. Niższy VAT na odwierty mógłby poprawić ekonomikę inwestycji, stabilne programy wsparcia ograniczyłyby niepewność, a silniejsza pozycja lokalnych firm instalacyjnych podniosłaby jakość wykonania. Najważniejsze jest jednak to, żeby gruntowe pompy ciepła nie były sprzedawane jak prosty produkt z katalogu. To technologia, która działa najlepiej wtedy, gdy za decyzją zakupową stoi dobry projekt, rzetelny wykonawca i inwestor, który rozumie, co kupuje.
Opracowanie własne na podstawie odpowiedzi firm Engeco i PRAWTECH.











