Bejger: Kończymy prace nad nowym kierunkiem studiów z obszaru offshore wind

Zdjęcie autora: Artur Bejger

Artur Bejger

Prorektor ds. Nauki i Profesor Akademii Morskiej w Szczecinie
Morska energetyka wiatrowa fot. Pixabay
Patrycja Rapacka: Obecnie trwająca rewolucja energetyczna – można by rzec – wypływa na morze. Branża energetyczna rozwija pływającą fotowoltaikę, energię pływów morskich czy morską energetykę wiatrową. Morze Bałtyckie odegra ważną rolę w dekarbonizacji europejskich systemów energetycznych. Jak duża jest to szansa dla polskich naukowców i specjalistów sektora morskiego? Prof. Artur Bejger: Jest to bardzo szeroki obszar badań dla bardzo wielu dziedzin nauki. Zaczynając od mechaniki, badań wytrzymałościowych i materiałowych, energoelektroniki czy diagnostyki maszyn, ale także biologii morza, logistyki portów czy nowoczesnych systemów zarządzania. Już dzisiaj w Akademii Morskiej prowadzone są prace badawcze związane m.in. z algorytmami, sprzęgającymi w jeden system różne źródła energii. Ponadto, po analizie uszkodzeń siłowni wiatrowych, wygenerowano konkretne koncepcje i możliwości modyfikacji kolumn, w celu wyeliminowania niestacjonarnych źródeł działających pośrednio na zainstalowane w gondoli urządzenia. Badania związane z rozwojem jednostek autonomicznych czy geodezją morską mają również ogromną szansę rozwoju. Niemniej ważnym staje się opracowywanie nowoczesnych systemów monitorowania i bezpieczeństwa morskich farm wiatrowych. Zmiana ekosystemu związanego z budową, a następnie z eksploatacją siłowni, również wymusza badania związane z szeroko pojętą biologią morza. W zasadzie trudno byłoby znaleźć branżę, która nie byłaby w sposób bezpośredni lub pośredni związana z rozwijającą się branżą energetyki morskiej. Czy Akademia planuje dostosowanie programów nauczania do potrzeb kadrowych związanych z rozwojem infrastruktury energetycznej na morzach? Jakich będziemy potrzebowali specjalistów za 10, 20 lat? W Akademii Morskiej w Szczecinie są na ukończeniu prace związane z nowym kierunkiem studiów, który mamy zamiar uruchomić od nowego roku akademickiego 2021/2022. Kierunek „Inżynieria przemysłowa i morskie elektrownie wiatrowe”, na którym kształceni będą specjaliści w zakresie szeroko pojętej eksploatacji morskich farm wiatrowych będzie łączył w sobie istniejące i najnowsze trendy wykorzystywane w technologiach offshore. Ściśle uzgodnione treści programowe ze specjalistami w tej branży, mają dać podstawę dla kształconych w Polsce kadr eksploatatorów morskiej energetyki wiatrowej. Jest to połączenie wiedzy z zakresu zarówno elektrotechniki i mechatroniki, jak też mechaniki i szeroko pojętej diagnostyki maszyn, ukierunkowanych na systemy energoelektroniczne oraz typowo mechaniczne. Absolwenci uzyskają ponadto dużą wiedzę związaną z analizą uszkodzeń oraz systemami pozwalającymi wydłużyć okresy eksploatacyjne turbin wiatrowych. Realizowane obecnie w Akademii Morskiej badania naukowe, pozwalają sądzić, że ich wyniki można będzie wykorzystać w diagnozowaniu i identyfikacji stanu badanych. Wyposażenie laboratoriów, ale także nowe trendy w diagnozowaniu, będą w dużym stopniu także dostępne dla studentów eksploatacji siłowni wiatrowych. Dodatkowym aspektem, który rozwija się w Akademii Morskiej i ma coraz większe zainteresowanie wśród studentów, stanowi specjalność jaką jest hydrografia morska. Jej absolwenci to potencjalnie jedyni specjaliści, którzy będą stanowić podstawową kadrę dla badań podwodnych (również zdalnych przy użyciu dronów) związanych np. z identyfikacją stanu podwodnych obiektów technicznych – np. fundamentów siłowni wiatrowych. Odpowiedni system szkolenia i kształcenia, w którym istotnego znaczenia nabiera wysoko wykwalifikowana kadra inżynierska, staje się dzisiaj niezbędny. Niemniej istotne znaczenie ma także sam proces zarządzania czy logistyki zarówno portów jak i morskich systemów związanych z obsługą i eksploatacją morskich farm wiatrowych. Wydaje się, że rozpoczynające się dzisiaj badania nad kumulacją energii (np. nad elektrochemicznym przekształcaniem energii elektrycznej w produkty takie, jak wodór, tlenek węgla czy gaz syntezowy) wygenerują nowe możliwości zatrudnienia specjalistów także z tych branż. Innymi słowy: rozwój morskich farm wiatrowych otwiera kolosalne możliwości, ale także tworzy nowe zapotrzebowanie na rynku pracy. Oprócz studiów inżynierskich, kształcących specjalistów z obsługi, serwisowania i diagnozowania morskich farm wiatrowych, planuje się otworzyć studia magisterskie (II stopnia), które kierowane będą głównie do osób mających podstawową techniczną wiedzę inżynierską, a które chciałyby się odnaleźć w szeroko rozumianym systemie zarządczym związanym z offshore wind energy. Obecnie trwa dyskusja o przebranżowieniu kadr sektora górniczego w kierunku specjalizacji związanych z sektorem energetyki zeroemisyjnej, w tym offshore wind. Czy górnik odnalazłby się na Akademii Morskiej? Czy jego doświadczenie z odpowiednim przeszkoleniem