Już 20 proc. przedstawicieli sektora MŚP rozważa budowę floty pojazdów w oparciu o hybrydy plug-in lub samochody elektryczne. Obecnie to właśnie przedsiębiorcy napędzają rynek elektromobilności w Polsce. W ubiegłym roku odpowiadali za rejestrację 85 proc. nowych samochodów elektrycznych w Polsce. Obecnie tylko 2 proc. badanych MŚP deklaruje korzystanie z w pełni elektrycznych samochodów (5 proc. w firmach średniej wielkości), w 3 proc. flot jeżdżą hybrydy plug-in, a co dziesiąty przedsiębiorca posiada klasyczną hybrydę. Dominują samochody spalinowe, które można znaleźć niemal we wszystkich firmach.

28 proc. posiadaczy hybryd plug-in i 26 proc. samochodów w pełni elektrycznych deklaruje zakup kolejnego auta o tym samym napędzie w ciągu najbliższych 12 miesięcy. Z kolei 21 i 20 proc. ogółu przedsiębiorców nie wyklucza włączenia do firmowej floty odpowiednio aut PHEV i BEV.

Przedsiębiorcy deklarując zainteresowanie ekologicznymi flotami wysyłają też jasny sygnał do branży leasingowej i CFM. W zdecydowanej większości chcą finansować pojazdy elektrycznej w leasingu, a coraz częściej także w wynajmie długoterminowym. Coraz mniej firm chce finansować flotę gotówką.

Barierą jest niewystarczająca infrastruktura ładowania

Wśród barier przedsiębiorcy wymieniają m.in. niewystarczającą infrastrukturę ładowania, wysokie koszty zakupu, krótką trwałość i długi czas ładowania baterii oraz brak dopasowanych do potrzeb programów wsparcia. Okazuje się, że często obawy przedsiębiorców są nad wyraz bezzasadne.

Ankietowane firmy mające elektryki we flocie w 81 proc. oceniają koszty ich utrzymania na niższe w porównaniu z autami spalinowymi lub klasyczną hybrydą. Tymczasem w percepcji pozostałych firm te koszty niesłusznie uznawane są za wyższe (23 proc. odpowiedzi) lub takie same (44 proc.)

Wśród najczęściej wskazywanych przez MSP zachęt do rozwoju floty elektrycznej znajdują się dofinansowania i dopłaty (ponad 75 proc.), miesięczne opłaty porównywalne z autami spalinowymi (64 proc) oraz ułatwienia w ruchu miejskim (60 proc.). Pojazdy elektryczne w firmowych flotach mogą przynieść szereg korzyści finansowych, eksploatacyjnych i wizerunkowych.

– Dzięki wdrożeniu dotacji ze środków publicznych, całkowity koszt posiadania samochodów elektrycznych może okazać się niższy niż aut spalinowych jeszcze przed upływem roku od rozpoczęcia eksploatacji. Co więcej, dzięki licznym przywilejom, takim jak np. prawo do darmowego parkowania, poruszania się po buspasach, czy też wjazdu do stref czystego transportu, które już wkrótce pojawią się w polskich miastach, pojazdy z napędem elektrycznym są w stanie znacznie usprawnić wykonywanie codziennych zadań przez firmową flotę – mówi w komentarzu do raportu Maciej Mazur, Dyrektor Zarządzający Polskim Stowarzyszeniem Paliw Alternatywnych.

Firmy będą coraz częściej stawiać na leasing i wynajem długoterminowy. Przedsiębiorcy w 45 proc. deklarują, że do wyboru auta elektrycznego może ich skłonić serwisowanie w racie leasingowej lub czynszu w wynajmie. W 33 proc podkreślali z kolei brak konieczności wykupienia samochodu na koniec umowy. Te formy finansowania spełniają oba te warunki, bo dają właścicielom flot przewidywalność kosztów eksploatacji i eliminują konsekwencje utraty wartości samochodu w czasie trwania kontraktu.

Źródło: PSPA/PKO Leasing

Redakcja GLOBEnergia