Co zamiast Strefy Czystego Transportu? Jak to robią w Lublinie?

Czy da się poprawiać jakość powietrza i porządkować ruch w mieście bez wprowadzania Strefy Czystego Transportu? Lublin pokazuje, że zamiast formalnych zakazów można postawić na dialog z mieszkańcami, stopniowe ograniczanie ruchu w centrum i konsekwentny rozwój transportu zbiorowego.

- Lublin nie planuje wprowadzenia Strefy Czystego Transportu, stawiając na decyzje dopasowane do lokalnych warunków. Miasto podkreśla, że takie zmiany muszą wynikać z realnych potrzeb, a nie presji regulacyjnej.
- Dialog społeczny traktowany jest jako punkt wyjścia do każdej większej zmiany w mobilności. Konsultacje mają poprzedzać decyzje, które bezpośrednio wpływają na codzienne funkcjonowanie miasta.
- Wyłączanie ulic z ruchu, rozwój buspasów i inwestycje w zeroemisyjną komunikację miejską stopniowo ograniczają ruch samochodowy. Efekt środowiskowy osiągany jest bez formalnej strefy, ale poprzez realne zmiany w organizacji miasta.
Lublin bez planów na Strefę Czystego Transportu
Wraz z wprowadzaniem stref czystego transportu w kolejnych miastach pojawiają się pytania o plany innych samorządów. Część miast analizuje temat bardzo ostrożnie, biorąc pod uwagę lokalne uwarunkowania. Nie wszędzie jednak trwają prace nad tego typu rozwiązaniami.
“Aktualnie nie prowadzimy żadnych działań zmierzających do powstania Strefy lub Stref Czystego Transportu w Lublinie” – deklaruje Arkadiusz Niezgoda, dyrektor Wydziału Zarządzania Ruchem Drogowym i Mobilnością Urzędu Miasta Lublin.
Dialog społeczny jako punkt wyjścia do decyzji
Miasto Lublin podkreśla, że decyzje transportowe mają bezpośredni wpływ na codzienne funkcjonowanie mieszkańców. Z tego powodu coraz częściej akcentowana jest rola dialogu społecznego. Proces decyzyjny bywa rozciągnięty w czasie i wymaga szerokich konsultacji.
“Od początku stoimy na stanowisku, że wprowadzenie takich rozwiązań to zmiana dotykająca bezpośrednio mieszkanki i mieszkańców. Dlatego te decyzje w pierwszej kolejności wymagają konsultacji z nimi, znacznie wcześniej niż wymagają tego przepisy, bo już na etapie podejmowania rozstrzygnięć o możliwości lokalizacji takich obszarów. Tym samym zarówno zakres Strefy Czystego Transportu, jak i rodzaje pojazdów, które mogłyby z niej korzystać, będą ustalane na poziomie opracowywania szczegółowych rozwiązań” – mówi Arkadiusz Niezgoda.
W dyskusjach o ograniczeniach ruchu ważne miejsce zajmuje kwestia transportu zbiorowego. Miasta coraz częściej starają się zachować spójność pomiędzy różnymi elementami polityki mobilności. Dotyczy to także planowania ewentualnych nowych stref.
“Z założenia Strefa Czystego Transportu miałaby być dostępna również dla całej komunikacji miejskiej, co jest spójne z prowadzoną polityką transportową Miasta” – dodaje przedstawiciel Urzędu Miasta Lublin.
Ograniczanie ruchu i rozwój transportu zbiorowego zamiast formalnych stref
Jak przekazał Arkadiusz Niezgoda, miasto Lublin podejmuje działania mające na celu ograniczenie ruchu w ścisłym centrum. Ma to pozytywny wpływ na turystyczny charakter miasta oraz ochronę zabytkowej zabudowy, a jednocześnie przyczynia się do zmniejszenia poziomu zanieczyszczeń na tym obszarze. Ponadto, w ramach rewitalizacji centrum Lublina, część ulicy Krakowskie Przedmieście (deptak oraz Plac Litewski) została wyłączona z ruchu samochodowego. Ograniczenia obejmują również wjazd na teren Starego Miasta.
Równolegle do rozważań nad nowymi regulacjami część miast wdraża już inne rozwiązania porządkowe. Zmiany te dotyczą przede wszystkim organizacji ruchu w centrach miast. Ich celem jest poprawa jakości przestrzeni miejskiej oraz ograniczenie ruchu samochodowego.
“Ponadto na głównych ciągach komunikacyjnych, w tym w centralnej części miasta sukcesywnie wprowadzamy buspasy, co przyczynia się do ograniczenia ruchu samochodów osobowych na rzecz pojazdów transportu zbiorowego, które w znacznej części są zeroemisyjne (Lublin już dziś spełnia 40% próg udziału pojazdów zeroemisyjnych w całej flocie, będąc w ścisłej czołówce systemów elektromobilnych w Polsce, a nawet Europie)” – podsumowuje Arkadiusz Niezgoda.
Przykład Lublina pokazuje, że polityka transportowa nie musi opierać się wyłącznie na formalnym wprowadzaniu stref czystego transportu. Stopniowe zmiany w organizacji ruchu, rozwój komunikacji zbiorowej oraz dialog z mieszkańcami mogą stanowić alternatywną drogę do osiągania podobnych celów środowiskowych i urbanistycznych.
Opracowanie własne.