dałoby szansę na pracę na szeroko pojętym morzu? Osoby silnie związane ze swoją branżą mogą zaistnieć w tzw. górnictwie morskim. Akademia Morska w Szczecinie prowadzi kierunki studiów, które już w tej chwili pozwalają na szerokie przeobrażenie np. branży górniczej. Kierunek “Inżynieria przemysłowa i morskie elektrownie wiatrowe”, posiada dwie specjalności: jedna związana jest z eksploatacją morskich farm wiatrowych, druga jednak skierowana właśnie do szeroko pojętego przemysłu. Przygotowuje ona specjalistów w zakresie obsługi urządzeń np. przemysłu petrochemicznego, ale także recyklingu „maszyn ciężkich” czy statków. Rynek offshore wind potrzebuje w tej chwili zarówno wysoko wykwalifikowanej kadry inżynierskiej, jak też np. typowych serwisantów związanych z realizacją planowanych remontów czy wymianą poszczególnych elementów czy urządzeń siłowni wiatrowej. Dodatkowo, rozwój branży morskiej energetyki wiatrowej wygeneruje miejsca pracy związane z szeroko rozumianą energetyką lądową, systemami zarządzania czy obsługą urządzeń portowych. Wiele z wymienionych branż wymaga jedynie specjalistycznego systemu szkolenia szczególnie dla osób, które związane były z przemysłem „ciężkim”. System kursowy może doskonale przygotować do realizacji wielu zadań wspomagających eksploatację morskich farm wiatrowych. Niedawno Akademia Morska w Szczecinie oraz Urząd Marszałkowski Województwa Zachodniopomorskiego we współpracy z PSEW ogłosiła konkurs MEWy „Trendy i wizje rozwojowe morskich elektrowni wiatrowych”. Jaki jest cel inicjatywy? Czy liczą Państwo na młodych naukowców poprzez nowe spojrzenie na wyzwania związane z budową i eksploatacją morskich systemów energetycznych? Idea konkursu polega na zaprezentowaniu wizji rozwoju morskich farm wiatrowych. Zdajemy sobie sprawę, że nawet najbardziej futurystyczne dzisiaj rozwiązania w niedalekiej przyszłości mogą znaleźć swoje odzwierciedlenie w rzeczywistości. Wierzymy w młodych ludzi, w ich koncepcyjne myślenie. Jako pracownicy Uczelni i naukowcy, wiemy, że młodzież potrafi naprawdę logicznie i twórczo pracować. Chcielibyśmy skonsolidować ich energię, zapał do tworzenia nowość, nawet wydaje się w danym momencie tych nierealnych. Chcemy wyłowić „wizjonerów” przyszłości, którzy w połączeniu z wiedzą naukową jaką chcielibyśmy im poddać, będą w stanie kreować nowe trendy i technologie przyszłości. Konkurs jest skierowany do szerokiego pola odbiorców – zarówno ukierunkowanych ściśle technicznie - elektryków, mechatroników, informatyków, ale także do młodzieży, związanej z szeroko pojętą biologią morza czy wizją wykorzystania otoczenia, jakie zmieni się w trakcie rozwijających się morskich systemów energetycznych. Mamy nadzieję, że ten międzynarodowy konkurs, zapoczątkowuje kreowanie europejskiego myślenia łączącego wizję i energię młodych ludzi, ale również przekształci się w konkretną naukę. Chcielibyśmy żeby każdego roku dołączało do niego coraz więcej uczestników. Żeby przekładał się on na efekt praktyczny, który nawet jeśli dzisiaj  wydaje się futurystyczny i odległy, to wraz z rozwojem technologicznym – okaże się coraz bliższy. Jakie osiągnięcia ma już na swoim koncie Akademia, jeśli chodzi o rozwój morskich systemów energetycznych? Akademia Morska w Szczecinie jest jedną z nielicznych polskich uczelni, która prowadzi bardzo szeroko zakrojone badania nad wykorzystaniem sygnałów fal sprężystych emisji akustycznej do diagnozowania maszyn. Specyfika samej metody oraz stosowanych urządzeń pozwala wykorzystać ją jako metodę do tzw. trudnodiagnozowalnych urządzeń. Takimi właśnie obiektami są morskie farmy wiatrowe. Analiza wskazuje, że wypracowywane metody będą mogły być wykorzystywane w bardzo konkretnych zastosowaniach właśnie w turbinach wiatrowych. Również efekty badań nad znalezieniem nowych materiałów kompozytowych np. tłumiących i rozpraszających drgania, wydają się obiecujące w  zastosowaniu ich w morskich siłowniach wiatrowych.  Obecnie zaawansowane są prace nad diagnozowaniem elementów półprzewodnikowych wykorzystywanych w różnego rodzaju przekształtnikach energii czy szeroko pojętej energoelektronice. Dodatkowo, opracowywane w Akademii Morskiej w Szczecinie nawigacyjne systemy bezpieczeństwa są praktycznym wynikiem do zastosowania w specjalistycznych jednostkach pływających służących do obsługi farm wiatrowych. Z kolei w systemach przetwarzania energii elektrycznej, prowadzone są na szeroką skalę pomiary wyładowań niezupełnych na uzwojeniach transformatorów żywicznych, ale także wykorzystanie np. emisji akustycznej do analizy sygnałów występujących w rozdzielnicach średniego i niskiego napięcia. Trwają także zaawansowane prace nad systemami sterowania jednostek autonomicznych, które potencjalnie można będzie wykorzystywać do szeroko pojętego monitorowania morskich farm wiatrowych. Rozmawiała Patrycja Rapacka http://nowa.globenergia.pl/mrozowska-rozwoj-offshore-wind-wymaga-dobrych-procedur-komunikacyjnych-i-partycypacyjnych/

Zobacz również